Prace Urszuli Wilk i Eugeniusza Minciela w Muzeum Architektury

Wielkoformatowe obrazy Urszuli Wilk i Eugeniusza Minciela doskonale się uzupełniają w przestronnym wnętrzu Muzeum Architektury. Ta symbioza nastąpiła nie tylko na potrzeby wystawy „Malując”, dokonuje się także w życiu codziennym, bo obydwoje tworząc odrebnie są od lat razem. Ciekawie jest obserwować taki związek.

  • urszula wilk bluemetrie

    Urszula Wilk, prace z cyklu Bluemetrie

  • urszula wilk bluemetrie

    Urszula Wilk, prace z cyklu Bluemetrie

  • urszula wilk

    Urszula Wilk, bez tytułu

  • urszula wilk

    Urszula Wilk, z serii Linie

  • eugeniusz minciel

    Prace Eugeniusza Minciela w Muzeum Architektury


Urszula Wilk nazywa przede wszystkim malarką, nie artystką, bo artyści używają wielu mediów, przez które się wypowiadają. Ona zaś wypowiada się jako malarka, wyjaśniała w odcinku internetowego cyklu „Sztuka szuka IQ”. W malarstwie, jak podkreślała, interesuje ją ciemność i światło, dlatego krąży wokół bieli i błękitów, o czym przekonają się zwiedzający wystawę „Malując”, zwłaszcza gdy pokonają kilkanaście schodów. Tam właśnie Urszula Wilk umieściła prace z cyklu Bluemetrie na specjalnych tablicach z poliwęglanu. – Linie są wykreślane tak, jak wykreśla je grawitacja – mówiła w programie malarka. W Muzeum Architektury sprawdziwym, czy możliwa jest abstrakcyjna geometria tworzona w sposób ekspresyjny, co zastanawiało Urszulę Wilk.

Wystawa „Malując” Urszula Wilk/ Eugeniusz Minciel

Wystawa „Malując” Urszula Wilk/ Eugeniusz Minciel

Wernisaż / Wystawa
Termin od 11 stycznia 2018 18:00 do 25 lutego 2018 17:00

Miejsce Muzeum Architektury we Wrocławiu

Zobacz

Zestawione, a właściwie splecione z pracami Wilk obrazy męża, Eugeniusza Minciela, który o sobie mówi, że nie maluje, ale maże. Obraz się maluje. Prace wrocławskiego malarza są wyjątkowo ekspresyjne, fani Basquiata powinni natychmiast obejrzeć wystawę. – Minciela zajmuje gest i potencjał malarskiej ekspresji oraz pytanie dokąd te środki mogą go zaprowadzić – mówi Mirosław Jasiński, kurator wystawy „Malując”. – Wspólna obojgu pozostaje idea malarstwa rozumianego nie tylko jako dziedzina sztuki, ale rodzaj imperatywu, impulsu, celu – dodaje dyrektor Galerii Miejskiej, która wystawę zorganizowała, choć wyjątkowo nie we własnych niewielkich pomieszczeniach przy Kiełbaśniczej, ale znacznie okazalszych w Muzeum Architektury.

Zgłoś uwagę