Wrocław Extra

Marciszów: Kolorowe jeziorka, czyli skarb natury i człowieka

Artur Kubieniec

Kolorowe jeziorka na zboczu Wielkiej Kopy to przyrodniczy fenomen, chociaż do ich powstania przyczynił się człowiek. Nie można w nich popływać, a mimo to przyciągają tysiące turystów.

Redakcja www.wroclaw.pl | 17 grudnia 2021

W gminie Marciszów na pograniczu Rudaw Janowickich i gór Wałbrzyskich jest więcej miejsc, które doskonale nadają się na spacer i odpoczynek w pięknych okolicznościach przyrody.

Górskie jeziorka na terenie Rudawskiego Parku Krajobrazowego powstały w wyrobiskach dawnych kopalni pirytu, który wydobywano w okolicy od XVIII do początków XX wieku. Za barwę wody w górskich zbiornikach odpowiada stężenie minerału w glebie: w Żółtym i Purpurowym jest go więcej, w dodatku w tym drugim woda intensywnie pachnie siarką. Uroku dodaje otoczenie akwenu – skaliste i piaszczyste skarpy z wyżłobionymi wnękami. Jeziorko Błękitne albo Lazurowe zabarwia związek miedzi. Najwyżej (ponad 700 metrów n.p.m.) położone jest jeziorko Zielone (nazywane także Czarnym). Woda w tym miejscu zbiera się jednak tylko przy okazji bardzo intensywnych opadów.

Kolorowe jeziorka pod Wielką Kopą,

Kolorowe jeziorka pod Wielką Kopą, fot. Artur Kubieniec

Spod jeziorka Zielonego są już tylko dwa kroki na Wielką Kopę. To najwyższe wzniesienie wschodniej części Rudaw Janowickich, ma 871 metrów n.p.m. Okazji na spacer po łagodnych górach znajdziemy w okolicy Marciszowa więcej. Na przykład, zielonym szklakiem dojdziemy także na Krąglak (692 metrów n.p.m.). Wysiłek wynagrodzą widoki na Śnieżkę, Rudawy Janowickie, góry Kaczawskie.

Barokowa perła w otoczeniu zieleni

Okolice Marciszowa doskonale nadają się na piesze wędrówki i rowerowe rajdy. Wsie Nagórnik, Domanów, Pustelnik otaczają polne drogi i leśne dukty, idealne na rodzinne spacery.

Przy okazji natknąć się można na oryginale obiekty. Ozdobą miejscowości Pastewnik są ruiny gotyckiego kościoła cmentarnego, po którym zostały jedynie malownicza wież i fragment murów. W tej samej wsi stoi radar meteorologiczny – już współczesna, imponująca konstrukcja, jedna z ośmiu takich w Polsce.

Barokowy dwór w miejscowości Sędzisław to pozostałość po krzeszowskich cystersach, do których wieś należała do początku XIX wieku. Był rezydencją opata klasztoru w Krzeszowie.

Wieża w gminie Marciszów

Wieża w gminie Marciszów, fot. Artur Kubieniec

Duże wrażenie robi pałac w Ciechanowicach. Najstarsze wzmianki o warownej budowli pochodzą z drugiej połowy XVI stulecia. Z czasem obiekt przekształcono w okazałą rezydencję, chociaż do dzisiaj zachowały się elementy pierwotnych malowideł, kamiennych ozdób i dekoracji. Po 1945 roku był siedzibą szkoły, domu dziecka, funkcjonował jako ośrodek kolonijny. Dzisiaj to pieczołowicie odrestaurowany klasycystyczny pałac otoczony imponującym parkiem. Siedem hektarów zieleni podzielono na trzy części, każda ma inny charakter. Zaaranżowano je na wzór ogrodów: angielskiego, francuskiego i włoskiego. Latem w pałacu i w parku organizowane są koncerty muzyczne i operowe.

Posiadłość von Zedlitzów

Ciekawą historię ma także sam Marciszów. W kronikach regionu wymieniany jest już w XV wieku. Wieś należała do znanego rodu von Zedlitz. Upamiętniają ich pięćsetletnie epitafia na murze kościoła pw. św. Katarzyny.

W okresie rewolucji przemysłowej miejscowość funkcjonowała jako ośrodek tkacki. Na znaczeniu zyskał jeszcze bardziej w drugiej połowie XIX wieku. W 1867 roku przez Marciszów poprowadzono trasę kolejową łączącą Wałbrzych i Jelenią Górę, a miejscowość stała się stacją węzłową. Śladem dawnej świetności kolejnictwa jest budynek marciszowskiego dworca zaliczany do najładniejszych tego typu obiektów na Dolnym Śląsku.

Fot. Artur Kubieniec