Wrocławskie dzikie koty startują z sezonem

Wicemistrz kontra Mistrz. Tak w skrócie można opisać spotkanie Panthers Wrocław przeciwko Seahawks Gdynia, które już w sobotę zobaczymy we Wrocławiu. Początek spotkania o 13:00 na Stadionie Oławka ul. Na Niskich Łąkach 8.

  • mat. prasowe


Nie ma drugiego takiego pojedynku w Polskiej Lidze Futbolu Amerykańskiego. Śmiało można powiedzieć, że takiej rywalizacji nie ma w wielu innych dyscyplinach. Panthers Wrocław i Seahawks Gdynia to zdecydowanie najsilniejsze drużyny w lidze, a ich pojedynki są wizytówką PLFA nie tylko w Europie, ale i na świecie.

Po wysokiej wygranej w pierwszej kolejce Panthers mogą wyglądać na faworyta, ale wszyscy w klubie wciąż pamiętają porażkę poniesioną w X Superfinale, który został rozegrany na Stadionie Wrocław. – W tym spotkaniu nie ma faworyta, a na pewno my się nim nie czujemy. Musimy tym meczem wiele udowodnić, sobie, kibicom i wszystkim osobom, które śledzą nasze poczynania – mówi Jakub Głogowski, menedżer generalny Panthers Wrocław.

W sobotnim pojedynku spotkają się również dwie zupełnie inne filozofie prowadzenia klubu. Panthers są często stawiani za wzór marketingu sportowego i kontaktu z kibicami. Seahawks to zespół, który jest jak żaden inny odporny na opinie kibiców, mediów i ekspertów. Oba kluby dzieli bardzo wiele, ale łączy najwyższy w kraju poziom sportowy, którym kibice na pewno będą się mogli delektować na Stadionie Oławka. - Odnoszę wrażenie, że w każdym sezonie gramy z Seahawks na początku rozgrywek. To bardzo dobrze. Warto sprawdzić swoje siły już teraz mając w perspektywie walkę o mistrzostwo i mecze Pucharu Europy. Rany po finale jeszcze się nie zabliźniły i warto wykorzystać ten bodziec w pozytywny sposób – przyznaje Jakub Głogowski.

Przed obecnymi rozgrywkami Panthers wygrali 35:27 w sparingu z Calanda Broncos – aktualnym Mistrzem Szwajcarii, co na pewno jest dobrym prognostykiem przed starciem z Mistrzami Polski. W meczu tym jednak widać jeszcze było sporo błędów, które muszą zostać wyeliminowane już w sobotę. - Zdecydowanie liczymy na więcej niż dwie kwarty niezłej gry. By wygrać z Seahawks konieczne jest dobre 48 minut i na to musimy być gotowi – podkreśla Głogowski.

Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc na Stadionie w sprzedaży pojawiło się 900 biletów. Kibice którzy zdecydują się obejrzeć to spotkanie na żywo posłuchają komentarza Dawida Białego, przybiją piątkę z Miaurycym, zobaczą występy Wild Cats Cheerleaders i będą mogli zakupić ubrania z nowej kolekcji Panthers.

Mecz Panthers Wrocław – Seahawks Gdynia – Sobota, 6. kwietnia o godz. 13.00 na Stadionie Oławka ul. Na niskich łąkach 8 we Wrocławiu. Bilety w cenie 10 i 15 zł do nabycia w przedsprzedaży na stronie www.pantherswroclaw.com/sklep oraz w kasach w dniu meczu.

Zgłoś uwagę