wroclaw.pl strona główna Akademicki Wrocław - studia i uczelnie wyższe we Wrocławiu Akademicki Wrocław - strona główna

Infolinia 71 777 7777

10°C Pogoda we Wrocławiu
wroclaw.pl strona główna

Wyszukiwarka

Aby wyświetlić zawartość strony, zaakceptuj pliki cookie
Reklama
  1. wroclaw.pl
  2. Akademicki Wrocław
  3. Aktualności
  4. Naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego ustalili: lampart grasował w Sudetach w okolicy Jaskini Radochowskiej
Lampart Panthera pardus W.Gornig
Lampart Panthera pardus

W tym roku paleozoolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego (we współpracy ze specjalistami z Krakowa i włoskiej Bolonii) przebadali fragment żuchwy lamparta - z zachowanym dolnym łamaczem - pochodzący z Jaskini Radochowskiej. Ustalili, że zwierzę występowało w Sudetach Wschodnich ok. 43-41 tys. lat temu, czyli w okresie ostatniego zlodowacenia

Reklama

Jaskinia w Górach Złotych we wschodnich Sudetach została odkryta w XVII wieku. Długo służyła za atrakcję turystyczną, co jednak doprowadziło do usunięcia lub zniszczenia większości nagromadzonych tam szczątków zwierząt i roślin w formie tzw. namuliska. W latach 30. opiekunem jaskini był Heinrich Peregrin, mieszkaniec Lądka-Zdroju i były górnik. Oczyścił z gruzu skalnego i gliny pierwotny otwór wejściowy i podziemne korytarzy zwiększając tym samym trasę do zwiedzania. W drewnianym domku prezentował znaleziska kostne i zbiór minerałów.

Kolekcja skarbów z jaskini Radochowskiej

Szczątki zwierząt napotykali także robotnicy, którzy w tamtym okresie pracowali w Radochowskiej nad rozbudową infrastruktury turystycznej. Te okazały trafiały do Breslau, m.in. do Muzeum Zoologicznego oraz muzeum geologicznego. W czasie II wojny olbrzymia część zbiorów zaginęła lub została rozproszona po wielu instytucjach, niestety, często bez fachowych opisów.

Od kilku lat paleozoolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego kompletują kolekcję, badają tysiące elementów różnych szkieletów. To z Jaskini Radochowskiej pochodzą pozostałości cyjona, pierwszego przedstawiciela tego gatunku na terenie dzisiejszej Polski, opisanego przez wrocławian w 2021 roku.

W tym roku paleozoolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego (we współpracy ze specjalistami z Krakowa i włoskiej Bolonii) przebadali fragment żuchwy lamparta z zachowanym dolnym łamaczem, także z Jaskini Radochowskiej. Ustalili, że zwierzę występowało w Sudetach Wschodnich ok. 43-41 tys. lat temu, czyli w okresie ostatniego zlodowacenia. Wyniki analiz przedstawili na łamach czasopisma "Radiocarbon".

Lamparty w Sudetach kontra wilki i lwy jaskiniowe

Na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej i Sudetów lampart występował powszechnie. W sumie w obrębie historycznego Śląska jest aż siedem stanowisk, w których natrafiono na jego szczątki.

- Lamparty żyjące w Sudetach wielkością podobne były do tych, które dzisiaj żyją na terenie Turcję i IRAN. Były odrobinę większe, prawdopodobnie bardziej kudłate. Dosyć jasne, z lekko rozmytymi cętkami, długim puszystym ogonem, co widać na malowidłach naskalnych z Francji przedstawiających lamparta – mówi prof. Adrian Marciszak z Zakładu Paleozoologii Uniwersytetu Wrocławskiego, który kieruje badaniami.

Występowaniu lamparta sprzyjało zalesienie i skaliste ukształtowanie terenu. Na otwartym obszarze miał śmiertelnych rywali – wilka jaskiniowego (który rozmiarami był porównywalny do małego kucyka i egzystował w stadzie) oraz lwy jaskiniowe. W lesie i w górach łatwo się przed nimi chronił.

Lampart polował na jelenie, dziki, kozice, koziorożce. - Upolowane zwierzęta mógł wciągnąć do jaskini lub na drzewo. Lampart ważący 60-70 kilogramów jest w stanie wtaszczyć na drzewo nawet czterokrotnie cięższą od siebie ofiarę, a do jaskini nawet półtonowe zwierzę. W jaskiniach zazwyczaj wybierał ciasne miejsca, niedostępne dla innych drapieżników. Jest takie indyjskie powiedzenie: Tam, gdzie lew, czy tygrys nie włoży głowy, to lampart cały się schowa.
Prof. Adrian Marciszak

Lamparta z Sudetów przegonił człowiek

Do rozstrzygnięcia pozostaje, co spowodowało wyginięcie lamparta w Sudetach. Współcześnie łatwo dostosowują się do nowych warunków. Dzisiaj żyją w dużych miastach południowej i wschodniej Afryki oraz w Azji, na przykład w Nairobi czy w Bombaju. Jeśli w Europie zdarza im się wydostać na wolność, to doskonale sobie radzą, dopóki nie zostaną schwytane.

- Prawdopodobnie, tak jak w przypadku cyjona, został wyparty przez wilka. Najdłużej pozostał w Hiszpanii, we Włoszech, gdzie dzikie lamparty występowały do początków czasów rzymskich. Oraz na wschodzie Europy, w dzisiejszej Ukrainie, gdzie żył do X-XII wieku. A potem przychodzi człowiek, czyli  drapieżnik, z którym nawet lew sobie nie poradził – mówił prof. Adrian Marciszak. – Lamparty były łowione między innymi do walk. A potem człowiek zaczął przekształcać otoczenie, lasy zostają zamieniane w pola uprawne i zanika środowisko lamparta.

Dzisiaj najbliżej Europy lamparty występują w Turcji, Armenii i Gruzji.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Powrót na portal wroclaw.pl Wróć na portal wroclaw.pl