Teatr Muzyczny Capitol piękny i nowy

Choć widzów przywita dopiero 28 września premierowym spektaklem „Mistrz i Małgorzata” to już praktycznie jest gotowy. Teatr Muzyczny Capitol po modernizacji i przebudowie odzyskał przedwojenny blask i zyskał nowoczesny wygląd.


Choć widzów przywita dopiero 28 września premierowym spektaklem „Mistrz i Małgorzata” to już praktycznie jest gotowy. Teatr Muzyczny Capitol po modernizacji i przebudowie odzyskał przedwojenny blask i zyskał nowoczesny wygląd.

Premierowy spektakl wyreżyseruje Wojciech Kościelniak. Będzie to powrót zespołu Capitolu na scenę teatru muzycznego, bo przez dwa lata remontu i przebudowy teatr pracował „na walizkach” grając swoje przedstawienia gościnnie w wielu miejscach we Wrocławiu – m.in. w Imparcie, Radiu Wrocław, Synagodze Pod Białym Bocianem, Teatrze Polskim, Współczesnym i w Lalkach.

- Na szczęście prace trwały tyle, ile miały trwać – mówił Konrad Imiela, dyrektor Teatru Muzycznego Capitol. Nowy budynek teatru zaprojektowała krakowska pracownia KKM Kozień Architekci, a przebudowę zrealizowała firma Warbud z Warszawy. Całość kosztowała 145 milionów złotych, z czego 80 milionów pochodziło ze środków unijnych (dokładnie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego) a pozostałe pieniądze przekazało miasto.

- Tak duża inwestycja musi mieć odpowiedniego adresata, a Capitol spełnia wszelkie warunki: ma publiczność, wartościowy dorobek, klasę i potencjał -  stwierdził Bogdan Zdrojewski, minister kultury. – Dzięki tej inwestycji Wrocław staje się miastem coraz bardziej kompletnym, pokazuje, że Europejska Stolica Kultury jest osiągnięciem zapracowanym a nie przypadkowym – dodał minister. - W latach 80. oglądałem tu „Dawno temu w Ameryce”, wówczas nie uwierzyłbym, że ten obiekt będzie kiedykolwiek tak wspaniale wyglądać – przyznał  Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.
Rzeczywiście jest co podziwiać – mariaż starego z nowym w Capitolu udał się znakomicie. Za projekt renowacji zabytkowej części Capitolu odpowiadała architekt Anna Morasiewicz. Dawny gmach Capitolu powstał w 1929 roku w stylu ekspresjonistycznym. Jego znakiem rozpoznawczym była mozaikowa, podświetlana elewacja, która jednak nie przetrwała wojny. Ocalała część foyer i scena. I nimi właśnie zajęła się Anna Morasiewicz. – To był najbardziej luksusowy i najnowocześniejszy kinoteatr, rewia i variete w całych wschodnich Niemczech – mówiła architekt. – Wyróżniał się wnętrzem – złocenia, srebrzenia, przenikające się prostokątne laserunki tworzyły mieniącą się ekspresyjną iluzję, którą pogłębiało kolorowe oświetlenie. Zachowaliśmy to wszystko, stworzyliśmy obiekt równie luksusowy jak kiedyś.

Dawny Capitol, jako kinoteatr miał bardzo płytką scenę. Po remoncie ma wreszcie kulisy z prawdziwego zdarzenia i scenę wyposażoną w nowoczesne zapadnie, scenę obrotową, podnoszoną i opuszczaną fosę orkiestry, nowoczesne oświetlenie i nagłośnienie. Na widowni sceny głównej zasiądzie 746 widzów, a spektakle na małej scenie mogą oglądać 192 osoby.

Teatr ma też nowe sale prób (baletową z odpowiednią podłogą do tańca, muzyczną ze świetną akustyką i aktorską, dająca możliwość prób w odległościach, jakie będą na scenie), garderoby i magazyny. Zabudowane zostało dawne podwórko – teraz, pod szklanym dachem, będzie się mieścić miejsce spotkań, gdzie będzie można usiąść, skorzystać z darmowego wi fi i  napić się kawy. Będzie tam też przestrzeń wystawiennicza, a w budynku będzie działać restauracja. Nowy i stary budynek łączy przeszklony łącznik z największą  w mieście zieloną ścianą – rośnie na niej blisko 12 tys. żywych roślin. Zmieniła się też fasada teatru. Pięciokondygnacyjni gmach zdobi przeszklenie nawiązujące do przedwojennej elewacji.

- Za tydzień rozpocznie się przeprowadzka biur, sal prób i magazynów teatralnych. A po wakacjach, w sierpniu rozpoczynamy próby w nowym budynku – zapowiada Konrad Imiela.

Uroczyste otwarcie 28 września. Teatr Muzyczny Capitol wystawi „Mistrza i Małgorzatę” według powieści Michaiła Bułhakowa w reżyserii Wojciecha Kościelniaka.

Agnieszka Kołodyńska

Powrót do góry  aga
Zgłoś uwagę