wroclaw.pl strona główna Akademicki Wrocław – studia i uczelnie wyższe we Wrocławiu Akademicki Wrocław - strona główna

Infolinia 71 777 7777

20°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza: umiarkowana

Dane z godz. 05:10

wroclaw.pl strona główna

Reklama

  1. wroclaw.pl
  2. Akademicki Wrocław
  3. Aktualności
  4. Politechnika Wrocławska otwiera Wydział Medyczny. Rektor PWr: Studia lekarskie z gwarancją jakości

Politechnika Wrocławska powinna na różne sposoby upodabniać się do największych europejskich uczelni technicznych. Powołanie Wydziału Medycznego to zatem dobra metoda na zwiększenie potencjału naszej uczelni, mamy do tego kompetencje i zasoby – mówi prof. Arkadiusz Wójs, rektor Politechniki Wrocławskiej o studiach lekarskich, które na PWr mają ruszyć od jesieni.

Reklama

Politechnika Wrocławska jako jedyna duża uczelnia techniczna w Polsce planuje uruchomienie studiów na Wydziale Medycznym. Z czego wynika decyzja o kształceniu lekarzy?

Plan otwarcia studiów medycznych wynika z kilku zjawisk. Na początku kadencji rektorskiej postawiłem diagnozę dotyczącą mojej uczelni: Politechnika Wrocławska jest za małą uczelnią.

Po pierwsze, za małą tematycznie w porównaniu z uczelniami technicznymi w zachodniej Europie oraz w Stanach Zjednoczonych. Modelowa struktura dużej politechniki europejskiej zwykle wygląda tak, że fundamentem są nauki podstawowe: matematyka, fizyka, chemia. To często również informatyka matematyczna oraz biologia – akurat ta ostatnia na Politechnice Wrocławskiej jest rozproszona. Nauki podstawowe są fundamentem dla inżynierii, dla badań technicznych.

Na kolejnych poziomach tych konstrukcji następuje przejście od układów bardzo prostych – jak w fizyce, poprzez nauki techniczne, między innymi budownictwo, mechanikę czy energetykę, po bardziej złożone układy społeczne, czyli ekonomię, psychologię, socjologię.

Na naszej politechnice dziedzinę nauk społecznych reprezentują jedynie nauki o zarządzaniu i jakości. Na tym samym poziomie są układy o życiu i zdrowiu, czyli na przykład weterynaria, rolnictwo, medycyna, technologie medyczne. Ta ostatnia dyscyplina jest wręcz obowiązkowa na porządnej uczelni technicznej. Jest oceniana w rankingu szanghajskim, na równi z medycyną kliniczną czy fizyką.

Każda politechnika w Polsce zajmuje się i ochroną klimatu, i sztuczną inteligencją. Natomiast żadna nie jest obecnie w stanie na poważnie uprawiać technologii medycznej. Dlatego, że jest to sztucznie rozdzielone, pomiędzy uczelnie medyczne i techniczne. Powołanie Wydziału Medycznego to zatem dobra metoda na zwiększenie potencjału naszej uczelni, mamy do tego kompetencje i zasoby.

Które znane uczelnie techniczne w świecie mają wydziały medyczne?

Trzy największe politechniki w Niemczech: w Monachium, w Dreźnie i w Aachen, prowadzą studia zarówno z medycyny klinicznej, czyli kształcą lekarzy, jak i z technologii medycznej. Imperial College – najlepsza politechnika w Anglii, ma czterofilarową strukturę, na którą składają się inżynieria, medycyna, nauki podstawowe i nauki społeczne, czyli business school. W Szwajcarii medycyna i technologia medyczna są wykładane na EPFL w Lozannie i ETH Zurich, z których ta druga jest uważana za jedną z najlepszych uczelni technicznych na świecie. Medycyna jest też obecna na politechnice KTH w Sztokholmie, z którą łączy nas partnerstwo w europejskiej sieci Unite!.

Politechnika Wrocławska powinna na różne sposoby upodabniać się do największych europejskich uczelni technicznych. Szerokość tematyczna to jedno, liczba studentów to drugie, a trzecie z zadań to wprowadzenie zasad europejskiej kultury akademickiej. Obejmuje ona relacje międzyludzkie, przełamanie starych hierarchii i relacji między nauczycielami a studentami. Ten model sprawdza się na zachodnich uczelniach.
Prof. Arkadiusz Wójs, rektor Politechniki Wrocławskiej

Na ile ważne w tym powołaniu nowego kierunku jest zapotrzebowanie na lekarzy w Polsce? Pandemia koronawirusa pokazała, że brakuje nam tysięcy lekarzy.

Jest klimat sprzyjający powstawaniu wydziałów lekarskich. Z jednej strony były jasno wyrażane zachęty ze strony resortu szkolnictwa wyższego oraz ministerstwa zdrowia, aby uczelnie, które mają kompetencje, infrastrukturę, rozważyły otwarcie kierunków lekarskich. Ja też taką rozmowę odbyłem. Z drugiej strony – życzliwy naszemu pomysłowi był również marszałek województwa dolnośląskiego, który nadzoruje szpitale niezbędne nam do realizacji dydaktycznych zajęć klinicznych. Z entuzjazmem do idei powołania wydziały medycznego na politechnice odniósł się nie tylko komendant, ale także profesorowie-lekarze z Wojskowego Szpitala Klinicznego. 

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: Pracownia na Politechnice Wrocławskiej archiwum PWr
Pracownia na Politechnice Wrocławskiej

Natomiast nie należy się spodziewać szybkiego wpływu powstania naszego wydziału na stan kadry medycznej w Polsce czy w regionie. Po pierwsze, studia lekarskie trwają sześć lat – to długo, a po drugie, przyjmiemy na początek tylko 60 osób. Oczywiście, docelowo ten efekt może być znacznie większy. Wzorem są dla nas duże europejskie uczelnie techniczne, gdzie jest dużo studentów kierunków lekarskich. Jest tam też więcej kierunków kształcenia związanych z medycyną.

Za to dajemy pewien przykład innym politechnikom. Obecnie żadna inna duża uczelnia techniczna w Polsce nie planuje otworzyć wydziału medycznego. Niewykluczone, że jak nam się ten debiut uda, to inne politechniki wezmą to pod uwagę.

Czy nowy wydział jest konkurencją dla studiów lekarskich na Uniwersytecie Medycznym?

Matematyka jest na dwóch wielkich wrocławskich uczelniach: politechnice i uniwersytecie, i żadna na tym nie traci. Wręcz przeciwnie, mamy we Wrocławiu ogromne środowisko, społeczność matematyków, którzy mogą się spotykać, konsultować, wzajemnie inspirować. Teraz to tym łatwiejsze, że po przeprowadzce naszych matematyków do budynku Maxa Berga, siedziby obu wydziałów są jeszcze bliżej siebie.

Takie relacje są normalne w zachodnich ośrodkach naukowych. Tam struktura koledży (college’y) zmusza do integracji, spotkań, a za nimi – do nieformalnych kontaktów. Dotyczy to i studentów, i profesury. Nauka nie polega tylko na samotnym siedzeniu nad książkami i słuchaniu wykładów, nowe pomysły rodzą się podczas spotkań z innymi badaczami, przedstawicielami innych dziedzin.

Uniwersytet Medyczny jest na tyle silną uczelnią, że na pewno nie obawia się konkurencji. Nawet konkurencji w modelu docelowym – kiedy będziemy mieli więcej naukowców, studentów i kierunków medycznych. Uniwersytet Medyczny ze względu na swój rozmiar, jakość kształcenia i badań czy tradycję, ma bardzo silną i niezagrożoną pozycję.

Nie konkurujemy też ze sobą o studentów. Kandydatów na wrocławską medycynę jest dużo, i to nie tylko z Wrocławia, ale i z innych rejonów Polski. Osoby planujące studia medyczne są wyjątkowo mobilne. Startują na studia w różnych miastach i w zależności od tego, gdzie się dostaną, tam wybierają miejsce do życia. My nie będziemy podbierać nikomu kandydatów, lecz pomagamy w stworzeniu większej liczby miejsc na studiach lekarskich dla najlepszych.

Z punktu widzenia politechniki to przedsięwzięcie sprzyja powstaniu technologii medycznej, dyscypliny dzisiaj w Polce nieobecnej, a trudno sobie wyobrazić współczesną medycynę bez informatyki, mechaniki, elektroniki, które są domeną inżynierów.

Wkładamy do tego systemu bardzo dużo zasobów, które do tej pory nie były zaangażowane w kształcenie lekarzy: naukowców i laboratoria przydatne do zajęć w przedmiotach okołomedycznych. To spory potencjał, bo mało która uczelnia w Polsce ma tak silną naukowo kadrę i tak dobrze wyposażone pracownie. Zaś dzięki partnerstwu ze szpitalami, zbudowaniu sieci instytucji wokół tej idei, angażujemy do kształcenia lekarzy ogromne zasoby związane z bazą szpitalną.
Prof. Arkadiusz Wójs, rektor Politechniki Wrocławskiej

Jeśli chodzi o pracujących we Wrocławiu specjalistów w zakresie medycyny ze stopniami i tytułami naukowymi, to jest ich dużo więcej niż jest w stanie zaangażować Uniwersytet Medyczny. Już wiemy, kto u nas będzie pracował, bo w dokumentacji dla Ministerstwa Edukacji i Nauki musieliśmy te osoby wskazać. To około 160 lekarzy. Przedmiotów stricte medycznych muszą uczyć lekarze, również profesorowie i doktorzy habilitowani. Oczywiście, z czasem może dojść do przechodzenia wykładowców z jednej uczelni na drugą, ale to naturalny i dwukierunkowy proces.

Skoro uczelnia medyczna ma tyle atutów, to dlaczego myśląc o studiach lekarskich warto wziąć pod uwagę Politechnikę Wrocławską.

Po pierwsze, będą to studia z gwarancją jakości. Politechnika Wrocławska ma swoją renomę. Można nam zaufać, bo jeśli podejmujemy się pewnych zadań, to nie po to, aby sobie nadszarpnąć reputację. Każda z naszych dyscyplin ma minimum kategorię naukową A, a cztery – najwyższą możliwą A+. Nasze Liceum Akademickie jest jednym z najlepszych w Polsce. Przeznaczymy na wydział medyczny spore fundusze. Przykładamy się do tego zadania z wielką dbałością i ostrożnością, na przykład, nie przyjmiemy za dużo studentów.

Po drugie, zawarliśmy porozumienie o współpracy z aż sześcioma szpitalami i kilkoma dużymi przychodniami, które mają w sumie ponad 3,5 tysiąca łóżek szpitalnych. To dużo więcej niż jest w szpitalu klinicznym. To też przykład tego, jakim potencjałem będziemy dysponować. Przypomnijmy: przy 60 studentach. Nawet kiedy z kolejnymi rocznikami ich liczba będzie rosła, to i tak będzie ich stosunkowo niewielu w porównaniu z uczelniami medycznymi.

Od początku każdy student będzie miał swojego tutora – lekarza, nauczyciela akademickiego. Zajęcia kliniczne w szpitalach planowane są już od pierwszego roku. Przygotowujemy kilkadziesiąt laboratoriów i pracowni, m.in. centrum symulacji medycznych. Nie szczędzimy pieniędzy na nowoczesną aparaturę.

Program studiów lekarskich jest ściśle określony przez ministerstwo zdrowia. Odmienność, którą niektórzy studenci mogą postrzegać, będzie polegać na tym, że student medycyny znajdzie się w społeczności, która jest bardziej różnorodna niż na uczelniach specjalistycznych. W kołach naukowych, zespołach uczelnianych, a nawet w stołówce, student będzie się stykał z osobami nie tylko podobnymi do siebie. Właśnie tak, jak na uczelniach zachodnich.

Zaproponujemy studentom także zajęcia czy kursy wybieralne, które mają politechniczną specyfikę. Siłą rzeczy są związane z inżynierią, np. informatyką, elektroniką, ale i z zarządzaniem. To kolejny atut. Dzisiejsi studenci medycyny będą w szpitalach współpracowali z inżynierami zajmującymi się aparaturą. Będą umieli znaleźć wspólny język.

Na jakim etapie są przygotowania do otwarcia wydziału medycznego?

9 stycznia złożyliśmy wniosek do Ministerstwa Edukacji i Nauki o zgodę na prowadzenie kierunku lekarskiego. To ponad 4 tysiące stron, ogromna liczba informacji dotycząca m.in. kadry, infrastruktury czy programu kształcenia. Wstępnie wniosek został już przeanalizowany, do uzupełnienia mieliśmy kilka kwestii technicznych.

Teraz czekamy na opinie Ministerstwa Zdrowia i Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Ostatnim krokiem w tej procedurze jest decyzja ministra nauki, który niedawno podczas wizyty na naszej uczelni zapowiedział, że wyda ją w ciągu kilku tygodni. Zakładamy zatem, że nie potrwa to długo. W tym czasie nie próżnujemy: przygotowujemy np. dokumentacje przetargowe na zakup aparatury czy wyposażenie laboratoriów, urządzamy pomieszczenia i z każdym dniem jesteśmy coraz lepiej przygotowani do otwarcia Wydziału Medycznego.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama

Powrót na portal wroclaw.pl