Sztuka Wicekrólestwa Peru. Egzotyczna wystawa w Muzeum Narodowym

– Niech pancernik będzie z wami, bo nam szalenie przypadł do gustu – tak Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego zachęca do obejrzenia nowej czasowej ekspozycji „Sztuka Wicekrólestwa Peru”, nawiązując do jednego z arcydzieł – srebrnej kadzielnicy w formie zwierzęcia. – Wystawa to propozycja dla dzieci, dorosłych, znawców, laików, ciekawych świata – dodaje.

  • sztuka wicekrólestwa peru

    Kadzielnica w formie pancernika z XIX wieku


Dzieła sztuki przyjechały właśnie z Warszawy, gdzie wystawa była niedawno prezentowana. We Wrocławiu obejrzymy ją do 2 września, a kuratorka Justyna Guze zapewnia, że w stolicy Dolnego Śląska arcydzieła Wicekrólestwa Peru wyglądają zupełnie inaczej niż w stolicy, położono akcent na inne szczegóły.

Arcydzieła z Peru

Wspólny pozostaje natomiast mianownik, bo prezentowane 62 obrazy i 19 przedmiotów wykonanych ze srebra, które powstały na przestrzeni 300 lat (od chrztu ostatniego władcy inkaskiego do zakończenia okresu kolonialnego i proklamowania republiki w 1821 roku) stanowią zbiory peruwiańskiej rodziny Barbosa-Stern, która dzieła sztuki zaczęła gromadzić w 1966 roku.

Z miłości do sztuki kolonialnej

– Kolekcja zrodziła się z fascynacji moich rodziców – Eduarda Barbosy i Silvii Stern – sztuką kolonialną, a celem było podzielenie się jej bogactwem z resztą świata – mówi Aldo Barbosa-Stern, dyrektor Colessión Barbosa-Stern, posiadającej w Peru status kolekcji narodowej i do dziś pokazanej już w 100 miejscach na całym świecie. W czasach kiedy Eduardo i Silvia zaczęli gromadzić dzieła sztuki zainteresowanie tym okresem nie było jeszcze zbyt wielkie, a małżonkowie kupowali obrazy najczęściej nie pochodzące z klasztorów czy kościołów, a raczej dewocjonalia z prywatnych domów, wydając na przedmioty zaoszczędzone pieniądze.

Choć dziś świat zna założycieli Colessión Barbosa-Stern jako wytrawnych konserwatorów zabytków, Silvia Stern zaczęła studia w tym kierunku dopiero, gdy zafascynowała się sztuką, wcześniej zajmowała się oceną ryzyka dla firm. Kolekcja istotnie narodziła się z wielkiej miłości do sztuki.

Wystawa „Sztuka Wicekrólestwa Peru” w Muzeum Narodowym

Wystawa „Sztuka Wicekrólestwa Peru” w Muzeum Narodowym

Wykład / Wystawa / Warsztaty
Termin od 5 czerwca 2018 do 2 września 2018

Miejsce Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Zobacz

Sztuka egzotyczna i swojska

Przyjechała do nas kolekcja niezwykła. – Sztuka, która narodziła się na styku inkaskiej tradycji ludów andyjskich i tego, co przynieśli kolonizatorzy – wyjaśnia Piotr Oszczanowski zwracając uwagę, że prace są jednocześnie egzotyczne i swojskie. Dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu przypomina także przypadającą w tym roku 95. rocznicę nawiązania kontaktów dyplomatycznych między Peru a Polską jako jeden z pretekstów zorganizowania wystawy.

Anonimowi mistrzowie

Warszawska kuratorka Justyna Guze zwraca uwagę na istotne fakty. Sztuka, jaką obejrzymy do 2 września w Muzeum Narodowym była tworzona w dwóch kręgach – w Cuzco, dawnej stolicy inkaskiej i w Limie, nowej stolicy ustanowionej przez kolonizatorów – przez anonimowych twórców, którzy często wzorowali się na artystach europejskich. Większość prezentowanej twórczości to obrazy religijne, często wykonane na płótnie wtórnym (z racji tego, że brakowało materiałów) i dzieła sztuki złotniczej. Wszystkie wykonane pomiędzy początkiem XVI wieku i początkiem XIX wieku.

Jakie dzieła obejrzymy

Naszą podróż na wystawie zacząć powinniśmy, zgodnie z intencją kuratora, od modelu statku Santa Maria Krzysztofa Kolumba, którym wypłynął na wyprawę do Indii w 1492 roku. To wątek kolonizacji, kluczowy dla eksponatów. Zaraz potem ważna będzie miedziana płytka służąca do odbitek, na której uwieczniono moment przyjęcia chrześcijaństwa przez ostatniego władcę inkaskiego. 

Wystawa „Sztuka Wicekrólestwa Peru” – Wydarzenia towarzyszące w Muzeum Narodowym

Wystawa „Sztuka Wicekrólestwa Peru” – Wydarzenia towarzyszące w Muzeum Narodowym

Wykład / Wystawa / Kursy / Warsztaty / Zajęcia dla dzieci
Termin od 5 czerwca 2018 do 29 sierpnia 2018

Miejsce Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Zobacz
 

Srebrny pancernik

Potem już „maskotka” wystawy, czyli pancernik, a w rzeczywistości kadzielnica w formie pancernika (z siedzącym na grzbiecie andyjskim mężczyzną) wykonana ze srebra.
Ciekawe są obrazy religijne i ujęcia kluczowych tematów, choćby Trójcy Świętej (w tym ujęciu na obrazie z Cuzco z XVIII wieku to mężczyzna o trzech twarzach, koncepcję wzorowano na XVI-wiecznym miedziorycie Jacques'a Granthomme'a), czy obrony wiary (obraz ze szkoły w Cuzco zatytułowany „Obrona Eucharystii” jest sugestywną wizją możliwości obalenia religii przez islam, a na jej straży stoi przedstawiciel hiszpańskiej rodziny królewskiej).
 

Ten, który ocala od trzęsienia ziemi

Szalenie ciekawy jest obraz ze szkoły w Cuzco „Chrystus Wybawiciel od trzęsień ziemi”. Obraz został wykonany na podstawie krucyfiksu z Cuzco, miasta wyjątkowo często nękanego przez silne trzęsienia ziemi. Okazuje się, że ów krucykis ocalił życie ludzi podczas jesdnego z trzęsień, a modlitwa dała niezwykłe rezultaty – nigdy więcej miasta nie nawiedził podobny kataklizm. Chrystus na obrazie jest ubrany w spódnicę inkaską, choć w europejskie wzory – częste zjawisko łączenia różnych kultur. 

Wystawę „reklamuje” z kolei Archanioł z arkebuzem, czyli specjalnym rodzajem broni palnej. Anioł został ubrany w strój gwardzisty wzorowany na francuskim, wówczas bardzo modnym, zaś przedstawienie nawiązuje do przywiezionego z Europy cyklu rycin autorstwa Jacoba de Gheyna „Ćwiczenia z bronią”.

Małżonkowie z kolei powinni zwrócić uwagę na szalenie interesujący obraz „Alegoria małżeństwa”. Bóg zsyła na nim taśmę, którą połączono dłonie kobiety i mężczyzny, ale w lewym rogu obrazu czyha śmierć z nożycami, którymi chce przeciąć więzy, co świetnie oddaje powiedzenie „póki śmierć ich nie rozłączy”.
 
Wystawa potrwa do 2 września.
Zgłoś uwagę