Kasper (Caspar) Elyan urodził się około roku 1435 w Głogowie. Był synem rzemieślnika. Wiadomo o nim z dokumentów, że studiował na uniwersytetach w Lipsku, Krakowie i w Erfurcie. (Przy jego nazwisku na liście słuchaczy z Lipska, odnotowano „natione Polonus”.) W latach 1477 – 1482 był kanonikiem kapituły katedralnej we Wrocławiu.
W 1475 roku, 35 lat po wynalezieniu ruchomej czcionki przez Gutenberga, otworzył pierwszą we Wrocławiu drukarnię. Fundusze zdobył dzięki pomocy kanoników z kolegiaty św. Krzyża. Jego Drukarnia Świętokrzyska we Wrocławiu (pierwsza drukarnia na Śląsku) przypuszczalnie działała aż do śmierci Elyana w 1483 roku. Nie wiadomo, gdzie się mieściła.
Wiadomo, że wydał łącznie co najmniej 9 ksiąg, w większości o tematyce religijnej. Wśród nich – statuty synodalne biskupów wrocławskich z 1473 i 1475 roku. To właśnie tam ukazały się drukiem zapisane po polsku modlitwy: Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario i Wierzę w Boga Ojca.
Starodruk zapisany jest oczywiście archaicznym językiem i jeszcze bardziej pogmatwaną czcionką. Laikowi dość trudno go odczytać. Czy da się zatem ustalić, jak brzmiało 551 lat temu choćby Ojcze Nasz?
Podejmowano już takie próby. W 1912 roku statuty biskupie ponownie wydano drukiem. (Zdigitalizowana wersja tutaj.) Znajdziecie tam trzy różniące się nieco od siebie transkrypcje. Oto jedna z nich. (Dodałem do niej tylko kropki, tam gdzie znajdują się w oryginale.)
|
Otcze nass genz gsi nanyebesach oswyentcze gmye twe budz twa wuola. Yako na nebi tako nazemy. Chleb nass wsedny day nam dissa odpusstcz nam nasse wynny yako my odpusstiame nassim wynowatczom. Ee newodyz nas na pokuschenya Ale zbaw nas od zleho Amen |
Dlaczego nie uczyliśmy się o tym w szkołach? To przecież kawał historii. Nieco zapomnianej, ale wykraczającej daleko poza miejskie mury.
Cóż... Nic nie jest tu tak proste jak na pierwszy rzut okiem. Dość wspomnieć, że pierwsze drukowane słowa po polsku zostały wydane przez Kaspra Elyana w czeskim mieście, rządzonym przez węgierskiego króla.
(Wrocławiem władał w latach 1469 – 1490 król Węgier i Czech - Maciej Korwin.)
Ich transkrypcje zawdzięczamy publikacjom Władysława Nehringa - polskiego profesora, rektora uniwersytetu w pruskim Breslau. To właśnie na Nehringa powołuje się w przypisach Franz Goerlich, publikujący na początku XX wieku statuty biskupów sprzed 500 lat. (Goerlich jest wówczas lokalnym wydawcą książek i... byłym miejskim radnym. Także w Breslau. Tylko już cesarskim.) Sporo tu nadodrzańskich niuansów. Podstawa programowa mogłaby tego nie udźwignąć.