Kumulacja dni wolnych – korzyści czy straty?

Tegoroczny okres świąteczno-noworoczny wyjątkowo sprzyja wypoczynkowi. Nie dość, że wszystkie dni świąteczne wypadają w środku tygodnia, to jeszcze biorąc zaledwie siedem dni urlopu, możemy odpoczywać nawet przez szesnaście dni. Zwykle wszyscy, którzy mogą, chętnie to wykorzystują. Okazuje się jednak, że taka sytuacja jest korzystna nie tylko dla pracowników, ale także dla pracodawców.

  • zakład Fagor Mastercook

    fot. Fagor Mastercook


Firmy mogą zaoszczędzić

 Z punktu widzenia przedsiębiorców najważniejsze jest to, aby załoga pracowała jak najwięcej, tymczasem zbyt dużo dni wolnych raczej temu nie służy – uważa Przemysław Ruchlicki, ekspert prawno-gospodarczy z Krajowej Izby Gospodarczej.  Jednak kumulowanie dni wolnych, jak to ma miejsce w przypadku tegorocznych świąt, jest korzystniejsze niż udzielanie pracownikowi po 1-2 dni wolnego co miesiąc. Przy dobrym zarządzaniu firma może dzięki temu wygenerować pewne oszczędności, zwłaszcza gdy na ten okres zostanie po prostu zamknięta. Wówczas oszczędza m.in. energię, wodę, nie musi utrzymywać w gotowości całej produkcji. Spotkałem się z tym, że niektóre przedsiębiorstwa, zarówno duże, jak i te kilkuosobowe, same zachęcają swoich pracowników do wykorzystywania swoich urlopów w okresach, gdy sąsiaduje ze sobą kilka dni ustawowo wolnych od pracy. Taka potrzeba jest więc zarówno wśród pracowników, jak i pracodawców. Jeśli pracownik przychodzi do pracy na jeden dzień pomiędzy świętami, jest znacznie mniej efektywny niż normalnie. Myśli jeszcze o świętach, a już planuje kolejne wolne dni. Dotyczy to zwłaszcza pracowników biurowych.

Konieczne dobre planowanie

Aby taki przedłużony okres świąteczny nie okazał się dla firmy poważnym problemem, przedsiębiorcy powinni go dużo wcześniej odpowiednio zaplanować.

 Każda firma powinna mieć harmonogram urlopów ustalony tak, by zachować efektywność procesów i zrealizować kalendarz zleceń – uważa Katarzyna Szczupał-Vieweg, prezes firmy Staufen Polska z siedzibą we Wrocławiu, która zajmuje się wdrażaniem lean management, innowacyjnych metod zarządzania.  Dlatego duże firmy produkcyjne na początku roku przedstawiają swoim pracownikom planowany rozkład urlopów, gdzie jest zaznaczone, kiedy fabryka zamyka się na np. dwa tygodnie. Wtedy wszyscy pracownicy muszą wziąć wolne. Dzięki temu kumulacja wolnych dni jest oszczędnością dla firmy  zmniejszają się opłaty za gaz, prąd. Takie planowanie pozwala na uniknięcie problemów związanych z roszadami czy niepełnym obsadzeniem działów. Wówczas lepiej zamknąć firmę, niż otwierać ją dla kilku osób. Dlatego też nasza firma nie pracuje podczas przerwy świątecznej, gdyż nasi klienci mają wtedy wolne. Wszystko zgodnie z zasadami lean management.

Wolne nie dla wszystkich

Na kilkunastodniowe wolne nie mogą sobie jednak pozwoli pracownicy wszystkich przedsiębiorstw.

 Niestety u nas nie może być takiej sytuacji, że pracownicy są nieobecni w pracy przez wiele dni – mówi Stanisław Kibało, szef piekarni w Leśnicy. – Jesteśmy specyficzną firmą i nie możemy kumulować urlopów, gdyż nasi klienci muszą mieć przez cały czas świeże pieczywo. Na szczęście świadomość naszych pracowników jest na tyle duża, że nawet o to nie proszą, choć pewnie taka sytuacja byłaby dla nich korzystna.

Zgłoś uwagę