Aksel, kudłaty mieszaniec, został odebrany właścicielce w czerwcu ubiegłego roku. Był w takim stanie, że można już było jedynie ulżyć jego cierpieniom, usypiając go.
Choć ciężko chorował, jego „pani” nie leczyła go. Nie podawała mu też jedzenia ani wody, przez co był skrajnie niedożywiony i miał wyniszczony organizm. Pod skołtunioną sierścią zrobiły mu się odparzenia i odleżyny, w których rozwijały się larwy much.
Gdy odbieraliśmy psa właścicielce, był w stanie agonalnym, nie reagował już ani na głos, ani na dotyk. Wiele już widziałam, ale z tak zaniedbanym zwierzęciem spotkałam się po raz pierwszy. Ten pies po prostu gnił żywcem.Elwira Adamczewska, wolontariuszka fundacji Lex Nova
Sąd: to znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem!
Sąd Rejonowy w Oławie uznał takie traktowanie zwierzęcia za znęcanie się nad nim ze szczególnym okrucieństwem. Wyrok, który wydał 17 października – rok bezwzględnego więzienia dla właścicielki Aksela – jest przełomowy w skali całego kraju.