Śląsk zdobywa Puchar Mieczysława Łopatki

Zwycięstwem WKS-u Śląska Wrocław zakończył się III Międzynarodowy Turniej o Puchar Mieczysława Łopatki. Gospodarze w decydującym meczu pokonali Khimik Yuzhny 74:72. Trzecie miejsce dla Turowa Zgorzelec, czwarte dla BK Děčín. Tytuł MVP trafił do Vitaliya Kovalenki, a najlepszym strzelcem został Jarvis Willims.


Mecz o triumf w Turnieju nie rozpoczął się po myśli wrocławian, którzy szybko pozwolili Ukraińcom zbudować przewagę. Gdyby pierwszą część gry podzielić na pół, to pierwszą połowę dwunastoma punktami wygrałby Khimik, a drugą - również dwunastoma oczkami - Śląsk. Odrobienie strat okraszone zostało kilkoma bardzo efektownymi akcjami "wrocławskich Amerykanów".  Sutton i Madden świetnie zabokowali rzuty przeciwników, Williams z Sutton popisali się mocnymi wsadami, a Heath trafił do kosza z połowy boiska. Swoje trójki dołożyli bracia Kulonowie i do przerwy Khimik prowadził tylko 35:34.

Grą WKS-u dobrze dyrygował Brandon Heath, który na początku trzeciej ćwiartki celnym rzutem zza łuku wyprowadził gospodarzy na pierwsze w meczu prowadzenie- 37:35. Ta kwarta należała jednak do  duetu Madden-Kovalenko. Amerykanin akcjami 2+1, a Ukrainiec z polskim paszportem rzutami trzypunktowymi co chwilę dziurawili kosz gości, zdobywając w sumie 19 punktów w tej ćwiartce. Dzięki nim przed decydującymi fragmentami Śląsk prowadził nawet trzynastoma oczkami.

Przez ostatnie minuty gospodarze roztrwonili wcześniejszą przewagę, notując serię 0:12 i kilkanaście sekund przed końcem Khimik miał piłkę w rękach i tylko jeden punkt straty. Na szczęście wrocławianie zagrali dobrze w obronie, zebrali piłkę i dzięki celnemu rzutowi wolnemu faulowanego Jankowskiego, zwyciężyli 74:72. Tym samym - po raz pierwszy w historii - Puchar Mieczysława Łopatki trafił w ręce gospodarzy, WKS-u Śląska Wrocław. Podopiczni Mihailo Uvalina zdobyli go, mimo nieobecność w dzisiejszym meczu na parkiecie narzekajacych na urazy Kamila Chanasa i Anthony'ego Smitha'a - we wcześniejszych meczach okresu przygotowawczego podstawowych zawodników drużyny. 

MVP Turnieju wybrano Vitaliya Kovalenkę - dziś zdobywcę 16 punktów i 8 zbiórek. Najlepszym strzelcem został Jarvis Williams, który w dwóch meczach rzucił w sumie 37 oczek. 

Jędrzej Rybak

III Międzynarodowy Turniej o Puchar Mieczysława Łopatki:

1. Śląsk Wrocław

2. Khimik Yuzhny

3. Turów Zgorzelec

4. BK Decin

Śląsk Wrocław - Khimik Yuhzny 74:72 (10:19, 24:16, 26:19, 12:18)

Śląsk: Kovalenko 16(3), Williams 15, Madden 14(2), Heath 10(2), Jankowski 8(1), N. Kulon 4(1), M. Kulon 3(1), Stawiak 2, Sutton 2

Khimik: Frazier 21(2), Shaw 20, Koniev 12(2), Petrov 10, Riabchuk 3(1), Sydorov 3, Antypov 2, Goncharov 1, Prokopenko

Walka o pozostałe miejsca w turnieju takze była ciekawa. Spotkanie z udziałem Turowa kolejny raz trzymało w napięciu do ostatnich akcji. W sobotę koszykarze ze Zgorzelca minimalnie ulegli Khimikowi Yuzhny, jednak w niedzielę szczęście się do nich uśmiechnęło. W pojedynku z Decinem przez większość czasu wynik oscylował wokół remisu, a Turów nie potrafił zrobić tego, co udało się wczoraj Śląskowi - wypracować bezpiecznej przewagi nad Czechami.

Polacy odskoczyli dopiero w trzeciej kwarcie, zdobywając siedem oczek przewagi. Trzy minuty przed końcem serię 7:0 zanotowali jednak gracze Pavla Budinsky'ego, obejmując prowadzenie. Największa w tym zasługa kapitana - Houska zdoby dziś double-double z 23 punktami i 10 zbiórkami. Końcówka tym razem należała jednak do zgorzleczan. Głównie dzięki świetnej grze Dillona ( w całym meczu 18 punktów, 8 zbiórek), który w końcówce trafiał, asystował i ostatecznie poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa 82:78. Tym samym Turów zajął trzecie, a BK Decin czwarte miejsce w całym Turnieju. 

BK Děčín - PGE Turów Zgorzelec 78:82 (19:22, 18:15, 19:26, 22:19)

BK Děčín: Houska 23(1), Jelinek 15(1), Stria 12(2), Bosak 8, Vyoral 6, Siska 6, Landa 4, Jezek 4, Kroutil, Musel

Turów: Kostrzewski 20(1), Dillon 18(1), Karolak 12, Harris 7, Tatum 7(1), Novak 6,  Niedźwiedzki 6, Marek 5, Gospodarek 1

W niedzielę znów byliśmy świadkami miłej uroczystości pomiędzy meczami. Uhonorowani zostali wybitni gracze Śląska lat 90. - złotej dekady w historii klubu. WKS zdobył wtedy 8 tytułów w 10 lat, a wszyscy zaproszeni do Orbity bohaterowie tamtych lat mają w swojej kolekcji w sumie... 39 złotych medali mistrzostw Polski! Wybitny trener tamtego okresu - Mieczysław Łopatka - postanowił wyróżnić: Roberta Kościuka, Dariusza Parzeńskiego, Jarosława Zyskowskiego, Radosław Czerniaka, Wojciecha Błońskiego, Mirosława Kabałę, Jerzego Kołodziejczaka, Jarosława Krysiewicza, trenera Arkadiusza Konieckiego oraz - nieobecnych jednak w Orbicie - Andrzeja Wierzgacza i Piotra Nizioła. Wszyscy zostali uhonorowani pamiątkowymi trofeami oraz owacją na stojąco.

 

Zgłoś uwagę