John Eliot Gardiner ma swoją tablicę pamiątkową przed NFM

Wybitny brytyjski dyrygent i światowej sławy specjalista od twórczości Jana Sebastiana Bacha ma od niedzieli 18 września swoją tablicę pamiątkową przed Narodowym Forum Muzyki. Maestro wystąpił we Wrocławiu po raz czwarty, ale zdradził też, że jego prababcia urodziła się właśnie w stolicy Dolnego Śląska.

  • john eliot gardiner nfm

    Tablica Johna Eliota Gardinera przed NFM

  • john eliot gardiner nfm

    Wiceprezydent Wrocławia Adam Grehl, Maestro John Eliot Gardiner i dyrektor NFM Andrzej Kosendiak


– To dla mnie wielki honor, że mogę tu być i otrzymać płytę pamiątkową – mówił John Eliot Gardiner przed ostatnim koncertem 51. edycji Festiwalu Wratislavia Cantans. Maestro wspominał swoje wizyty we Wrocławiu, zwłaszcza pierwszą w latach 70. – Jechaliśmy z Warszawy rozlatującym się autobusem i byliśmy bardzo głodni, a w jedynej czynnej restauracji w menu były tylko świńskie nóżki, co okazało się pewnym problemem, bo w moim zespole było kilku wegetarian – opowiadał. Przyznał też, że spacerując po Wrocławiu, czuł, jakby dobrze znał to miejsce. Gdy zwierzył się rodzicom odparli, że nieprzypadkowo kojarzy Wrocław, bo właśnie w tym mieście urodziła się jego prababka.

Dzieciństwo pod okiem Bacha

Z Wrocławiem i rodziną Gardinerów wiąże się także inna historia, tym razem najsłynniejszego portretu Jana Sebastiana Bacha pędzla Eliasa Gottlieba Haussmanna. Dzieło było w posiadaniu żydowskiego kolekcjonera z Breslau, Waltera Jenke, który, uciekając z miasta, w latach 30., zabrał ze sobą do Anglii wizerunek kompozytora i przekazał ojcu Johna Eliota Gardinera. John Eliot zaznacza, że dorastał pod okiem Bacha, zanim obraz powrócił do Lipska (Maestro był obecny w ceremonii przekazania obrazu). – Dzięki wizycie we Wrocławiu mogłem odnowić kontakt z miastem, Janem Sebastianem Bachem i rodziną – podkreślał wybitny dyrygent.

Aleja gwiazd przed NFM

Tablica z autografem Johna Eliota Gardinera i datą jego koncertu (18.09.2016) jest trzecią z kolei, jaka została wmurowana na placu Wolności przed wejściem do gmachu Narodowego Forum Muzyki. Wcześniejsze to tablice urodzonego we Wrocławiu dyrygenta Christopha Eschenbacha i Stanisława Skrowaczewskiego, dyrygenta, który był szefem orkiestry filharmonicznej w powojennym Wrocławiu.

Zgłoś uwagę