wroclaw.pl Zielony Wrocław - środowisko we Wrocławiu Zielony Wrocław logo
Pogoda we Wrocławiu temperatura powietrza wynosi 33°C
Link do portalu wroclaw.pl
Aby wyświetlić zawartość strony, zaakceptuj pliki cookie
Reklama

Dzieci dla środowiska – podsumowanie projektu [ZDJĘCIA, WIDEO]

Cztery soboty i cztery niedziele listopada, zawsze w południe – gdy gościliśmy w Barbarze dzieci w wieku 4-12 lat na spektaklach i warsztatach z ekologicznym przesłaniem – okazały się dla najmłodszych wrocławian czasem świetnej zabawy, sprawdzianu zręczności i wybuchu nieograniczonej wyobraźni.

Reklama

Bezpłatne bilety, które uprawniały do uczestnictwa w przedstawieniach Wędrownego Teatru Lalek Małe Mi oraz na warsztatach, opracowanych i prowadzonych przez Magdalenę Grobelną-Jackowiak, rozchodziły się jak świeże bułeczki. Zadbali o to rodzice, a czasem i dziadkowie małych widzów, którzy potem towarzyszyli swoim pociechom na naszych specjalnych „seansach ekologicznych”, wspieranych organizacyjnie przez Wydział Środowiska UM Wrocławia oraz Infopunkt Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016.

Słowo, piosenka, ruch, lalka i ekologia...

...czyli najważniejsze „atrybuty”, jakimi posłużyły się aktorki Wędrownego Teatru Małe Mi w swoich trzech spektaklach w Barbarze – na pierwszy ogień poszedł „TUWIM Julek – PARA buch, FRAZY w ruch”, następnie byli „Niewidzialni”, a na zakończenie całego projektu „FINTIKLUSZKI – folkowe okruszki”. W sumie spektakle Małego Mi obejrzało w Barbarze około 250 najmłodszych widzów.

– W każdym spektaklu założenia są zupełnie inne i nie są one stricte ekologiczne, ale w każdym widać nasze podejście do ekologii, bo już w samej idei tworzenia spektaklu staramy się myśleć ekologicznie – mówi Sława Tarkowska z Teatru Małe Mi. – Chodzi o to, by nie było prostego dydaktyzmu – chcemy pokazać, że całe nasze myślenie może być ekologiczne, we wszystkich aspektach naszego działania ­– dodaje Michał Strokowski z fundacji Flap People. – Obserwujemy reakcje dzieci po spektaklu, a ich rodzice piszą, że dzieci potem w domu śpiewały i robiły to, co sugerowaliśmy na spektaklu – mówi Strokowski. 

Zobacz zdjęcia z pierwszych przedstawień...

  

   

 fot. M. Strokowski

Po każdym spektaklu Małego Mi odbywały się warsztaty, do których najmłodsi odnosili się z wielkim zaangażowaniem. Zresztą nie tylko najmłodsi – rodzice również chętnie podejmowali wezwanie i wspierali swoje pociechy w ręcznych pracach plastycznych. – Z resztek materiałów, kartonów czy rzeczy, które zazwyczaj stają się śmieciami, dzieci tworzyły swoiste pamiątki ze spotkania, przy okazji przekonując się, że wszystko może nam się przydać – mówi Sława Tarkowska. 

   

  fot. M. Strokowski

Po spektaklu „FINTIKLUSZKI ­– folkowe okruszki” dzieci (przy wielkim zaangażowaniu rodziców) przygotowywały motanki, czyli laleczki z resztek niepotrzebnych materiałów. – Spektakl uwrażliwia na to, że wszystko, co nas otacza jest naturą, na przykład że skowronek jest stworzony w jakimś celu. W historii o wielkoludach mówimy, skąd się wzięły góry, doliny… Śpiewamy autentyczne pieśni ludowe, proponujemy najmłodszym trochę inny wizerunek świata niż ten, jaki otacza ich na co dzień – mówią twórcy przedstawienia.

Zobacz też „FINTIKLUSZKI – folkowe okruszki” – czyli zabawne i wzruszające przypowiastki, obyczaje, wspomnienia, wierszyki i przyśpiewki, które wskrzeszają świat Wielkoludów i Domowych Skrzatów – na zdjęciach:

 

   

 wideo i fot. A. Cichosz

Wszystko gra...

...a nawet buczy, skrzypi, dudni, dźwięczy – a jest zrobione z tego, co można znaleźć na starym strychu, w piwnicy, a nawet na śmietniku. Instrumenty, które pokazała dzieciom na swoich autorskich warsztatach Magdalena Grobelna-Jackowiak, zostały stworzone np. z butelek po wodzie mineralnej, rowerowego koła oklejonego przezroczystą taśmą, metalowych miednic i kanistrów, z plastikowych zakrętek i opakowaniach po jogurtach, a nawet z części namiotu i obrotowego krzesła. (A jak świetnie wypadła stara, poczciwa tara, czyli pralka, która jest nie do zdarcia i tak naprawdę nigdy się nie psuje!). Wszystkie one „grały” rozmaitymi dźwiękami, co z ochotą było sprawdzane przez małych uczestników warsztatów. Sami również zostali konstruktorami instrumentu.

Z kartonowych pudełek i gumek-recepturek, z użyciem bezpieczynych narzędzi (mniej bezpieczne, jak nożyki, pozostawały do dyspozycji dorosłych, czyli instruktorek i rodziców, którzy również włączyli się do zabawy) powstała oryginalna gitara. Z niej to, w zależności od mocy zamontowanych „strun”, popłynęła bardziej głęboka lub dźwięczna muzyka, co dzieci prezentowały na finał warsztatów przed zebraną publicznością.

 „Dźwięki z odzysku”

 

  

  

– Bardzo mi się podoba ta gitara, którą zrobiłam razem z mamą – powiedziała Zosia, która dała też wspaniały minirecital. Akompaniując sobie na własnoręcznie wykonanym instrumencie, zaśpiewała piosenkę, i to po angielsku!

Rodzice również bardzo przychylnie odnieśli się i do formy, i do sposobu przeprowadzonych z dziećmi ekologicznych zajęć. Zwłaszcza że mądry i zrozumiały komentarz prowadzącej warsztaty Magdaleny Grobelnej-Jackowiak i wspierającej ją Joanny Męczyńskiej (koordynatorki Barbary), a także ich umiejętność pracy z dziećmi spowodowaly, że dziewczynki i chłopcy w pełni zaangażowali się w zabawę i nikt się podczas niej nie nudził.

Wykonane podczas warsztatów instrumenty dzieci zabrały ze sobą do domów.    

  

   

Las z... kartonu

Gruby papier, nożyczki, kolorowe mazaki i kredki – to wszystko znalazło się w użyciu przez dzieci, które zechciały uczestniczyć w kolejnych ekologicznych warsztatach w Barbarze, pn. „Kartonobiekt”. Ich autorka i prowadząca, Magdalena Grobelna-Jackowiak, zaczęła od krótkiej pogadanki o lasach, drewnie i papierze, ponieważ zadaniem małych warsztatowiczów było zaprojektowanie i wykonanie lasu, w którym pojawią się rozmaite zwierzęta i rośliny, wykonane wedle dziecięcej wyobraźni. A wykonane z kartonu, który był głównym ekologicznym „bohaterem” warsztatów, jako pożyteczny materiał wtórny.

 

Dzieci ochoczo zabrały się do pracy, tworząc zarówno bardzo „leśne” stworzenia, jak i własne wariacje spod znaku fauny i flory. Swoje dzieła umieszczały potem w specjalnie zaaranżowanym lesie – na rozwieszonych w pomieszczeniu linkach. Jako autorzy kartonowych dzieł, mali artyści opowiadali potem o nich. Każda prezentacja nagradzana była zasłużonymi brawami.  

 

  

  fot. Infopunkt ESK 2016, mawi

Brawa należą się również rodzicom, którzy sprawili, że ich pociechy pojawiły się na przedstawieniach i warsztatach w Barbarze, a także za to, że dzielnie wspierali dzieci w pracy i zabawie. To ważne, zwłaszcza gdy co dzień tak trudno nam nieraz poświęcić odpowiednio dużo czasu i uwagi rodzinie, a przede wszystkim najmłodszym. W tym również sensie odnosząc się do „Dzieci dla środowiska”, wierzymy, że projekt przyniósł wszyskim wymierne korzyści i zadowolenie.

Dziękujemy, że wrocławianie wybrali naszą propozycję, jak oswajać najmłodszych z ekologią, oraz na pożyteczne i twórcze spędzenie wolnego czasu, a partnerom – współorganizatorowi Wydziałowi Środowiska UM oraz Infopunktowi Europejskiej Stolicy Kultury 2016 za pomoc i wsparcie naszych działań.

Posłuchaj podcastu

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Zobacz więcej wiadomości portalu wroclaw.pl Więcej wiadomości portalu wroclaw.pl Wróć na portal wroclaw.pl Logo wroclaw.pl