wroclaw.pl strona główna Najświeższe wiadomości dla mieszkańców Wrocławia Dla mieszkańca - strona główna

Infolinia 71 777 7777

8°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza: umiarkowana

Dane z godz. 18:30

wroclaw.pl strona główna
Reklama
  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Konsul Finlandii: Finowie przywiozą receptę na szczęście

Konsul Finlandii we Wrocławiu: Finowie przywiozą receptę jak być szczęśliwym. Rusza połączenie lotnicze Wrocław - Helsinki

Tomasz Wysocki,

Kliknij, aby powiększyć
Finlandia - widok na domek Muminków. W kółeczku - fińska flaga pixabay.com
Finlandia - widok na domek Muminków. W kółeczku - fińska flaga

- Uruchomienie bezpośredniego połączenia lotniczego Wrocławia z Helsinkami będzie dużym impulsem do rozwoju relacji biznesowych - mówi Małgorzata Węgrzyn-Wysocka, konsul honorowa Republiki Finlandii we Wrocławiu. - Finowie przywiozą do Wrocławia swoje szczęście, a my proponujemy wrocławską otwartość.

Reklama

W kwietniu zacznie funkcjonować bezpośrednie połączenie lotnicze Wrocław – Helsinki.

Oficjalna inauguracja jest zapowiadana na 4 kwietnia. A na sobotę, 20 kwietnia, zaplanowano w porcie lotniczym we Wrocławiu wydarzenie specjalne: Sobotę Fińską. Będzie się mnóstwo działo, zaprezentowana zostanie kultura Finlandii, najważniejsze atrakcje, a nawet kuchnia fińska.

Ilu Finów dzisiaj na stałe żyje we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku?

Na Dolnym Śląsku mamy około 40 firm fińskich, ponad stu Finów mieszka tu na stałe. Mamy we Wrocławiu szkołę, w której w soboty prowadzone są zajęcia dla fińskich dzieci. Bardzo popularna jest fińska wioska Kalevala koło Karpacza.

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: Dzień Paszportu na Tarczyński Arena we Wrocławiu www.wroclaw.pl / Oleksandr Poliakovsky
Dzień Paszportu na Tarczyński Arena we Wrocławiu

Społeczność fińska we Wrocławiu i w regionie stale się rozrasta. Obok menadżerów, którzy przyjeżdżają do pracy, w nasz rejon sprowadzają się emeryci. To osoby, które dawniej były w naszej okolicy na urlopie, albo pracowały w Polsce, a teraz tu się osiedlają.

Wiem o co najmniej trzech parach emerytów, które kupiły domy w Kotlinie Kłodzkiej. Pojawiają się na wszystkich organizowanych przez konsulat imprezach i wydarzeniach, byli m.in. na obchodach dnia niepodległości Finlandii.

Informacja o decyzji fińskich linii lotniczych Finnair pojawiła się niemal równocześnie z ogłoszeniem raportu ONZ o jakości życia w poszczególnych krajach. W zestawieniu World Happines Report pierwsze miejsce zajęła Finlandia, i tę pozycję zajmuje od siedmiu edycji rankingu. Finowie zamieniają najszczęśliwszy kraj na świecie na Dolny Śląsk, czy przywożą to szczęście z sobą?

Przywożą je do nas. To społeczeństwo żyje w kraju bardzo wymagającym pod względem warunków – zimnym i ciemnym przez większość roku, a mimo to potrafili wykrzesać bardzo dużo dla siebie. Rzeczywiście, są ludźmi bardzo zadowolonymi z życia, szczęśliwymi.

Mają zapewniony wysoki standard życia, a przede wszystkim bezpieczeństwo. Państwo gwarantuje wysoki poziom opieki społecznej, rozwiniętą edukację, nieograniczony dostęp do natury. A to jest dla Finów bardzo ważne. Gdziekolwiek się mieszka, nawet w mieście, to do lasu jest nie dalej niż 10 minut. Wszystkie lasy, nawet prywatne, są ogólnie dostępne. Można w nich zbierać jagody, grzyby.

To kraj zamożny, o dość wysokim PKB na głowę. I to bogactwo jest dystrybuowane w sprawiedliwy sposób. Finowie to jest egalitarne społeczeństwo. Żyją w przekonaniu, że państwo zapewnia im to, czego oczekują, dlatego płacą bardzo wysokie podatki, lecz nie protestują. Wiedzą, że to się opłaca.

Finlandia jest krajem zaawansowanych technologii, na których opiera się ich sukces. Zarazem to nie są pracoholicy, utrzymują zdrowy balans między pracą a życiem domowym.

Większość Finów ma te przysłowiowe „cottage and boat”. W domu z łódką i sauną spędzają bardzo dużo czasu. Aktywność na świeżym powietrzu, łowienie ryb to ich sporty narodowe. Dla mnie to też fascynujące i pouczające, że żyjąc w naprawdę trudnych warunkach, można czuć się świetnie.

Byłam na zjeździe konsulów Finlandii z całej Europy. Zostaliśmy bardzo dobrze ugoszczeni i mieliśmy okazję dużo się dowiedzieć.

Zwiedzaliśmy słynne schrony pod Helsinkami, gdzie milion osób może przetrwać 90 dni bez konieczności wychodzenia na powierzchnię. Rezerwy narodowe pozwalają tamtejszej gospodarce funkcjonować przez pół roku bez dostaw spoza kraju.

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: Dzień Paszportu na Tarczyński Arena we Wrocławiu www.wroclaw.pl / Oleksandr Poliakovsky
Dzień Paszportu na Tarczyński Arena we Wrocławiu

Widzieliśmy także nową bibliotekę w Helsinkach, to prezent od rządu dla społeczeństwa z okazji stulecia niepodległości Finlandii.

To piękny - Finowie są znani z doskonałej architektury, olbrzymi budynek na przeciwko parlamentu. Obok zbiorów książek i płyt, są w nim kąciki zainteresowań. Jeśli ktoś pasjonuje się grafiką komputerową, czy fotografią, to może skorzystać ze stanowisk komputerowych z programami graficznymi.

Jeśli ktoś interesuje się muzyką, to ma do dyspozycji wszelkie możliwe instrumenty, ale i bogato wyposażone studia nagrań, do którego po prostu można wejść i nagrać płytę. Wszystko dostępne jest za darmo. To po prostu wielkie centrum kultury, rozrywki.

Czy ma pani swoje ulubione miejsce w Finlandii?

To wyspy wokół Helsinek. Na ogół jeździłam do Finlandii w sprawach zawodowych, ale zdarzyły się także wyjazdy rekreacyjne. Archipelag robi duże wrażenie ze względów krajobrazowych. Zresztą Helsinki też nie są typową, przytłaczającą metropolią. Powyginana linia brzegowa, fiordy, architektura, bliskość natury składają się na pozytywne nastrajające, harmonijne widoki.

Jak zatem przekonać typowego Fina, aby przyjechał do Wrocławia i na Dolny Śląsk? Czym go skusić?

Polska ma wiele do zaoferowania. Przy wszystkich swoich atutach, Finlandia nie mają takiej pogody, takich plaż, ani gór. Żeby pozjeżdżać na nartach Finowie z Helsinek mają bliżej w Karkonosze, niż z Helsinek na północ Finlandii, gdzie znajdują się niewielkie wzgórza.

Kiedy kilka tygodni temu z panią ambasador Finlandii odwiedziliśmy Jelenią Górę i rozmawialiśmy na miejscu o ofercie turystycznej dla Finów. To już w kontekście lotów do i z Helsinek. Zresztą, dużo Finów już zna Karkonosze, między innymi ze względu na Bieg Piastów, ponieważ narciarstwo biegowe to ich sport narodowy. Duże wrażenie robi Rynek we Wrocławiu, zabytki i inne atrakcje.

Czego moglibyśmy się od nich uczyć jeśli chodzi o funkcjonowanie społeczne, biznes, system zdrowia?

Przede wszystkim w Finlandii panuje rzeczywiste równouprawnienie. Finlandia była pierwszym krajem na świecie, w którym kobietom przyznano prawa wyborcze. A dzisiaj aż 75 procent kobiet jest aktywnych zawodowo, mimo że są matkami. W Polsce ten odsetek wynosi 60 procent.

W zasadzie niemal zrównuje się okres urlopów macierzyńskich i tacierzyńskich. Ostatnio na czteromiesięczny urlop tacierzyński poszedł minister obrony, mimo że był to bardzo gorący moment międzynarodowych negocjacji o przystąpieniu Finlandii do NATO. I nie było głosów oburzenia: gdzie jest minister, kiedy zapadają najważniejsze decyzje. Informację o jego opiece nad dzieckiem przyjęto naturalnie.

Był okres kiedy prezydentem i premierem jednocześnie były kobiety. Zarobki między mężczyznami a kobietami są bardzo zbliżone.

A jeśli chodzi o relacje biznesowe?

W biznesie Finów cechuje przejrzystość, uczciwość, prostolinijność. Mam porównanie, bo brałam udział w negocjacjach biznesowych z przedstawicielami różnych nacji.

Umiar w korzystaniu ze swojej pozycji zawodowej. Kiedy do Wrocławia miał się sprowadzić menadżer dużej fińskiej firmy, nie oczekiwał na dom, czy apartament, ani na luksusowy samochód. Mieszkał w zwyczajnym mieszkaniu, do firmy jeździł tramwajem, mimo że i jego,  i firmę, stać na dużo wyższy standard.

To odwróćmy sytuację. Jak można nas przedstawiać Finom, aby chcieli poznać Wrocław?

Mamy - jako Polacy i wrocławianie, interesującą historię. Oraz ciekawą sztukę, oryginalną kulturę - inne niż w Finlandii. Myślę przede wszystkim o muzyce, już teraz wielu Finów przyjeżdża do Opery Wrocławskiej oraz na koncerty w NFM.

A gdybyśmy mówili o bezpośrednich kontaktach z wrocławianami?

Stawiałbym na otwartość. Niekiedy zaskakuje ich szybkie skracanie dystansu, odwiedziny bez zapowiedzi i ważnego powodu do omówienia. Finowie rzadko spotykają się, aby sobie po prostu pogadać. Poznałam kiedyś dwóch fińskich menadżerów, którzy współpracowali z sobą przez kilkanaście lat, codziennie się spotykając i podróżując wspólnie.

Lecz dopiero kiedy we Wrocławiu zabraliśmy ich na spacer po mieście i piwo, to okazało się, że żona jednego z nich pochodzi z tego samego miasta, co drugi z panów, a ich cottage leżą w odległości kilometra od siebie.

Na podstawie dotychczasowych spotkań mogę powiedzieć, że Finowie bardzo dobrze czują się we Wrocławiu.

Cieszę się, że Finnair uznał Wrocław za obiecujący kierunek. Nowe połączenie wiele da, jeśli chodzi o zainteresowanie naszym regionem. Już słyszę, że jest duże zainteresowanie Finów lotami w okresie wakacji.

Od tego się zaczyna, a potem – kiedy będą się zastanawiali się nad destylacjami biznesowymi, to będą wiedzieli, że jest takie miejsca jak Wrocław, z dużymi możliwościami. Są fińskie firmy, które dotąd miały swoje placówki w Warszawie, w Gdańsku, a teraz dopytują się o możliwości biznesowe we Wrocławiu. Nowe połączenie będzie dużym impulsem do rozwoju współpracy.

Posłuchaj podcastu

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Powrót na portal wroclaw.pl