Czarna Wiosna – o muzyce lat 80. XX wieku w Muzeum Współczesnym Wrocław

O wrocławskiej scenie muzycznej lat 80. ubiegłego wieku opowiada najnowsza wystawa „Czarna Wiosna” w Muzeum Współczesnym Wrocław. Jednym z kuratorów jest Paweł Piotrowicz, laureat Wrocławskiej Nagrody Muzycznej za monografię „Wrocławskiej Niezależnej Sceny Muzycznej 1979-1989”.

  • Jacek „Ponton” Jankowski, Wigilia rewolucji październikowej (plakat dla Pomarańczowej Alternatywy), 1988. Mat. MWW (Dzięki uprzejmości artysty)

    Jacek „Ponton” Jankowski, Wigilia rewolucji październikowej (plakat dla Pomarańczowej Alternatywy), 1988. Mat. MWW (Dzięki uprzejmości artysty)


Lech Janerka i Klaus Mitffoch, zespół Kormorany i Jacek „Ponton” Jankowski, Krzysztof „Kaman" Kłosowicz i jego Miki Mousoleum, Arek Marczyński i „Antena Krzyku", punkowy Sedes, Zwłoki, reggae'owy Stage Of Unity – to oni m.in. tworzyli wrocławską scenę muzyczną lat 80. ubiegłego wieku.

Czarna Wiosna. Wokół wrocławskiej niezależnej sceny muzycznej lat 80.

Czarna Wiosna. Wokół wrocławskiej niezależnej sceny muzycznej lat 80.

Wystawa
Termin od 27 kwietnia 2017 do 25 września 2017

Miejsce MWW Muzeum Współczesne Wrocław

Zobacz

To charyzmatyczni artyści, działający nie tylko na polu muzyki, ale w szeroko pojętej sztuce. We Wrocławiu było słychać punka, reggae, muzykę nowej fali, pierwsze brzmienia techno. To wszystko rodziło się paradoksalnie jako odpowiedź na rzeczywistość – opresyjną, szarą, zmęczoną. W Peerelu nie było miejsca na alternatywną muzykę, wiele z tych kapel pierwsze płyty mogło wydać dopiero po przełomie roku 1989.

Nie o tym jednak jest wystawa „Czarna Wiosna”. - Tytuł wystawy jest odwołaniem do wiersza Antoniego Słonimskiego, będącego rozrachunkiem poety z mitami związanymi z odzyskaniem niepodległości przez Polskę w 1918 roku. „Czarna wiosna” to utwór na wskroś pacyfistyczny i humanistyczny, niemniej niepozbawiony rewolucyjnych wizji. Jednocześnie pełen jest witalizmu i nadziei, ale przepełnia go także pesymizm i gorycz. W kontekście wystawy zwrot ten nabiera specyficznego znaczenia. Jego niejednorodność oddaje nastrój dekady lat 80. pełnej zmiennych emocji: od niepokoju i bezsilności, poprzez konspirację i bunt, do karnawalizacji i ludyczności postaw. „Czarna wiosna” to również swoista parafraza głoszonego przez subkulturę punkową hasła „no future” – tłumaczą organizatorzy.

Wrocławska alternatywa

„Czarna Wiosna” opowiada o emocjach, które mogą zaistnieć jedynie w sytuacji represyjnej, wynikających z niepokoju, z poszukiwań artystycznych i osobistych. Z tego fermentu narodziło się środowisko artystyczne, wzmocnione przez doświadczenia roku 1981 – kontestujące oficjalną rzeczywistość i jej instytucje, nieufne wobec niej,  szukające alternatywnych działań. Wrocław był pod tym względem wyjątkowy, choć jest pomijany w zestawieniach poświęconych muzyce tamtego czasu. Częściej mówi się o alternatywnej scenie w kontekście Warszawy, czy Trójmiasta. Być może stało się tak dlatego, że nie da się wrocławskiej muzyki zaszufladkować do jednego rodzaju, nie ma też płyt, które dokumentowałyby ją dokładnie. Wiele działań artystycznych z tamtego okresu zrodziło się na pograniczu plastyki i muzyki, a sama muzyka stała się wyrazem buntu pokolenia.

Na wystawie zobaczymy materiały archiwalne, dokumentację fotograficzną, nagrania audio i filmowe związane z najważniejszymi zespołami i twórcami sceny. Zderzone zostaną  z pracami artystów wizualnych debiutujących i działających w tamtym okresie, jak również twórcami młodszego pokolenia. Wiele prac pochodzi z kolekcji Muzeum Współczesnego Wrocław oraz Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Wystawa w szerszym zakresie przygląda się latom 80. oraz relacji pomiędzy muzyką a sztuką. Niezależnie jednak od tego jest ona przede wszystkim doskonałą okazją do przywołania alternatywnego ruchu artystyczno-kulturowego Wrocławia.

Zgłoś uwagę