Wrocławianie przywitali wiosnę na rowerach [ZDJĘCIA]

Marcowa Wrocławska Masa Krytyczna wyjątkowo odbyła się w sobotę 21 marca, czyli w pierwszy dzień wiosny. Radosny przejazd wystartował o godz. 13:00 z Pl. Bema. Wcześniej na miejscu można było oznakować sobie jednoślad w ramach policyjnej akcji „Twój rower - Twoja własność”. Przejazd zakończył się w parku Słowackiego, gdzie na wszystkich uczestników czekały kolejne atrakcje.

  • Rowerzyści jadący przez Wrocław

    fot. Alek Obłąk

  • Wrocławska masa krytyczna

    fot. Alek Obłąk

  • Kot w rikszy

  • rowerzyści jada przez Wrocław

    fot. Alek Obłąk

  • Przejazd ulicą Na Grobli

    fot. Alek Obłąk

  • Kot w rikszy i rowerzyści

    fot. Alek Obłąk

  • Przejazd rowerowy

    fot. Alek Obłąk

  • Rower z koszykiem

    fot. Alek Obłąk

  • Przejazd rowerowy

    fot. Alek Obłąk

  • rower cargo

    fot. Alek Obłąk

  • Organizatorzy Masy Krytycznej

    fot. Alek Obłąk

  • Wrocławska Masa Krytyczna

    fot. Alek Obłąk

  • Rowerzystka

  • Przejazd rowerowy

    fot. Alek Obłąk

  • Rowerzyści we Wrocławiu

    fot. Alek Obłąk


250 osób wzięło udział w rowerowym przejeździe, którym uczczono pierwszy dzień wiosny. Impreza odbyła się pod szyldem Wrocławskiej Masy Krytycznej. - Chcemy zaznaczyć, że pierwszy dzień wiosny to idealny moment, aby przesiąść się na rower. Kto się waha, powinien przyjść na pl. Bema - pomożemy, doradzimy, wesprzemy- zapowiadała Kasia Kusowska, wrocławska rowerzystka, która pomagała w organizacji wiosennej inauguracji rowerowej.

Wiosenny przejazd – trasa

Przejazd wyruszył z pl. Bema po godz. 13:00, ale pierwsi rowerzyści na miejscu zjawili się przed 12.00, aby skorzystać z policyjnej akcji znakowania rowerów. W przejeździe wzięły udział wrocławskie riksze, a po drodze odbyło się uroczyste topienie Marzanny wykonanej z siana i bibuły. 

Składaki, damki, górale, ostre koła, kolażówki, a nawet riksze przejechały wspólnie trasę od plau Bema, Sienkiewicza, Wyszyńskiego, przez pl. Powstańców Warszawy, ulicą Na Grobli, Traugutta aż do Parku Juliusza Słowackiego. Przejazd zakończył się piknikiem w Parku Słowackiego. Można było się napić kawy serwowanej przez mobilną kawiarnię Bike Cafe, oraz podreperować swój rower w plenerowym warsztacie chłopaków z Rowerlover. 



Zgłoś uwagę