wroclaw.pl Zielony Wrocław - środowisko we Wrocławiu Zielony Wrocław logo
Pogoda we Wrocławiu temperatura powietrza wynosi 27°C
Link do portalu wroclaw.pl
Aby wyświetlić zawartość strony, zaakceptuj pliki cookie
Reklama

Krok XVIII - sadź pnącza

Redakcja www.wroclaw.pl,
Winobluszcz trójklapowy wspinający się po fasadzie Muzeum Narodowego (fot. BPK)
Winobluszcz trójklapowy wspinający się po fasadzie Muzeum Narodowego (fot. BPK)

Pierwszym skojarzeniem mieszkańca miasta, dotyczącym zieleni, są drzewa. W następnej kolejności zapewne pomyślelibyśmy o krzewach czy bylinach, skomponowanych w ciekawe rabaty, zmieniających wygląd wraz z porami roku. O pnączach przypominamy sobie jesienią, gdy nasz wzrok przyciągają zachwycające kolory mieniących się w słońcu liści.

Reklama

Czy wszystkie pnącza to bluszcz

Pnączami są rośliny, które w trakcie swego wzrostu korzystają z pomocy podpór – naturalnych, takich jak drzewa czy skały oraz sztucznych: murów, ażurowych rusztowań. Sposoby przytwierdzania się roślin do podpór mogą być różne. Aktinidie (Actinidia) i wiciokrzewy (Lonicera) owijają się pędami wokół podpory, natomiast powojniki (Clematis) do zaczepienia się, używają elastycznych ogonków liści.

Bluszcz pospolity (Hedera helix) i hortensja pnąca (Hydrangea petiolaris) wykształcają na pędach drobne korzonki czepne, albo też chwytają się rozgałęzionymi wąsami czepnymi, jak inwazyjny winobluszcz zaroślowy (Parthenocissus inserta) i różne gatunki winorośli (Vitis).

Różnorodność pnączy jest ogromna. W przydomowych ogrodach czy w nowoczesnych aranżacjach zieleni, sadzone są często pnącza gatunków obcych, o atrakcyjnych kwiatach i liściach np. glicynie (Wisteria) czy hortensje pnące (Hydrangea petiolaris).

Najbardziej znane są oczywiście winobluszcze: trójklapowy (Parthenocissus tricuspidata) i pięciolistkowy (Parthenocissus quinquefolia), a także jedno z nielicznych rodzimych pnączy – bluszcz pospolity (Hedera helix). Wymienione gatunki wspaniale prezentują się na ścianach, po których z łatwością pną się bez dodatkowych podpór, pokrywając znaczne powierzchnie.

Większość pnączy niestety traci liście na zimę, jednak swoją zimową nieobecność nadrabiają różnorodnością wiosenno-letnich (kwiaty) i jesiennych (liście) barw.

Czytaj więcej: Kampania "Małe kroki, wielkie zmiany"

Korzyści z pnączy

Liście winobluszczu jesienią (fot. BPK)

Ściana kamienicy przy ul. Rozbrat 4 (fot. M. Czternasty)

Zagrożenia

Zagrożeń jest zdecydowanie mniej, niż korzyści i wystarczą niewielkie nakłady pracy żeby wyeliminować je całkowicie.

Niektóre szybko rosnące pnącza trzeba często przycinać tak, aby nie dopuścić do ich nadmiernej ekspansji. Niekontrolowane pędy mogą uszkadzać elementy budynków takie jak rynny czy dachy. Wbrew obiegowej opinii pnącza nie uszkadzają tynku a wręcz przeciwnie – chronią jego składniki przed wypłukiwaniem. Jeśli jednak obawiamy się uszkodzenia elewacji wystarczy zainstalować na ścianie konstrukcję, po której roślina będzie się piąć.

Jak wszystkie rośliny, pnącza preferują różne siedliska. Niektóre dobrze sobie radzą na stanowiskach nasłonecznionych, inne preferują zacienienie. Do tych ostatnich należy bardzo rozpowszechniony bluszcz zwyczajny – świetnie radzący sobie pod drzewami, gdzie brak słońca eliminuje inne rośliny okrywowe. Możemy z powodzeniem wykorzystać go do zadarniania gruntu, a nawet wzmacniania skarp. Pamiętajmy jednak, że wszystkie części tej rośliny są trujące.

Na stanowiskach słonecznych sprawdzą się różne gatunki powojników. W trudnych warunkach, przy utrudnionej pielęgnacji rozrośnie się ekspansywny winobluszcz pięciolistkowy.

Wrocławskie giganty

Omawiany wcześniej bluszcz zwyczajny (gatunek rodzimy), rośnie dość wolno w porównaniu do innych pnączy, jest za to długowieczny. Jego najstarsze okazy mogą tworzyć formy drzewiaste
i osiągać wiek ponad 100 lat.

We Wrocławiu dwa takie okazy zostały uznane za pomniki przyrody, ze względu na wiek i swoje niezwykłe rozmiary. Jak przystało na skromne, chowające się w cieniu bluszcze, okazy te nie są powszechnie znane i mogą je wypatrzeć jedynie uważni obserwatorzy.

Pierwszy z nich wspina się po ścianie wnętrza podwórzowego przy pl. św. Macieja. Przy silnych wiatrach, ogromna waga wspinających się po ścianie pędów, w przeszłości powodowała odrywanie się części rośliny. Po zastosowaniu specjalnej konstrukcji z lin stalowych, bluszcz stabilnie porasta ścianę budynku, uzupełniając już powstałe ubytki.

Pomnik przyrody nr 67 – bluszcz pospolity (Hedera helix) - pl.św. Macieja (fot. BPK)

Wyjątkowo ciekawym egzemplarzem jest okaz bluszczu, rosnący na Wybrzeżu Pasteura 1, który za podporę wybrał sobie potężny dąb szypułkowy - również pomnik przyrody. W tym przypadku ekspansywne pnącze trzeba kontrolować, tak aby nie zarosło nadmiernie dębu, po którym się wspina. Zacienienie konarów i gałęzi drzewa przez wspinający się w koronie bluszcz mogłoby doprowadzić do obniżenia witalności drzewa.

Pomnik przyrody nr 98 – bluszcz pospolity (Hedera helix), rosnący na Wybrzeżu Pasteura 1 (fot. BPK)

Wrocławskie pnącza

Wrocław może się pochwalić naprawdę wyjątkowymi pnączami. Te najbardziej widowiskowe, jak winobluszcz porastający Muzeum Narodowe czy Pergolę przy Hali Stulecia, są od lat doskonale znane zarówno mieszkańcom jak i odwiedzającym miasto turystom. Niech twój dom stanie się imponujący i wyjątkowy, zrób mały krok i sadź pnącza.

opracowanie: BPK UM Wrocławia

Posłuchaj podcastu

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Zobacz więcej wiadomości portalu wroclaw.pl Więcej wiadomości portalu wroclaw.pl Wróć na portal wroclaw.pl Logo wroclaw.pl