Danuta Wałęsa spotkała się z czytelnikami w Rynku

W sobotę czytelniczki Literackiego Woodstocku zgromadziły się na placu Gołębim, gdzie Danuta Wałęsa opowiadała o swojej książce „Marzenia i tajemnice”. Po ukazaniu się wspomnień żony Lecha Wałęsy polscy czytelnicy dosłownie oszaleli na punkcie książki i szybko okazało się, że trzeba wykonać kolejne dodruki. Tym razem Danuta Wałęsa mówiła sporo nie tylko o książce, swoim życiu, ale też o polityce, wyrażając niepokój o obecną sytuację społecznę i polityczną. Zaznaczyła, że nie lubi słowa feminizm, bo szacunek należy się każdemu człowiekowi niezależnie od płci, poleciła książki, jakie ostatnio przeczytała (m.in. rozmowy Katarzyny Montgomery z Krystyną Jandą oraz „Moc uwielbienia” Merlina Carothersa. Spotkanie prowadził Piotr Adamowicz, który opracował jej książkę.


Kiedy Danuta Wałęsa zaczynała jeździć na swoje pierwsze spotkania autorskie, na pytania czytelników, czy Lech Wałęsa już przejrzał „Marzenia i tajemnice” odpowiadała niezmiennie, że jeszcze nie miał okazji. W ciągu minionych pięciu lat były prezydent prawdopodobnie zapoznał się już z treścią sporej objętości tomu. Lektura mogła nie należeć do najbardziej przyjemnych, bo Danuta Wałęsa nie wahała się napisać o samotności w swoim małżeństwie i trudach życia w czasach, gdy pod częstą nieobecność męża, wychowywała ich ośmioro dzieci. Na jej własne marzenia i potrzeby nie było czasu, a Lech Wałęsa nie dzielił się z nią sprawami związkowymi i nie pytał o radę. Za szczerość w opisie wspólnych relacji małżonków Danutę Wałęsę czytelnicy autentycznie pokochali. – Na pewno wiele małżeństw miało podobną sytuację, kiedy cały ciężar spadał na kobietę – podkreślała podczas spotkania z czytelniczkami na Literackim Woodstocku. – Mimo to dziękuję za takiego męża, jakiego mam – spuentowała dowcipnie Danuta Wałęsa.

Danuta Wałęsa na Literackim Woodstocku

Danuta Wałęsa na Literackim Woodstocku

W plenerze / Spotkania z autorami / Dla wszystkich / ESK
Termin 30 lipca 2016 12:45

Miejsce Rynek we Wrocławiu

Zobacz

Zobaczyli w niej kobietę, która w trudnych czasach zaciskała zęby i musiała utrzymać sporą rodzinę, która nie miała czasu na uskarżanie się, ale potrafiła stanąć na wysokości zadania także wtedy, gdy trzeba było reprezentować kraj (to właśnie Pani Danuta pojechała w 1983 roku do Oslo, by odebrać Pokojową Nagrodę Nobla dla Lecha Wałęsy, a po siedmiu latach została pierwszą damą RP). 

Postać Danuty Wałęsy do tego stopnia zainspirowała twórców, że jej wspomnienia zaadaptowała na scenę Krystyna Janda w dobrze ocenionym monodramie „Danuta W.”, zaś w filmie „Wałęsa. Człowiek z nadziei” Andrzeja Wajdy z 2013 roku w rolę Pani Danuty wcieliła się Agnieszka Grochowska, która przygotowując się do roli spotkała się z pierwszą damą i wielokrotnie ją komplementowała.

 

Zgłoś uwagę