wroclaw.pl strona główna Kulturalny Wrocław – najświeższe wiadomości o kulturze Kultura - strona główna

Infolinia 71 777 7777

21°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza: umiarkowana

Dane z godz. 22:50

wroclaw.pl strona główna

Reklama

  1. wroclaw.pl
  2. Kultura
  3. Aktualności
  4. Wystawa prac Marii Pinińskiej-Bereś

Już w sobotę wernisaż wystawy monograficznej Marii Pinińskiej-Bereś, jednej z najważniejszych polskich artystek II połowy XX wieku. W przestrzeniach Pawilonu Czterech Kopuł do 13 października obejrzymy ok. 50 prac artystki, która przyznawała, że poprzez swoją sztukę stała się silniejsza i wyzwoliła siebie. W dziełach, a wielu z nich w odcieniach różu, autorka poruszała tematy tożsamości kobiecej, seksualności, cielesności, relacji z naturą.

Reklama

Wystawa roku w Pawilonie Czterech Kopuł

– Jedno z najważniejszych wydarzeń muzealnych tego roku w Polsce! Oryginalna wystawa, która – nie mam wątpliwości – będzie absolutnie wyjątkowa – podkreśla Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Kuratorami są Szwajcarka Heike Munder, Jarosław Suchan z Krakowa i Małgorzata Micuła z Muzeum Narodowego we Wrocławiu.   

A Iwona Dorota Bigos, kierowniczka Pawilonu Czterech Kopuł, gdzie do 13 października pokazywana będzie ekspozycja Marii Pinińskiej-Bereś, przypomina jeszcze, że to kolejna wystawa w tym miejscu dedykowana wielkiej artystce. Wcześniej w przestrzeniach pawilonu oglądaliśmy dzieła Magdaleny Abakanowicz, Ewy Kuryluk, Bożenny Biskupskiej.  

Warto też podkreślić, że właśnie Muzeum Narodowe we Wrocławiu posiada najbogatszą na świecie kolekcję prac Marii Pinińskiej-Bereś, gromadzoną przez lata dzięki byłemu dyrektorowi placówki, Mariuszowi Hermansdorferowi.

Maria Pinińska-Bereś – znakomita, za mało znana

Maria Pinińska-Bereś (1931-1999) należy do ikon sztuki polskiej XX wieku, choć, jak zwraca uwagę Piotr Oszczanowski, wciąż jest mało znana w uniwersum. Ma to zmienić wystawa, którą najpierw obejrzą fani sztuki we Wrocławiu, a potem poznają też zwiedzający w Galerie für Zeitgenössische Kunst w Lipsku i Kunstmuseum Den Haag w Hadze. 

To nie przypadek, że aktualna wystawa monograficzna Marii Pinińskiej-Bereś to w dużej mierze zasługa Heike Munder, szwajcarskiej kuratorki, autorki i byłej dyrektorki Migros Museum für Gegenwartskunst w Zurychu.

Pod koniec lat 90. Munder miała w rękach katalog słynnej wystawy polskiej artystki w Bunkrze Sztuki w Krakowie. Nie zdążyła ani obejrzeć wystawy, ani poznać artystki (która zmarła niedługo przed wernisażem). Ale zachwyciła się Pinińską-Bereś.

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: <p>Prace Marii Pinińskiej-Bereś na wystawie w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu-na zdjęciu kuratorka Heike Munder</p> fot. Oleksandr Poliakovsky
Prace Marii Pinińskiej-Bereś na wystawie w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu-na zdjęciu kuratorka Heike Munder

– Polska artystka nie miała w sobie konformizmu, nie adaptowała się, nie szła z tłumem. Za to ją podziwiam. Zmieniła definicję rzeźby współczesnej, głównie przez użycie innego rodzaju materiałów. Sztywność zastąpiła miękkością, używała rzeczy tradycyjnie utożsamianych ze sztuką kobiecą, jak tkanie – tłumaczy Heike Munder.  

Szwajcarska kuratorka próbowała zainteresować pracami Marii Pinińskiej-Bereś zagraniczny rynek sztuki, ale, jak podkreśla, ponad 20 lat temu czas temu nie sprzyjał, podobnie jak ówczesne podejście do feminizmu. Dziś moment jest właściwy. Kilka lat temu muzeum w Zurychu kupiło do kolekcji jedną z prac Marii Pinińskiej-Bereś.

– Chciałabym bardzo mocno podkreślić, jak sztuka tej artystki zasługuje na rangę międzynarodową – mówi Heike Munder, która jest jedną z trojga kuratorów wystawy Marii Pinińskiej-Bereś w Pawilonie Czterech Kopuł.   

Rzeźbiarka, która wybrała róż

Kiedy Heike Munder zachwyciła się sztuką Marii Pinińskiej-Bereś po wystawie w Bunkrze Sztuki, ówczesnym dyrektorem placówki był Jarosław Suchan. Dziś kurator wrocławskiej wystawy.

Przyznaje, że kiedy 25 lat temu otwierał wystawę artystki w Krakowie nie do końca zdawał sobie sprawę z rangi i znaczenia jej sztuki. – Teraz raz jeszcze mam okazję zmierzyć się z jej twórczością – nie kryje satysfakcji. 

Suchan uważa, że teraz czas najwyższy, aby przypomnieć sztukę Marii Pinińskiej-Bereś, zwłaszcza że już od końca lat 50. prace studentki słynnego Xawerego Dunikowskiego zawierały aspekt feministyczny, były głosem w dyskursie o feminizmie. Stały się projektami emancypacyjnymi – w kontekście emancypacji kobiet i emancypacji kobiety-artystki. 

– Jej prace nie są jednoznacznym przekazem. Cykl „Psychomebelki” to radosna afirmacja kobiecej seksualności, ale jednocześnie opowieść o tym, jak ta seksualność jest instrumentalizowana, utowarowana przez system – tłumaczy Jarosław Suchan.  

Właśnie w tych rzeźbach najpełniej ujawnia się chętnie i bardzo świadomie używany przez artystkę kolor różowy, który stał się emblematem Marii Pinińskiej-Bereś.

– Róż był rodzajem sygnatury artystki, ale też symbolem jej wewnętrznej wolności, tak jak skórzana kurtka Nicolasa Cage'a w filmie „Dzikość serca”. I znakiem sprawy kobiecej – mówi kurator wystawy w Pawilonie Czterech Kopuł.

W okresie stanu wojennego artystka zaczęła żegnać się z różem. Jedną z ostatnich zanurzonych w tym kolorze prac są „Pokrowce” z 1982 roku. – Oglądamy stół-machinę wojenną, a na nim umieszczone przedmioty używane w walkach ulicznych – pałka, kamienie. Nogi stołu zabezpieczono różowymi onuckami, aby mebel przemieszczał się bezszelestnie, aby można było zaskoczyć wroga – opowiada Jarosław Suchan.

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: <p>Prace Marii Pinińskiej-Bereś na wystawie w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu</p> fot. Oleksandr Poliakovsky
Prace Marii Pinińskiej-Bereś na wystawie w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu

To były ostatnie momenty, kiedy Maria Pinińska-Bereś przepracowywała róż. Potem jej dzieła nie odwołują się już do tego koloru, pojawia się kolorystyka czarno-biała.  

Kurator przypomniał również, jak w latach 70. w pracach Marii Pinińskiej-Bereś pojawił się bardzo ważny temat – emocjonalny, bezpośredni stosunek artystki do świata przyrody.

  

Wystawa Marii Pinińskiej-Bereś – 5 rozdziałów z epilogiem

Wystawa została przemyślana w kilku odsłonach.

1. Przezwyciężenie konwencji związanej z rzeźbą nowoczesną

2. Psychomebelki, czyli hybrydy, w których Pinińska-Bereś zestawiała przedmioty z otoczenia domowego, w którym królowały kobiety z elementami związanymi z erotyzmem, ale też uprzedmiatawianiem kobiet

3. Artystka a świat natury

4. Opowieść o tym, w jaki sposób artystka buduje relacje do zinstytucjonalizowanego świata kultury, sztuki

5. Energia przekracza międzygatunkowe pozdziały

Epilog – Prace Marii Pinińskiej-Bereś z ostatnich lat.  

Wystawa Marii Pinińskiej-Bereś – kiedy można zwiedzać

Wernisaż w sobotę 6 lipca o 17.00 w Pawilonie Czterech Kopuł. Wstęp na wernisaż i zwiedzanie po wernisażu – wolny. 

Godziny otwarcia Pawilonu Czterech Kopuł:

do 30 września

  • wtorek–czwartek — 10.00–17.00
  • piątek — 10.00–19.00
  • sobota — 10.00–20.00
  • niedziela — 10.00–18.00

od 1 października

  • wtorek–czwartek — 10.00–16.00
  • piątek — 10.00–18.00
  • sobota — 10.00–20.00
  • niedziela — 10.00–18.00

Ceny biletów:

  • Bilet normalny - 35 zł
  • Bilet ulgowy - 22 zł
  • Bilet rodzinny / 1 osoba - 15 zł
  • Bilet bezpłatny dzieci do 7 lat - 0 zł
  • Bilet grupowy (min. 10os.)/1 os. - 15 zł
  • Bilet specjalny dla opiekuna - 3 zł
  • Bilet specjalny KDR - 3 zł.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama

Powrót na portal wroclaw.pl