Ślęza Wrocław zmierzy się z Widzewem Łódź

Pojedynek rozpocznie się o godzinie 18.00 w hali AWF-u przy al. Paderewskiego 35. Wstęp jest bezpłatny. Wrocławianki liczą na 10. Zwycięstwo w tym sezonie.

  • Kalendarz ze Ślęzą. Upominek dla kibiców


Kibice, którzy pojawią się jako pierwsi, mogą liczyć także na upominek. Pierwsze sto osób otrzyma bowiem wyjątkowy kalendarz klubowy na 2016 rok. To spora niespodzianka dla miłośników barw Ślęzy. Na plakacie jest wspólne zdjęcie koszykarek i piłkarzy pierwszych zespołów, ich szkoleniowców, a także trenerów grup młodzieżowych obu sekcji, zawodników tychże oraz pracowników klubu.  

 Po ostatnim meczu z MKK Siedlce koszykarki Ślęzy miały dziesięć dni wolnego, a do treningów wróciły tuż po świętach Bożego Narodzenia. Treningów, które mają dać efekt nie tylko w meczu z Widzewem, ale przede wszystkim w dalszej części sezonu. - Pracujemy już od 28 grudnia. Co prawda w większości nad motoryką, ale już od tego tygodnia przygotowujemy się pod kątem koszykarskim. W czwartek mieliśmy pierwszy trening, na którym przygotowywaliśmy się pod najbliższego przeciwnika – informuje Arkadiusz Rusin, asystent trenera Algirdasa Paulauskasa.

Zdaniem Rusina, długa przerwa w rozgrywkach nie powinna stanowić problemu dla wrocławianek. – Pierwszy mecz po takim czasie to zawsze jest niewiadoma, ale mamy na tyle doświadczony zespół, że nie potrzebuje dużo czasu, aby wrócić do swojego prawidłowego rytmu – mówi.

Widzew zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli. Z 13 dotychczasowych spotkań łodzianki wygrały pięć. Tuż przed świętami zostały rozgromione na własnym parkiecie przez Basket Gdynia w stosunku 59:99. - Od tamtego meczu minęło wystarczająco dużo czasu, aby zapomnieć o tym nieudanym pojedynku. Każda porażka czegoś uczy. Miałyśmy dużo czasu, że przemyśleć swoje błędy – zauważa Julia Adamowicz, skrzydłowa Widzewa.

W pierwszej części sezonu Ślęza wygrała w Łodzi bardzo przekonująco (70:51), ale nikt we wrocławskim zespole nie lekceważy przeciwnika. - Dziewczyny z Widzewa grają w tym sezonie bardzo fajnie. W stosunku do ostatniego naszego meczu wzmocniły się pod koszem. To jest zespół, który naprawdę ma sporo do zaoferowania. Trzeba uważać – twierdzi Dorota Mistygacz, skrzydłowa Ślęzy. Wtóruje jej kapitan zespołu Joanna Czarnecka: -  Widzew to silna drużyna, która ma bardzo dobre zawodniczki. Mam nadzieję, że będziemy skoncentrowane i zagramy poprawne zawody, co zaowocuje zwycięstwem.

A co zdaniem trenera Rusina będzie kluczem do sukcesu? - Musimy zniwelować rzuty za trzy Widzewa, nastawić się na mocny nacisk na piłkę, na rozgrywające. To są nasze główne cele w obronie. My musimy jednak zdominować ten mecz ofensywą, naszymi atutami i nie zapominać o tym, że wszystko zaczyna się od dobrej defensywy.

Zgłoś uwagę