www.wroclaw.pl

    Wrocławski Biotts z przełomową technologią do walki z rakiem i cukrzycą doceniony przez Google

    Biotts hakuje ludzkie ciało: przełomowa technologia walczy z rakiem i cukrzycą. Wrocławski startup docenili Amerykanie. Biotts znalazł się w gronie najlepszych europejskich firm wybranych do akceleratora Google for Startups. Wrocławianie właśnie potworzyli swoje biuro w Bostonie.

    Od lewej strony stoją: Konrad Krajewski, Jan Meler i Paweł Biernat Fot. Biotts
    Od lewej strony stoją: Konrad Krajewski, Jan Meler i Paweł Biernat

    Google zakończył rekrutację do nowego akceleratora dla europejskich startupów w obszarze medycyny i zdrowia. Na początku października br. wybrano 15 najbardziej obiecujących firm w tej dziedzinie, wśród których znalazły się aż 3 startupy z Polski. Na liście są wrocławski Biotts, Goodsleeper z Lublina i krakowski MedApp.

    Biotts będzie rozwijać działalność pod okiem Google

    Google informuje, że rozpoczynający się właśnie program prowadzony będzie przez zespół warszawskiego Campusu Google for Startups i potrwa do końca roku. Celem akceleratora Google dla startupów jest przekazanie młodym firmom wiedzy i kompetencji bazującej na doświadczeniu ekspertów Google oraz znajomości technologii.

    Oprócz mentoringu i wsparcia technicznego dla projektów program obejmuje również warsztaty poświęcone projektowaniu produktów, docieraniu do klientów i wchodzeniu na nowe rynki.

    Wrocławski Biotts rewolucjonizuje podawanie leków i szczepionek

    Naukowcy z wrocławskiej spółki Biotts pracują nad unikalnym systemem transdermalnym. Jest szansa, że polska technologia zrewolucjonizuje metody podawania leków i szczepionek także przeciwko COVID-19.

    Chodzi o to, że obecne sposoby podawania leków nie wykorzystują w pełni leczniczych możliwości farmaceutyków: aby uzyskać pożądany efekt terapeutyczny przyjmujemy ich coraz więcej, odczuwając tym samym coraz bardziej efekty uboczne terapii.

    Zespół technologów Biotts, spółki działającej we Wrocławskim Parku Technologicznym przy ul. Duńskiej chce to zmienić.

    Od zawsze zastanawiałem się, jak zhakować ludzki organizm i leczyć zmienione chorobowo tkanki tak, aby nie cierpiało całe ciało. Po wielu latach pracy udało nam się w Biotts stworzyć uniwersalne narzędzie do tego hakowania. Nasz system transdermalny przenosi przez skórę dwudziestokrotnie większe cząsteczki niż obecnie robi to światowa konkurencja, a to otwiera nowy rozdział dla producentów leków

    dr Paweł Biernat, prezes wrocławskiej spółki Biotts.
    Od lewej strony: Jan Meler i Paweł Biernat Fot. Biotts
    Od lewej strony: Jan Meler i Paweł Biernat

    Biotts startup biotechnologiczny

    Rozwiązania wrocławskiej firmy umożliwiają transport leków przez skórę – do tej pory podawanie większości substancji leczniczych w ten sposób było niemożliwe.

    Przedstawiciele spółki podkreślają, że skuteczność systemu transdermalnego Biotts potwierdzają kolejne, niezależne badania w warunkach laboratoryjnych. Nośniki Biotts mogą zostać wykorzystane, np. jako system transportujący dla powszechnie stosowanych leków, zwiększając ich celowane działanie, zmniejszając przy tym dawkę i radykalnie redukując skutki uboczne terapii, szczególnie ze strony przewodu pokarmowego.

    Do tej pory, mimo wielu prób, opracowano tylko 17 leków w formie systemów transdermalnych – czyli 17 systemów dawkujących substancje lecznicze przez skórę po aplikacji w postaci plastra. Tylko 10 z nich odniosło komercyjny sukces, np. nikotyna, nitrogliceryna, rivastigmina, fentanyl, leki hormonalne (sterydy i antykoncepcja).

    Dzięki rozwiązaniu Biotts, nie ingerujemy w swoje ciało (koniec z zastrzykami), nie podajemy tabletek (nie obciążamy układu trawiennego), nie musimy o nich pamiętać, bo aplikacja substancji czynnej dzieje się sama poprzez system transdermalny.

    Wyobraźmy sobie leki podawane na raka piersi w formie maści – działamy tylko na miejscowo zmieniono tkanki, celując bezpośrednio w miejsce, gdzie nasze ciało choruje. Dla nas bardzo ważny jest komfort pacjenta i efektywność terapii. W tym kontekście istotna jest skuteczność naszego nośnika niezależnie czy będzie on w postaci plastra, maści lub sprayu, a dzięki opracowanej technologii przenosimy przez skórę naprawdę duże cząsteczki. To jest przełomowe odkrycie. Terapia celowana umożliwi odciążenie całego organizmu, a to może oznaczać koniec z wyczerpującymi terapiami

    dr Jan Meler, współzałożyciel Biotts.

    Biotts goes to the USA i planuje międzynarodową ekspansję

    We wrześniu br. Biotts poinformował, że otworzył biuro w Bostonie. Dla firmy to kamień milowy w rozwoju.

    – Chcemy, aby Biotts stał się firma globalną. Nasi potencjalni klienci to duże koncerny farmaceutyczne, a te mają swoje siedziby na całym świecie. Aby uzyskać lepszy dostęp i być bardziej widocznymi na rynku biotechnologicznym potrzebujemy wyraźnej ekspozycji. Nowa siedziba spółki w Bostonie ma te zadania spełnić – Karolina Buratyńska, general manager w Biotts.

    Obecnie Massachusetts jest postrzegane jako najlepsze miejsce na świecie do uruchomienia firmy biotechnologicznej, już działa tam 1000 firm z tej branży. A akceleratory, inkubatory, fundusze, uczelnie i inne programy pomagają w Massachusetts wspierać rozwój młodego biznesu.

    – AstraZeneca, zlokalizowana w tym stanie, jest jednym z najważniejszych inkubatorów biotechnologii. Wiodące firmy biotechnologiczne nazywają go domem, czyniąc skrzyżowanie Cambridge Ames i Main Street, Kendall Square, magnesem dla startupów, ponieważ co roku na MIT i Harvard przybywają nowi studenci – dodaje Karolina Buratyńska.

    Spółka planuje dalszą międzynarodową ekspansję. W pierwszym kwartale 2022 roku Biotts chce otworzyć kolejne europejskie biuro, tym razem w Danii.

    Biotts/jr

    Startupy biotechnologiczne z Wrocławia