[37. PPA] „4.’12 - i koniec”, czyli finał finałów [ZDJĘCIA]

Ponad 100 aktorów na scenie – tych znanych i tych, którzy właśnie uczą się w szkole aktorskiej, tancerze, pracownicy i przyjaciele Teatru Muzycznego Capitol, chór śpiewający na żywo i świetna reżyser Agata Duda-Gracz. „4:12 i koniec” w ekspresowym tempie zamknął tegoroczny 37. Przegląd Piosenki Aktorskiej.

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

  • "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków

    "4.'12 - i koniec" fot. Tomasz Walków


To nie był spektakl w tradycyjnym znaczeniu, raczej żart sceniczny, zaproszenie widzów do wspólnej zabawy, ale także lekka drwina z tej części festiwalowej publiczności, która na PPA wybiera się nie po to, żeby obcować ze sztuką, ale żeby się pokazać. Można też doszukiwać się w tym spektaklu komentarza do obecnej rzeczywistości politycznej.

Całość trwała tytułowe cztery minuty i dwanaście sekund. Dla Agaty Dudy-Gracz, ale i dla wrocławskiej publiczności, na te kilka chwil na scenie Teatru Polskiego, do Wrocławia zjechali aktorzy, których grafiki z pewnością są napięte do granic możliwości – Agata Kulesza, Magda Kumorek, Przemysław Bluszcz, Tomasz Schuchard. Na scenie pojawili się, obok aktorów Capitolu, aktorzy Teatru Ateneum w Warszawie, Teatru im. Jaracza w Łodzi, Teatru Ludowego w Krakowie, Teatru Muzycznego w Gdyni, Teatru Nowego w Poznaniu, Teatru Polskiego we Wrocławiu, Teatru Wybrzeże w Gdańsku i Cloud Theatre.

To było wyzwanie dla widzów, koncert-niespodzianka. Dziwnie niska cena za bilet (około 9 zł) wzbudziła u  niektórych podejrzenia, że nie będzie to normalny spektakl. Z boku sceny, na telebimach odliczany był czas, a aktorzy w kostiumach ze spektakli reżyserowanych przed Dudę-Gracz wchodzili na scenę, by za moment na niej polec. Egzekucji dokonywali kolejni aktorzy wchodzący na scenę. "Bóg dał, Bóg zabrał" - mówi na scenie ksiądz. Aż w końcu za karabin chwycił chłopiec, syn któregoś z artystów. Rozstrzelał ostatnich aktorów, mierzył do publiczności, ale nie zdecydował się na strzały. Przekroczył martwe ciała i zniknął w głębi sceny. Czy to idzie nowe, niekoniecznie dobre? Czy czeka nas rewolucja w teatrze? Czy bohaterowie muszą już odejść? A może to czarny scenariusz, który pisze  ludziom sztuki obecna rzeczywistość polityczna?  Czy na 38. PPA jeszcze ktoś wystąpi? Taki spektakl był możliwy do zagrania jedynie na takim festiwalu jak Przegląd Piosenki Aktorskiej. Publiczność nie była rozczarowana, dała się ponieść chwili, choć oczywiście znaleźli się też wściekli widzowie. W każdym razie będzie się o tym mówić przez długi czas.

„4.’12 – i koniec” scenariusz, reżyseria, kostiumy Agata Duda-Gracz, muzyka Leszek Możdżer, ruch sceniczny Tomasz Wesołowski. Muzycy: Łukasz Pospieszalski, Miłosz Rutkowski, Marcin Rak, Czesław Czopka, Mateusz Feliński, Łukasz Łacny, Robert Wąsik, Mikołaj Rutkowski, Szymon Leszkiewicz, Aleksy Domke, Patryk Nowakowski, Dawid Kuźmicki.

Zgłoś uwagę