Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans [ZDJĘCIA]

Tymi, którzy zainaugurowali zmagania w fazie głównej Euro 2016 we Wrocławiu były reprezentacje Niemiec i Węgier. Choć przed pierwszym gwizdkiem chorwackich arbitrów można było spodziewać się wyrównanego starcia, to jednak zdecydowanie lepsi okazali się szczypiorniści zza naszej zachodniej granicy i wygrali aż 29:19.

  • Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

    Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

  • Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

    Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

  • Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

    Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

  • Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

    Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

  • Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

    Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

  • Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

    Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

  • Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

    Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

  • Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

    Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

  • Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

    Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

  • Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

    Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

  • Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans

    Niemcy pokonują Węgry i pozostają w grze o awans


Niemiecki czołg od początku spotkania rozpędzał się dosyć szybko, bo z prędkością bramki na minutę. Szybkie prowadzenie 3:0 po 180 sekundach pokazywało, że Niemcy nie chcą czekać na nerwową końcówkę i woleliby rozprawić się z przeciwnikiem jak najszybciej. Świetnie w mecz wszedł Tobiass Reichmann, który w pierwszych pięciu minutach aż cztery razy umieścił piłkę w bramce Węgrów. Skrzydłowy Niemiec dzięki kolejnemu udanemu występowi pnie się w górę w klasyfikacji najlepszych strzelców całego turnieju. Węgrzy dogolili swoich przeciwników na dwie bramki, ale tylko na tyle było stać w pierwszej połowie zespół Tałanta Duszejbajewa. Od stanu 6:4 mecz wyglądał jak rozgrywka profesora z uczniem – Niemcy bezlitośnie wykorzystywali każdy błąd Madziarów, a gdy Ci próbowali się odgryzać, to robili to nieskutecznie, bądź też odbijali się od obrońców przeciwnika jak od ściany. Do przerwy wysoki wynik na korzyść Niemców – 17:9.

Mimo nieciekawej sytuacji na parkiecie swoich ulubieńców kibice stanęli na wysokości zadania. Przez cały czas nie odstępowali od dopingu. Dodatkowo przygotowali znakomitą oprawę wnosząc do Hali Stulecia mnóstwo flag i szalików w narodowych barwach, którymi udekorowali trybuny. Mimo, że przyjechali do Wrocławia za swoją drużyną niezbyt licznie, to „pary w płucach” mieli wystarczająco dużo, by rywalizować na przyśpiewki ze znacznie większą reprezentacją fanów niemieckich.

Na trybunach spotkanie oglądało także kilku zawodników Hiszpanii, którzy mieli wcześniej trening i część z nich postanowiło zobaczyć z bliska swoich rywali w walce o awans do półfinałów. Tymczasem w drugiej połowie obraz gry nie różnił się znacząco od tego, co można było obserwować w pierwszych trzydziestu minutach. Wypracowana przez Niemców ośmiobramkowa przewaga utrzymywała się na kwadrans przed końcem meczu. Swoje konto bramkowe uzupełniał o kolejne zdobycze Fabian Wiede – dotychczas niezbyt widoczny w trakcie turnieju. Niemcy grali płynnie, szybko i „na luzie”, bo zadawali sobie sprawę z faktu, że zwycięstwo nie może już im uciec Pod koniec Węgrzy przestali wierzyć w dobry rezultat i ich koncentracja spadała. Notowali przez to kolejne straty piłki, a to było jak woda na młyn dla Niemców, którzy karcili takie zachowanie kolejnymi golami. Słabo grał lider Madziarów Laszlo Nagy, rzucając jedynie 3 bramki w całym meczu. Ostatecznie reprezentacja Niemiec pokonała Węgrów 29:19.

Taki wynik sprawia, że podopieczni Dagura Sigurdssona cały czas liczą się w walce o awans do fazy pucharowej, mając teraz 4 punkty. Sytuacja Węgier, którzy pozostają nadal bez nawet jednego „oczka” jest już mocno skomplikowana i praktycznie żegnają się z szansą na zajęcie wysokiego miejsca w grupie.        

 

Zgłoś uwagę