Na skróty (kliknij, aby przejść)
„Inwazja” w reżyserii Aliny Kostiukovej
Sposób w jaki ludzkość opowiada o wojnach, ma pewną lukę. Są rzeczy o których się milczy. O których nie dowiecie się ani z kronik filmowych, ani z książek, ani z reporterskich relacji. Nie piszą o nich podręczniki. W prywatnych wspomnieniach zamykane są w szufladzie na klucz. Jedna z tych przemilczanych barw wojny, to pracownice seksualne. „Inwazja” jest spektaklem, który oddaje im głos.
– O tym kontrowersyjnym temacie opowiadają cztery niesamowicie odważne dziewczyny. To są takie wyznania, którymi wiele osób może być zaskoczonych. Że kiedy zaczyna się wojna, żołnierz leci do prostytutki. Z tyłu głowy ma śmierć, płaci dziewczynie kupę pieniędzy. Jest, jak to na wojnie, i godzina policyjna. Która działa dla wszystkich, ale nie dla wybranych. Są w tym wszystkim dziewczyny, które rozbierają się przed kamerkami. A zebrane pieniądze przeznaczają na sprzęt dla żołnierzy na froncie. I to są takie historie – mówi Jakub Tabisz, dyrektor artystyczny Festiwalu.
„Inwazja” powstała na podstawie tekstu Aliny Sarnackiej. Jego autorka to weteranka wojenna i była pracownica seksualna. Burzy mity, opowiada o społecznym osądzie, o zamianach ról, o różnych odcieniach walki - o siebie, ale i o kraj.
– Oczywiście w Polsce temat wojny w Ukrainie mocno się wyczerpał. Było tego i jest tego tak dużo, że ludzie już po prostu nie zwracają na to uwagi. Jak opowiadać o Ukrainie, nie wpadając w stare koleiny tego wszystkiego, co było opowiedziane? Ale jak też opowiadać o Ukrainie, która się wyłoni z tej wojny? Myślę, że ten spektakl jest mocnym głosem. I o tym, co się dzieje i o tym, co być może się będzie działo. Bo wojna toczy się tutaj trochę w tle tej opowieści. A sprawa traktowania kobiet, różnic, dyskryminacji, wybrzmiewa bardzo mocno – dodaje Jakub Tabisz.
- „Inwazja” – premiera w piątek 12 czerwca o godz. 20.00.
- Bilety w cenie 40 złotych normalny, 30 złotych ulgowy, 20 złotych bilet „Nasz Wrocław” - do nabycia na stronie Instytutu Grotowskiego.
- Piekarnia Żywa Kultura, ul. Księcia Witolda 62
„7 pudełek” w reżyserii Tomasza Borczyka i Carlosa Tuñona
To spektakl, który zagrany zostanie tylko siedem razy. I – co naprawdę zdarza się rzadko – bohater tej historii jest jednocześnie jej reżyserem. No i aktorem. W tytułowych siedmiu pudełkach, znalazło się po przeprowadzce jego dawne życie. Szpargały, pamiątki, rzeczy osobiste. Ważne i nieważne. Listy, zdjęcia, książki, graty. W każdym spektaklu otwarte zostanie jedno pudełko, a Tomasz pożegna się na zawsze z jego zawartością.
– Myślę, że to jest taki odważny akt przekroczenia siebie. Pożegna się ze swoimi rzeczami, które są jego wspomnieniami, a które ma opakowane w tych siedmiu pudełkach. Czyli w następnym spektaklu pudełek będzie już tylko sześć – mówi Jakub Tabisz.
Tomasz Borczyk to utalentowany performer, a jego „7 pudełek” zdobyło Nagrodę Główną w III Konkursie czytań performatywnych. 11 czerwca pudełka zadebiutują na deskach teatru jako dopracowany, pełnoprawny spektakl.
– Ten spektakl, pomimo że jest o wspomnieniach, co zwykle brzmi poważnie, w rzeczywistości jest lekki. To jest taki przewrotny, żartobliwy spektakl – dodaje Jakub Tabisz.
- „7 pudełek” – premiera w czwartek 11 czerwca o godz. 19.00
- Bilety w cenie 40 złotych normalny, 30 złotych ulgowy, 20 złotych bilet „Nasz Wrocław” - do nabycia na stronie Instytutu Grotowskiego.
- Piekarnia Żywa Kultura, ul. Księcia Witolda 62.
„Czarna skrzynka” w reżyserii Ady Tabisz
To intymny spektakl, zrealizowany na podstawie rozmów z odchodzącą Urszulą Kozioł, zarejestrowanych przez aktorkę i przyjaciółkę poetki, Krystynę Krotoską. (Którą zobaczymy na scenie.) Opowiada o poezji, przemijaniu, kobiecości, starzeniu się, samotności. Udokumentowane rozmowy są zapisem ostatnich miesięcy życia poetki. Spektakl, realizowany za zgodą spadkobierców pisarki, wykorzystuje również fragmenty archiwalnych nagrań głosu Urszuli Kozioł.
– To jest przede wszystkim uniwersalna historia o radzeniu sobie z odchodzeniem. Ale nie tylko odchodzeniem drugiego człowieka, ale odchodzeniem swoim własnym – mówi Jakub Tabisz.
Krystyna Krotoska była jedną z ostatnich osób, które widziały Urszulę Kozioł. Sytuacja, którą odtworzy na scenie, siłą rzeczy będzie nieco skondensowana (nie będzie trwać miesiącami). A jednocześnie bardzo autentyczna i osobista.
– To są jej słowa. To Urszula, mówiąc z tego nagrania, rozmawia z nią – mówi Jakub Tabisz.
W samolotach „czarną skrzynką” nazywany jest rejestrator parametrów lotu i głosów z kabiny załogi. Jeżeli dojdzie do katastrofy, trzeba odnaleźć czarną skrzynkę. Tylko tak można zbliżyć się do prawdy. Zapis z tej „czarnej skrzynki”, premierę będzie miał w sobotę 13 czerwca.
Muzykę do spektaklu skomponował Szymon Tomczyk.
- „Czarna skrzynka” – premiera w sobotę 13 czerwca o godz. 21.00
- Bilety w cenie 40 złotych normalny, 30 złotych ulgowy, 20 złotych bilet „Nasz Wrocław” - do nabycia na stronie Instytutu Grotowskiego.
- Piekarnia Żywa Kultura, ul. Księcia Witolda 62.
V Festiwal Teatru na Faktach odbędzie się w dniach 11-14 czerwca 2026. Pełny program festiwalu znajdziecie na stronie Instytutu Grotowskiego.