Wrocław Extra

Kobierzyce – muzeum motoryzacji, pałace Templariuszy i cukrowych magnatów

Muzeum zabytkowych samochodów w zamku Topacz, wyścigi wraków w Rolantowicach, ale także pałace i średniowieczne kościoły – gmina pomiędzy metropolią i magiczną górą Ślężą ma znacznie więcej atrakcji, niż zlokalizowane tu największe w Polsce centrum handlowe.

Jarosław Kałucki | 01 listopada 2020

To jednak dzięki temu właśnie centrum w Bielanach Wrocławskich gmina stała się słynna na całą Polskę. Pierwszy, legendarny wójt Kobierzyc, Ryszard Chomicz, wynajął helikopter, by z powietrza sfotografować autostradowy węzeł bielański i zaoferować grunty inwestorom. Żarty i docinki z tego, na pozór szalonego pomysłu ucichły, gdy w Bielanach pojawiły się międzynarodowe koncerny, a gmina szybko dołączyła do najbogatszych w Polsce samorządów.

fot. Wikipedia

Władze stać było na wyremontowanie XVIII-wiecznego, zdewastowanego doszczętnie za PRL pałacu (był wówczas obiektem socjalnym stacji hodowli roślin). Dawna rezydencja Carla von Ratha, prekursora powstania przemysłu cukierniczego na Dolnym Śląsku, dziś pełni funkcję siedziby władz gminy. Od wewnątrz pałac można zwiedzać tylko w godzinach pracy urzędu. Wart spaceru jest wypielęgnowany, 50-hektarowy ogród w stylu francuskim.

Topacz – od Templariuszy do Kiepskich

Największa atrakcja turystyczna gminy wyremontowana została za prywatne pieniądze właścicieli ATM Grupy, firmy znanej z telewizyjnych produkcji, a przede wszystkim serialu „Świat według Kiepskich”. To znajdujący się za rogatkami Wrocławia średniowieczny zamek Topacz w miejscowości Ślęza. Dokładna data jego powstania jest nieznana, wiadomo natomiast bezspornie, że to zasługa zakonu Templariuszy. Gdy przeszedł w ręce świeckich właścicieli, w XVI wieku rozbudowano go o renesansowy fragment.

Zapuszczony obiekt dopiero w XXI wieku odzyskał świetność. Dziś to hotel z centrum konferencyjnym, butikowym spa i Muzeum Motoryzacji. Ponad setka pojazdów, m.in. z pionierskich lat trzydziestych XX wieku, gdy powstawały konstrukcje Sokoła 1000 oraz 600, czy Fiata 508, powojennych dekad PRL, pełnych motocykli i samochodów dziś już niespotykanych na naszych drogach, a także największą w Polsce kolekcję samochodów Rolls Royce & Bentley.

W zamku Topacz można spróbować gry w golfa. Nie ma tu, co prawda pola, ale jest strzelnica golfowa o długości 240 m, na której można potrenować uderzenia.

Pałace mniej znane

Przez wiele miejscowości gminy prowadzi szlak rowerowy, tworzący pętlę, której początek i koniec znajduje się w Kobierzycach. Do położonych na tym szlaku miejscowości warto zajrzeć dla wielu mało znanych zabytków sakralnych i świeckich.

W Tyńcu nad Ślęzą znajdziemy zbudowany przez Joannitów kościół z XIII wieku z zaskakująco bogatym barokowym wnętrzem i krzyżem maltańskim, wieńczącym kopułę wieży.

Urokliwa neorenesansowa willa w stylu włoskim jest ozdobą Cieszyc. Ten XIX-wieczny pałacyk należał do Paula von Naehricha, właściciela cukrowni w Pustkowie Żurawskim. Tam znajduje się znacznie bardziej okazała neobarokowa rezydencja rodziny, która zbiła fortunę na cukrze.

Jak bardzo dorobić się można było na browarze i gorzelni świadczy przechodzący z rąk do rąk niemieckich właścicieli ziemskich w XVIII i XIX wieku imponujący dwór w Królikowicach, początkowo barokowy, ale w XIX wieku przebudowany na neorenesansowy. Ta rezydencja odrestaurowana została przez prywatnych właścicieli na początku lat 90. XX wieku.

W Wierzbicach wart uwagi jest pałac, który pierwotnie był średniowieczną wieżą mieszkalną, następnie dworem renesansowym a w XVIII wieku został przebudowany w stylu barokowym. Obecnie znajduje się w nim ośrodek wychowawczy dla dzieci.

Z kolei młodzież w to Krzyżowicach główni użytkownicy urzekającego pałacu z neobarokowym korpusem i wieżą w stylu neogotyckim. Obiekt otacza park – ten wypielęgnowany fragment jest w stylu francuskim, a ten nieco dziki – w angielskim. W pałacu, zbudowanym - nomen omen – na planie podkowy, mieści się zespół szkół, w których kształceni są przyszli hodowcy koni.

Krzyżowice, Pałac von Eulenburgów, Powiatowy Zespół Szkół Nr 1, fotopolska.eu

Ekstremalne wyścigi w Rolantowicach

Oprócz muzeum w zamku Topacz gmina ma inną motoryzacyjną atrakcję. W Rolantowicach – niestety tylko raz w roku – na przełomie września i października kibiców wyścigów samochodowych do czerwoności rozgrzewa Wrak Race, szalona rywalizacja na terenie kopalni piasku. Kopalnia udostępniana jest również na runmageddon, czyli morderczy bieg z przeszkodami.

Sławomir Pogoński, właściciel kopalni zapowiada, że niebawem powstanie tu strzelnica, a teren zostanie udostępniony dla quadów i tor do crossowych jazd rowerami. – To jednak perspektywa co najmniej jesieni 2021 roku przynajmniej roku – zastrzega Pogoński. Na razie na parkingu przy kopalni można podziwiać niewielką kolekcję militariów: to działa i wojskowe wozy bojowe. Helikopter, który na terenie swojej posesji trzyma właściciel kopalni, stanie tu, gdy ruszy przyszły park rozrywki.