Sportowy rozkład jazdy na weekend [9-11.08]

Przed nami kolejny sportowy weekend sierpnia. Sprawdźcie, gdzie i z kim zagrają wrocławskie drużyny. 


Piątek, 9 sierpnia

Lech Poznań - Śląsk Wrocław

Z pewnością piątkowe starcie pomiędzy Lechem Poznań a Śląskiem Wrocław można rozpatrywać w kontekście pojedynku o fotel lidera PKO Ekstraklasy. Obie drużyny po trzech pierwszych kolejkach bieżącej kampanii zgromadziły na swoim koncie po siedem punktów, dwukrotnie wygrywając i raz remisując swoje spotkania. Patrząc jednak na przeciwników, z którymi przyszło im się mierzyć, wydaje się, że to Śląsk lepiej odrobił lekcje i przystąpił do obecnego sezonu bardzo zmotywowany.

fot. slaskwroclaw.pl

Podopieczni Vitezslava Lavićki nie mieli łatwego terminarza, grając kolejno z Wisłą, Piastem oraz Legią, jednak suma siedmiu punktów zdobyta w tych pojedynkach, wydaje się bardzo dobrym wynikiem. Z kolei zawodnicy piątkowego rywala WKS-u, czyli Lecha Poznań, na początku sezonu zremisowali z Piastem, a następnie po dobrych spotkaniach pokonali Wisłę Płock oraz ŁKS.

Bez dwóch zdań piątkowe starcie będzie bardzo emocjonujące i zacięte, a kibice obu drużyn swoim dopingiem będą wywierali dodatkową presję na zawodnikach. Z pewnością trudne zadanie czeka nowego bramkarza Śląska Matusa Putnockiego, który do niedawna strzegł barw Kolejorza. – Nie wiem, jakiego przyjęcia spodziewać się w Poznaniu. To będzie dla mnie trochę inny mecz niż pozostałe, ale po prostu chcę wyjść na boisko i zrobić swoje. Grałem tam trzy lata, a to, że znam piłkarzy Lecha, na pewno będzie moim atutem na to spotkanie, jednak należy pamiętać, że i oni znają mnie – mówił na przedmeczowej konferencji Matus Putnocky.

Choć w przypadku obsady bramki raczej pewne jest wystawienie do gry Putnockiego, to patrząc przez pryzmat napastnika, nie wiadomo, na kogo w spotkaniu z Kolejorzem postawi trener Lavićka. Co prawda, na konferencji zapowiedział, że numerem jeden w hierarchii snajperów jest Erik Exposito, to jednak w dwóch z trzech spotkań obecnego sezonu na szpicy wychodzili inni zawodnicy.

– Mogą pojawić się rotacje, ale mamy ustaloną hierarchię napastników. Na ten moment numerem jeden jest Erik Exposito. W pierwszych meczach nie było go w podstawowej jedenastce, bo potrzebował więcej czasu na adaptację. Oprócz Erika, mamy innych dobrych napastników. Jest Daniel Szczepan, możemy też wystawić na tej pozycji Mateusza Cholewiaka – tak trener Lavićka skomentował pytanie o stabilizację w linii ataku.

Z kolei, jeśli chodzi o defensywę, jedno jest pewne. W piątek na boisku na pewno nie zamelduje się pozyskany w letniej przerwie Israel Puerto, który co prawda trenuje na pełnych obrotach, jednak sztab szkoleniowy chce go najpierw sprawdzić w rozgrywkach III ligi (sobota, stadion Oporowska), a następnie, jeśli okaże się przygotowany do sezonu w stu procentach, zostanie włączony do kadry meczowej na następne pojedynki. Co więcej, siły rażenia WKS-u w Poznaniu nie wzmocni także najnowszy nabytek Diego Żivulić, który nie dość, że musi przejść proces aklimatyzacji, to dodatkowo przeciągają się sprawy jego rejestracji.

Na szczęście wszyscy zawodnicy, oczywiście poza kontuzjowanym Mateuszem Radeckim, są do dyspozycji szkoleniowca, który z respektem podchodzi do najbliższego rywala, jednak jest na tyle zadowolony ze swojego zespołu, że liczy w Poznaniu na korzystny rezultat.

–Nie jest tak, że będziemy się tylko bronić w meczu z Lechem. Z warszawską Legią zagraliśmy dobrą pierwszą połowę i stworzyliśmy sobie kilka sytuacji. Niestety, w drugiej części gry nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce, przez co rywal zepchnął nas do defensywy. Mamy jednak dobrą organizację gry w obronie, ale musimy popracować nad podejmowaniem odpowiednich decyzji na połowie rywala. Jeśli to zafunkcjonuje, osiągniemy dobry rezultat – mówił Vitezslav Lavićka.

O tym, kto wyjdzie obronną ręką z piątkowej potyczki Lecha ze Śląskiem i zostanie na dłużej liderem PKO Ekstraklasy, przekonamy się wieczorem. Hitowe starcie zaplanowano na godzinę 20.30.

Sobota, 10 sierpnia

Śląsk II Wrocław - Pniówek Pawłowice Śląskie

Podopieczni Piotra Jawnego w najbliższą sobotę, 10 sierpnia, rozegrają kolejne spotkanie w ramach III ligi. Tym razem, na własnym obiekcie przy ulicy Oporowskiej 62 podejmą Pniówek Pawłowice Śląskie.

Dla przypomnienia, w pierwszej serii gier zawodnicy rezerw wrocławskiego Śląska bez większych problemów pokonali w wyjazdowym pojedynku Gwarek Tarnowskie Góry 3:0 i od razu wskoczyli na fotel lidera III-ligowych rozgrywek. 

III liga: Śląsk II Wrocław vs. Pniówek Pawłowice Śląskie

III liga: Śląsk II Wrocław vs. Pniówek Pawłowice Śląskie

Wydarzenia sportowe / Dla wszystkich
Termin 10 sierpnia 2019 13:00

Miejsce Stadion Piłkarski Oporowska

Zobacz

Sobotnie spotkanie będzie także doskonałą okazją do zobaczenia w akcji (zapewne) kilku graczy z podstawowego składu Trójkolorowych, którzy nie zostali desygnowani do gry przeciwko Lechowi, bądź rozegrali zbyt mało minut, a pojedynek w II zespole potratują jako jednostkę wyrównawczą.

Sobotnie spotkanie na stadionie Oporowska zaplanowano na godzinę 13.00.

Ślęza Wrocław - Polonia Bytom

W ramach rozgrywek piłkarskiej III ligi zawodnicy Ślęzy Wrocław na Stadionie Sportowym Oławka podejmą znanego przeciwnika, jakim z pewnością jest Polonia Bytom. 

III liga: Ślęza Wrocław vs. Polonia Bytom

III liga: Ślęza Wrocław vs. Polonia Bytom

Wydarzenia sportowe / Dla wszystkich
Termin 10 sierpnia 2019 17:00

Miejsce Hala i stadion "Oławka"

Zobacz

Sobotnie spotkanie będzie drugim pojedynkiem wrocławian w obecnej kampanii ligowej. Dla przypomnienia, w pierwszym pojedynku, który Ślęzanie toczyli w Rybniku, padł remis 1:1, a jedyną bramkę dla gości zdobył z rzutu karnego Robert Pisarczuk.

Najbliższe spotkanie Ślęzy, zaplanowane na sobotę, 10 sierpnia, rozpocznie się o godzinie 17.00.

Niedziela, 11 sierpnia

Falubaz Zielona Góra - Betard Sparta Wrocław

Przed żużlowcami Betardu Sparty Wrocław hitowy pojedynek w PGE Ekstralidze. W najbliższą niedzielę, 11 sierpnia, podopieczni Dariusza Śledzia wybiorą się do Zielonej Góry, gdzie powalczą o komplet punktów z miejscowym Falubazem. Patrząc przez pryzmat rozgrywek, a także ostatnią formę obu drużyn, starcie wrocławian z zielonogórzanami będzie bardzo elektryzujące, a o końcowym zwycięstwie mogą zadecydować niewielkie różnice punktowe.

Po 12. kolejkach rozgrywek żużlowcy Betardu z dorobkiem 23 punktów zajmują drugą lokatę, tracąc do liderującego Leszna 3 oczka. Z kolei zawodnicy Falubazu piastują trzecią pozycję, ze stratą 4 oczek do Sparty. Co ważne, wszystkie te drużyny mają już zapewniony awans do fazy play-off, jednak we Wrocławiu coraz głośniej mówi się nie tylko o samym finale rozgrywek, ale także o zdetronizowaniu Unii Leszno, która z kolejki na kolejkę coraz bardziej czuje na plecach oddech wrocławskiej Sparty. Co ważne, do ścigania powrócił Tai Woffinden, który będzie ogromnym wzmocnieniem przed najważniejszą częścią sezonu.

Spotkanie pomiędzy Falubazem Zieloną Górą a Betardem Spartą Wrocław zaplanowano na niedzielę, na godzinę 19.00. Dla przypomnienia, w pierwszym pojedynku obu drużyn, rozegranym na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu Sparta zwyciężyła 49:41 i jest na bardzo dobrej drodze, aby za ten dwumecz zyskać dodatkowy punkt bonusowy.

Pozostałe wydarzenia:

  • Olimpia Szczecin - AZS Wrocław, 11 sierpnia, godz. 15.00 (piłka nożna, ekstraliga kobiet)
  • Wisła Kraków - Śląsk Wrocław, 10 siernia, godz. 12.00 (piłka nożna, CLJ)


Zgłoś uwagę