Richard Tognetti, Archiwum artysty

Partita. Witold Lutosławski World Days

Podczas kolejnego z koncertów w ramach Witold Lutosławski World Days na estradzie wraz z muzykami NFM Orkiestry Leopoldinum wystąpi ceniony australijski skrzypek oraz dyrygent Richard Tognetti, dyrektor artystyczny Australijskiej Orkiestry Kameralnej.

Muzycy sięgną po dzieła zarówno z epoki baroku i klasycyzmu, jak i te bliższe współczesności. Koncert rozpocznie „Concerto grosso A-dur" op. 6 nr 11 ze zbioru dwunastu concerti grossi powstałych w 1739 roku pióra Georga Friedricha Händla – niemieckiego kompozytora późnego baroku. Kunsztowna w wyrazie kompozycja poprzedzi Partitę Witolda Lutosławskiego, która pierwotnie przeznaczona była na skrzypce i fortepian, a zadedykowana została Pinchasowi Zukermanowi oraz Marcowi Neikrugowi.

Niewiele później kompozytor stworzył także wersję orkiestrową, tym razem z myślą o legendarnej skrzypaczce – Anne-Sophie Mutter. Partita składa się z pięciu ogniw, z których wiodącą rolę przyjmują pierwsze (Allegro giusto), trzecie (Largo), a także piąte (Presto).

Pozostałe z nich utrzymane są w stylu krótkich interludiów. Lutosławski na przestrzeni partytury sięga do przedklasycznej osiemnastowiecznej tradycji muzyki instrumentalnej. "II Kwartet smyczkowy" op. 56 Karola Szymanowskiego skomponowany został jesienią 1927 roku z myślą o organizowanym przez Musical Fund Society z Filadelfii konkursie na kompozycję kameralną. Partytury nadesłali wówczas m.in. Igor Strawiński i Maurice Ravel czy Béla Bartók. Choć kwartet Szymanowskiego został finalnie odrzucony, dziś uznawany jest za jedną z najbardziej awangardowych kompozycji w bogatej twórczości artysty.

„Sonata A-dur" op. 47 Ludwiga van Beethovena zwana „Kreutzerowską” swój przydomek zawdzięcza niezwykle wówczas cenionemu francuskiemu skrzypkowi Rudophowi Kreutzerowi. Uchodzi za jedną z najsłynniejszych, a zarazem najpotężniejszych sonat skrzypcowych w historii.

Początkowo kompozytor poświęcił ją popularnemu wirtuozowi skrzypiec działającemu w Anglii – George'owi Augustusowi Polgreenowi Bridgetowerowi. Jednak niedługo po wspólnym prawykonaniu dzieła muzycy się poróżnili. Gdy Beethoven opublikował utwór, zawarł na nim inskrypcję z nazwiskiem Kreutzera, choć, jak na ironię, dzieła z nim nigdy nie wykonał.

Lokalizacja

Narodowe Forum Muzyki (NFM) Wrocław

pl. Wolności 1, 50-071 Wrocław

Komentarze