wroclaw.pl strona główna Zielony Wrocław – środowisko we Wrocławiu Zielony Wrocław - strona główna

Infolinia 71 777 7777

5°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza: dobra

Dane z godz. 12:00

wroclaw.pl strona główna
Reklama
  1. wroclaw.pl
  2. Zielony Wrocław
  3. Aktualności
  4. Ruszyła akcja ODROdzenie. Zobacz, jak można pomóc ratować zatrutą Odrę [SZCZEGÓŁY AKCJI]
Dominik Dobrowolski to wrocławski ekolog, podróżnik, społecznik archiwum prywatne Dominika Dobrowolskiego
Dominik Dobrowolski to wrocławski ekolog, podróżnik, społecznik

– Te same organizacje, które na wiosnę sprzątały Odrę w ramach Akcji Czysta Odra, zainicjowały akcję odtworzenia gatunków, które podczas ostatniej tragedii najbardziej ucierpiały. Organizujemy wspólnie społeczną zbiórkę, a zebrane środki przekażemy związkom wędkarskim – zapowiada Dominik Dobrowolski, ekolog i działacz społeczny z Wrocławia. Rozmawia Robert Migdał.

Reklama

Katastrofa ekologiczna na Odrze to potężna tragedia, która dotknęła i florę, i faunę, ale też tych, którzy z Odrą byli i są związani: prywatnie i zawodowo. Pan i grupa pana znajomych rozpoczęliście akcję ODROdzenie. Myślicie o przyszłości Odry i chcecie naprawić to, co zostało zniszczone.

Odra to wyjątkowa rzeka, która nas łączy. I właśnie pod tym hasłem zorganizowaliśmy na przełomie kwietnia i maja wielką akcję edukacyjną w Polsce: w ciągu 10 dni – od 29 kwietnia do 8 maja – ponad 15 tys. osób sprzątało brzegi Odry na całej jej długości, a także jej dopływy, m.in. Wartę, Nysę Kłodzką, Nysę Łużycką, Bóbr, Troję, Oławę, Pełcznicę, Prudnik.

Łącznie wolontariusze zebrali 7,5 tys. worków ze śmieciami. Znalazły się w nich głównie zużyte opakowania, plastikowe i szklane butelki, aluminiowe puszki, opony samochodowe, meble, a nawet stare lodówki, telewizory oraz odpady poremontowe i budowlane. W akcji wzięli udział: mieszkańcy i lokalne władze nadrzecznych miejscowości, organizacje społeczne, ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, druhowie z ochotniczych straży pożarnych, szkoły, wędkarze i straż rybacka, a nawet nurkowie.

Byliśmy przekonani, że ratujemy Odrę, wierzyliśmy, że przed nami tylko szansa na poprawę odrzańskich ekosystemów. To, co się teraz stało, to jak przejście z dnia w noc. Wszyscy byliśmy w szoku, ale wielu z nas natychmiast ruszyło do akcji ratowania Odry, ratowania cierpiących zwierząt i wyławiania tych, które zostały zamordowane. Dzisiaj znów dostałem kolejne zdjęcia z Odry Zachodniej na wysokości Szczecina. Wśród zabitych ryb były 20-letnie sumy i bezcenne, wyhodowane i reintrodukowane z wielkimi nakładami jesiotry.

Chcemy jednak dalej działać, nie możemy załamywać rąk. Dlatego w pierwszej kolejności myślimy, co dalej. Jak nie dopuścić do kolejnych katastrof, jak odrodzić życie w Odrze. Stąd pomysł na akcję pt. ODROdzenie. Te same organizacje, które na wiosnę sprzątały Odrę w ramach Akcji Czysta Odra, zainicjowały akcję odtworzenia tych gatunków, które podczas tej tragedii najbardziej ucierpiały.

Organizujemy wspólnie społeczną zbiórkę, a zebrane środki przekażemy związkom wędkarskim, które najciężej pracowały i pracują, aby uchronić Odrę przed powtórnym zatruciem. Niestety, rozkładające się setki ton martwych zwierząt, ryb, płazów, skorupiaków, mięczaków to kolejna bomba ekologiczna.

Co takiego robicie – krok po kroku – żeby zatruta Odra nie była rzeką martwą, żeby znów ożyła?

Jesteśmy inicjatywą społeczną, nasze działania mogą wspierać, ale nie zastępować służb państwowych i samorządowych. Niestety „państwo” zawiodło. Już teraz widać, że służby ochrony środowiska nie działają, jest brak monitoringu, nawet wyjaśnianie tragedii tak wygląda, jakby ktoś chciał ukryć prawdę. Panuje chaos informacyjny.

My jednak musimy robić swoje, jako obywatele, czyli chociażby reagować, jak widzimy łamanie prawa czy po prostu przestępstwa przeciwko przyrodzie, środowisku i Odrze. Dlatego uczestnicy Akcji Czysta Odra monitorują 850 km biegu Odry, społecznie kontrolując zrzuty ścieków i inne zagrożenia. To jest kluczowe, bo nie poprawimy stanu Odry, jeżeli nie zlikwidujemy ciągłego jej zatruwania. To jest według nas kluczowa i podstawowa sprawa.

Kolejna inicjatywa to jest odtworzenie bioróżnorodności, czyli, jak tylko będzie to możliwe, zarybienie Odry, ale także wszystkich jej dopływów, wieloma gatunkami. Już teraz wędkarze informują, że wyginęły: bolenie, klenie, jazie, sandacze, szczupaki, sumy czy niezwykle cenne jesiotry i łososie. Swoją drogą katastrofa udowodniła, jakie przepiękne ryby żyły w Odrze i jaki ta rzeka ma potencjał przyrodniczy. Musimy o to zadbać, aby ten potencjał tylko powiększać. Można to zrobić nie tylko przez zarybianie, ale przede wszystkim przez renaturyzację Odry, zaprzestanie jej regulowania i zamieniania w kanał.

Chcecie przywrócić bioróżnorodność w Odrze, odtworzyć gatunki ryb, które zginęły podczas katastrofy. Jak?

Odtworzenie gatunków to wieloletni proces. Nigdy już nie powrócimy do stanu z przed katastrofy, bo te gatunki, a dokładnie te osobniki, które zostały zabite, już nie powrócą. Możemy jedynie mieć nadzieję, że za dwadzieścia lat narybek sumów przetrwa w Odrze i za dwie dekady znów będą w Odrze dwumetrowe sumy.

Aby jednak przygotować akcję zarybiania najpierw muszą być przeprowadzone badania przez specjalistów jakie gatunki i gdzie należy wpuścić do rzek. Przed tym jednak należy wyprodukować – choć słowo to brzmi bardzo technicznie – odpowiedni narybek, a następnie odchować do momentu, kiedy może być uwolniony do dzikich rzek. Zazwyczaj wpuszcza się też najmłodsze osobniki do małych rzek, tak aby małe rybki mogły się nauczyć, jak zdobywać naturalnie pokarm, jak chronić się przed drapieżnikami. Nasze działania to tylko nieudolne próby naśladowania przyrody, choć wychodzi nam to coraz lepiej i poprzez takie działania możemy przyrodzie pomóc.

Wcześniej trzeba będzie przeprowadzić badania wody? Skonsultować działania z naukowcami, wędkarzami, przyrodnikami?

Z informacji specjalistów wynika, że gdyby spróbować już teraz zarybiać Odrę, to byłaby to pewna klęska. Wciąż do Odry trafiają ścieki z oczyszczalni i woda kopalniana, podejrzana, że jest nośnikiem złotych alg, które mogą być toksyczne. W rzece brakuje tlenu i do zatrucia ryb dochodzi jeszcze zabójcza przyducha. Poziom rzeki musi się unormować, jej parametry poprawić, w tym natlenienie, na różnych głębokościach.

Zatem pierwszy głos muszą mieć naukowcy i wędkarze. Co nie oznacza, że możemy czekać ze zbiórką środków i zamówieniem wstępnym gatunków do „wyprodukowania”. To musimy już robić w tym roku, aby mieć szanse na zarybianie w 2023.

Organizujecie zbiórkę pieniędzy na swoją akcję. Ile ich potrzeba? Jak was wspierać?

My nie chcemy a nawet nie powinniśmy zastępować państwa. Nasza akcja jest społeczna i wręcz symboliczna i jest podziękowaniem dla tych, którzy byli i są na pierwszej linii frontu walki z katastrofą. Nasz cel to zakup miliona sztuk różnych gatunków, co będzie kosztować 100 tysięcy złotych. Na dobry początek mamy już od darczyńcy, jednego z dużych banków, 30 tys. zł, o resztę poprosimy, kogo się da. Oczywiście, jak uda się zebrać więcej środków, cała suma pójdzie na zarybianie.

Ile może potrwać odrodzenie Odry? Przywrócenie jej stanu zanim nastąpiła katastrofa?

Jeżeli uda się ograniczyć zrzuty ścieków na całej długości rzeki to już za rok możemy się cieszyć z czystej wody. Rzeka to woda płynąca, więc dzięki czemu ma ogromną zdolność poprawy jakości. Jeżeli będzie czysta woda, to z dopływów rzek wpłyną zdrowe ryby i powrócą inne zwierzęta. To jest wersja optymistyczna.

Odbudowa ekosystemu to jedno, ważne jest też odrodzenie turystyki, gospodarki, wędkarstwa, życia kulturalnego nad Odrą. Jak to zrobić?

To bardzo ważny temat. W ramach akcji ODROdzenie też na to stawiamy, musimy pomóc ludziom dalej działać nad Odrą. Planujemy na wiosnę kolejną akcje sprzątania, już trwają zapisy i zakładanie sztabów organizacyjnych. Planujemy też międzynarodowy spływ szlakiem Odry i Szprewy na przełomie czerwca i lipca. Chcemy też animować wydarzenia sportowe, kulturalne w wielu nadodrzańskich miejscowościach. Czym więcej osób zwiąże się z Odrą, tym więcej będzie sojuszników, aby o Odrę wspólnie zadbać i nie dopuścić do kolejnej katastrofy.

Czy akcji ODROdzenie można pomóc tylko finansowo, czy też w inny sposób?

Cała akcja będzie opisana na stronie Facebookowej Akcja Czysta Odra i na stronie:www.wrocmamoc.pl, tu będą dokładne informacje o zbiórce oraz o innych działaniach, do których będziemy zapraszać. Dla mnie najważniejsze, aby promować i wdrażać ideę lokalnej adopcji rzeki. Zależy nam, aby lokalne społeczności objęły opieką i kontrolą swoje małe odcinki Odry, aby nie dochodziło do zatruwania rzeki, do jej zaśmiecania, do wycinki roślinności i niszczenia brzegów. Zapraszam wszystkich do przyłączenia się do akcji ODROdzenie.

Rozmawiał Robert Migdał

Adres zbiórki znajdziesz tutaj: KLIKNIJ

Posłuchaj podcastu

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Powrót na portal wroclaw.pl Wróć na portal wroclaw.pl