Ósemka finalistów 40. PPA powalczy o Tukany

II etap Konkursu Aktorskiej Interpretacji Piosenki trwał bite sześć godzin i nie był to czas stracony. Duża w tym zasługa i 20 (a dokładnie 21) zdolnych wokalistów, którzy o laury przeglądu przybyli zawalczyć, i konferansjerskiej pary mieszanej, która „rozwaliła system”, dbając o to, by popisy młodych artystów nie uległy prezentacyjnej monotonii.   

  • Justyna Szafran, Konrad Imiela, ppa

    Justyna Szafran (jako lokalna „Dolly Parton”) i Konrad Imiela (jako połączenie wczesnego Iglesiasa ze średnim Banderasem) zaszachowali dowcipem publiczność i często zaskakiwali się nawzajem., fot. Ł. Giza


Jubileuszowa edycja PPA zobowiązuje. Do wspomnień, do przywołania najważniejszych postaci, dzięki którym przegląd z każdą swoją odsłoną nabierał coraz większych rumieńców – czyli wykonawców, mentorów oraz kolejnych dyrektorów, w różnym stopniu odciskających własne piętno na tym niewątpliwie najważniejszym polskim spotkaniu z piosenką aktorską, a jak mawiają inni – z piosenką istotną.

40 przeglądowych wiosen 

Właśnie takie „zobowiązanie” usłyszeliśmy 22 marca, tuż przed rozpoczęciem przesłuchań II etapu, z ust obecnego szefa artystycznego przeglądu Cezarego  Studniaka.

Po powitaniu wszystkich, wespół z producentem PPA Pawłem Krupskim (obaj na zdjęciu powyżej, fot. Ł. Giza), Studniak (w charakterystycznym dla siebie stylu szarmanckiego „luzaka”) mówił i o ulotnej mocy piosenki, i o tym, że w różnych czasach słowa tego samego utworu mogą nieść zupełnie odmienny przekaz.

„Pokłonił się” też tym, bez których PPA na pewno trudno byłoby utrzymać swoją artystyczną markę, jak m.in. Aleksander Bardini, Bogusław Sobczuk, Wojciech Młynarski czy Alina Janowska.

Wymienił kolejnych dyrektorów, którzy dorzucali istotne „trzy grosze” do swoich edycji, prowadząc przegląd czasami w rejony pozornie nieprzystawalne stylistycznie do głównego nurtu PPA, lub sprowadzając do Wrocławia legendarnych artystów, dając tym samym publiczności być może jedyną okazję do spotkania np. z Nickiem Cave'em, Laurie Anderson czy Marianne Faithfull.  

Padły nazwiska wszystkich dotychczasowych szefów przeglądu: Andrzeja Kuryły. Romana Kołakowskiego, Wojciecha Kościelniaka i Konrada Imieli. Zmarłemu nagle w styczniu br. Kołakowskiemu publiczność zgotowała minutę nie ciszy, a owacji na stojąco, a Studniak machał do niego swoim odlotowym kapeluszem, zapewniając, że „Romek jest tu dzisiaj z nami”.

Wybory, wybory 

Do II etapu Konkursu Aktorskiej Interpretacji Piosenki Rada Artystyczna PPA w składzie: Katarzyna Groniec, Maja Kleszcz, Konrad Imiela, Mariusz Kiljan, Michał Litwiniec, Krzysztof Mieszkowski, Jerzy Satanowski, Bogusław Sobczuk, Cezary Studniak i Paweł Krupski, dopuściła 20, a dokładniej – biorąc pod uwagę, że w tym gronie znalazł się piosenkarski duet (Kulki Mocy) – 21 wykonawców.

Prezentowali uczestników, opowiadali anegdoty z historii PPA, uroczo się przekomarzali z jurorami, publicznością i ze sobą, improwizowali na zawołanie, no i  „Dolly” bosko wyglądała w obu kreacjach, choć ponoć rajstopy wyszczuplające nie bardzo się jej sprawdziły (o czym nie omieszkała donieść ze sceny), fot. Ł. Giza 

Przez kilka godzin w piątkowy wieczór 22 marca prezentowali oni dwa obowiązkowe (trzeci mogli zaśpiewać na życzenie oceniających i stało się tak w czterech przypadkach) – utwory, wśród których musiał się znaleźć jakiś hit kanonu piosenki aktorskiej autorstwa, do wyboru: Brela, Brechta, Cave’a, Cohena, Gainsbourga, Kofty, Młynarskiego, Niemena, Osieckiej, Przybory, Waitsa, Weilla, Wysockiego lub pochodzić z repertuaru Edith Piaf.

Na scenie zdecydowanie bardziej kolorowo

W tym roku młodzi wykonawcy śpiewali ze stowarzyszeniem własnych muzyków (najczęściej pianistów i gitarzystów), z akompaniamentem z tzw. taśmy lub sami biorąc do rąk gitarę, ukulele lub przetwarzając dźwięki komputerowo.

Julia Szewczyk także zagrała na instrumencie, fot. Ł. Giza

Modowy trend przeglądowy wśród pań, powłóczystych czarnych madonn, wyraźnie przechodzi do lamusa – na rzecz albo „małych czarnych”, albo tak mocno casualowych ubrań, jak połączenie T-shirtu z dżinsami, czy też sukienek i marynarek o zdecydowanych kolorach.

Poza konwencją i aż niemal zbyt adekwatnie do wykonywanego utworu potraktowała swój aktorski wizerunek Diana Jonkisz, wykonując „Balladę o zatopionej szynce wielkanocnej” z motywami sztuki „Ale świństwo”. Jak się czytelnik domyśla – ukazała się widzom jako dorodna, różowa, wyraźnie karmiąca locha domowa.

Diana Jonkisz, fot. Ł. Giza

Na tle swoich koleżanek panowie pod względem kostiumu wypadli raczej blado, choć nieraz zabawnie. No może nie wliczając w to przerysowanej (świadomie) charakteryzacji Ralpha Kamińskiego, która jednak dobrze połączyła obie wykonywane przez niego piosenki („Witajcie w naszej bajce” i „Na zakręcie”).  

Poznajcie finalistów

Z przyjemnością należy donieść, że poziom wokalny uczestników tegorocznego konkursu wysoko poszybował. Mocne, dobrze postawione głosy, dobra dykcja, w wielu przypadkach nieprzeciętna kultura muzyczna, charyzma i świadomość tego, o czym się śpiewa – nic więc dziwnego, że jak powiedział Cezary Studniak, ogłaszając jurorski werdykt – Rada Artystyczna poszła niemal „na noże” w czasie dyskusji nad tym, kto powinien przejść do finału 40. PPA.

A przeszli:

  • Rafał Derkacz – aktor Teatru Lalka w Warszawie. Zaśpiewał trzy utwory: „Piechotą do lata” (muzyka: Jarosław Kozidrak, słowa: Beata Kozidrak wraz z monologiem z dramatu „Być jak Beata” autorstwa Piotra Domalewskiego i Żelisława Żelisławskiego), „Taki duży, taki mały” (muzyka i słowa: Robert Friedrich) i „Nie opuszczaj mnie” (muzyka i słowa: Jacques Brel, tłumaczenie: Wojciech Młynarski).

  • Sylwia Gajdemska – studentka PWSFTiTV w Łodzi. Zaśpiewała pieśń ludową „Kalina malina” z tekstem Heleny Matuszewskiej i „Tango na głos, orkiestrę i jeszcze jeden głos” Grzegorza Tomczaka.

  • Karolina Gwóźdź – studentka Akademii Teatralnej w Warszawie. Zaśpiewała „To-nie-Raj” (słowa i muzyka własnego autorstwa) i „Och, ten Hollywood” z repertuaru zespołu Maanam (słowa: Olga Jackowska, muzyka: Marek Jackowski).

  • Ralph Kamiński – absolwent gdańskiej Akademii Muzycznej. Zaśpiewał trzy utwory: „Witajcie w naszej bajce” – piosenkę z Akademii Pana Kleksa, „Na zakręcie” Agnieszki Osieckiej oraz „Nim przyjdzie wiosna” Czesława Niemena.

 

  • Kulki Mocy, czyli Magda Pasierska, znana z Me Myself And I, i Szymon Tomczyk, twórca muzyki teatralnej. Zaśpiewali piosenkę zespołu Dezerter „Pierwszy raz” (muzyka: Robert Matera, Krzysztof Grabowski, Paweł Piotrowski, tekst: Krzysztof Grabowski) i „Centralę” zespołu Brygada Kryzys (muzyka: Robert Brylewski, słowa: Tomasz Lipiński).

  • Gabriela Kundziewicz – gitarzystka i autorka tekstów z Warszawy. Zaśpiewała także trzy piosenki: „Sonet LXVI” (muzyka: Stanisław Sojka, słowa: William Shakespeare, przekł. Stanisław Barańczak),  „Oto jest” (słowa i muzyka: Leonard Cohen, przekł. Maciej Zembaty), „Over the Rainbow” (muzyka: Harold Arlen, słowa: Edgar Yipsel Harburg).

  • Albert Pyśk – związany z Teatrem Modrzejewskiej w Legnicy, założyciel zespołu Cynamonowy Ogród. Zaśpiewał „Balladę maczetową” (tekst: Magda Drab, muzyka własna) i „Ja płonę” (tekst: Bogdan Olewicz, muzyka: Wojciech Waglewski).

  • Natalia Skorupka – studentka UŚl, Akademii Muzycznej i ASP, laureatka tegorocznego OFPA w Rybniku. Zaśpiewała „Oczy przezroczyste” (słowa: Jeremi Przybora, muzyka: Jerzy Wasowski) i „Złe nawyki” (kompozycja, produkcja, aranżacja: Mariusz Obijalski, tekst: Pjus, Ten Typ Mes, Stasiak, opracowanie tekstu: Mariusz Obijalski, Monika Borzym).

Ta ósemka będzie podczas finału 29 marca walczyła o Grand Prix – statuetkę Tukana Złotego i 25 tysięcy zł, przyznawane przez jury, statuetkę Tukana Dziennikarzy i statuetkę Tukana Publiczności – od przedstawicieli mediów i publiczności koncertu finałowego. Ponadto każdy uczestnik zakwalifikowany do finału otrzyma 3 tys. zł, a jury zdecyduje także, komu przypadnie nagroda Stowarzyszenia ZAiKS za najlepsze wykonanie polskiej piosenki, i wręczy za to 10 tys. zł.  

Czytaj: 40. Przegląd Piosenki Aktorskiej [PROGRAM]

Czytaj: #40PPA zaczął się od sadzenia drzew [ZDJĘCIA]

 



Zgłoś uwagę