wroclaw.pl strona główna Przedsiębiorcy i biznes we Wrocławiu Przedsiębiorczy Wrocław - strona główna

Infolinia 71 777 7777

2°C Pogoda we Wrocławiu
wroclaw.pl strona główna
Reklama
  1. wroclaw.pl
  2. Przedsiębiorczy Wrocław
  3. Aktualności
  4. Wrocławscy przedsiębiorcy znad Odry nie zarabiali, bo przestraszeni i spanikowani klienci przestali przychodzić
Ze statku pasażerskiego (na zdjęciu) docierają smutne informacje: pracy było mnóstwo, ale biznes nagle się zatrzymał Tomasz Hołod
Ze statku pasażerskiego (na zdjęciu) docierają smutne informacje: pracy było mnóstwo, ale biznes nagle się zatrzymał

Katastrofa ekologiczna zraniła nie tylko ekosystem. Duże problemy zgłaszają przedsiębiorcy znad Odry. We Wrocławiu stratni są właściciele barów plażowych, wypożyczalni sprzętu wodnego czy sklepów wędkarskich. Niektórzy przedwcześnie skończyli sezon, bo klientów było dużo mniej. Mówią, że spanikowali, bali się, więc przestali przychodzić. Ich strach podsycał szum medialny i niesprawdzone informacje.

Reklama

Pod koniec sierpnia media ogólnopolskie informowały o tysiącach przedsiębiorców, którzy ucierpieli na skutek skażenia Odry. Północna Izba Gospodarcza oszacowała, że tylko w Szczecinie kryzys odczuło 7 tysięcy firm.

Przedsiębiorcy mówią wprost, że sierpień jest dla nich miesiącem straconym. Nie ma szans na jakiekolwiek przychody zarówno w rybołówstwie, przetwórstwie, jak i turystyce czy rekreacji. Jednocześnie przedsiębiorcy wciąż muszą płacić leasingi, kredyty oraz zobowiązania wobec pracowników. Kryzys odrzański najmocniej dotyka branże działające sezonowo, boimy się o ich przyszłość.
Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, dla RMF 24.

W Szczecinie największe straty ponieśli ponoć rybacy, na skutek zakazu połowu, jak również przetwórnie i restauracje lub smażalnie serwujące złowione przez nich ryby. Poważny problem miały inne firmy z branży gastronomicznej, a także z turystycznej i wypoczynkowej.

Rybaków nie ma, ale stratnych nie brakuje

We Wrocławiu kutrów rybackich nie ma, smażalnie są policzalne na palcach, ale innych biznesów działających nad rzeką, lub z Odry przychody czerpiących, nie brakuje. W pierwszej kolejności pytaliśmy w wypożyczalniach sprzętu wodnego i w barach plenerowych, tak chętnie odwiedzanych przez wrocławian w ciepłe miesiące. Mówiąc eufemistycznie: w sierpniu najlepiej nie było.

— Przez cały miesiąc chętnych na pływanie mieliśmy zdecydowanie mniej. Wprawdzie nie było zakazu żeglugi ani uprawiania sportów wodnych, ale ludzie ewidentnie bali się rzeki — przyznaje Karol Kuchciński z Odra Centrum. — Na ich postawę wpływ miał szum medialny, powielanie niesprawdzonych informacji i podgrzewanie atmosfery. Rzetelnych informacji było niewiele, więc ludziom trudno było wypracować opinię opartą na faktach — dodaje.

Niektórzy pytani nie chcieli rozmawiać, wyraźnie poddenerwowani. Pracownik z Zatoki Gondoli powiedział jedynie, że przecież wszystko jest otwarte i nic się nie zmieniło. Z tym że kajaki i łódki zamiast pływać po rzece, były przywiązane do pomostów. Podczas kilku spacerów w ciepły, słoneczny dzień nie było widać na Odrze ani jednej małej załogi. Pojedyncze zaczęły pokazywać się dopiero od niedawna.

Nie zniknęły natomiast statki pasażerskie, tym niemniej z jednego z pokładów płyną smutne doniesienia. Pracy wcześniej było mnóstwo, ale biznes nagle się zatrzymał. Pasażerowie odwoływali rezerwacje, a pracownicy chcąc nie chcąc mieli sporo wolnego.

Część wrocławian omijała bary nad wodą

Wrocławianie unikali barów plażowych. „W sierpniu mieliśmy dużo mniej klientów. Bali się, szczególnie po tym, jak usłyszeli o rtęci. Mocno to odczuliśmy. Sezon był u nas krótszy niż zwykle” – słyszymy od menadżera.

Pracownik innego baru znad Odry: — Wyraźny spadek odwiedzających. Było widać, że bum informacyjny negatywnie wpływa na ludzi. Stresowali się. Opowiadali otwarcie o swoich obawach. Do nas przychodzi sporo rodzin. Rodzice nie chcieli, żeby dzieci przebywały blisko wody.

W trzecim twierdzą co innego: „klienci pytali, ale się nie zniechęcili”.

Odwoływane spływy, nie tylko po Odrze

Kolejni poszkodowani to organizatorzy spływów kajakowych po Wrocławiu i okolicach. Dużym powodem do zmartwienia jest dla nich utracona szansa na zysk. W firmie Meander Spływy Kajakowe mówią, że lipiec był bardzo dobry, a później telefony zamilkły, jakby sezon skończył się w sierpniu, a nie w październiku. Do tego odwołane imprezy. „W naszej branży zarabia się przez cztery miesiące w roku. Przez dwa pierwsze na pokrycie kosztów, a następne przynoszą zysk, który musi wystarczyć do przyszłego sezonu.”

Rafał Bigiel ze Znurtem.pl oznajmia, że klienci spanikowali. Odwoływali nie tylko spływy Odrą. Bali się pływać nawet po mniejszych rzekach. Anulowane były imprezy firmowe, mimo że były zaplanowane dopiero na wrzesień i nie były związane z problematyczną rzeką. — Media robią papkę z głowy. Ludzie bezmyślnie słuchają i tak to się kończy. Nie było rezerwacji. Telefon, który normalnie dzwoni przed ładnymi weekendami, milczał — wspomina organizator.

Poszkodowani dostaną pieniądze od rządu

Straty finansowe w pewnym stopniu zrekompensuje państwo. Sejm przyjął ustawę w tej sprawie i teraz czeka na podpis prezydenta Dudy.

Nowa ustawa przewiduje wypłatę jednorazowego świadczenia pieniężnego w wysokości 3010 zł za każdego ubezpieczonego pracownika. Firma otrzyma świadczenie, jeżeli jej przychód spadł o co najmniej 50 procent.
oficjalny rządowy Serwis Rzeczypospolitej Polskiej

O pomoc będą mogli ubiegać się przedsiębiorcy np. z branży:

  • turystycznej (hotele i inne obiekty noclegowe, działalność organizatorów turystyki itd.),
  • gastronomicznej (restauracje, bary itd.),
  • sportowo-rekreacyjnej (wypożyczalnie i dzierżawa sprzętu rekreacyjnego i sportowego, wynajem i dzierżawa środków transportu wodnego itd.).

O szczegółach można przeczytać także na stronie rządowej.

Do ustawy przyjętej przez Sejm poprawki wprowadził Senat, który zaproponował m.in. wyższą i dłuższą pomoc. Sugestie senatorów zostały jednak przez posłów odrzucone w połowie września.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Powrót na portal wroclaw.pl Wróć na portal wroclaw.pl