Panthers jadą do Berlina. Chcą wrócić na zwycięską ścieżkę

W niedzielę (18 czerwca) Panthers Wrocław zagrają kolejny mecz wyjazdowy w rozgrywkach międzynarodowej ligi – European League of Football. Pantery po porażce z Frankfurt Galaxy tym razem zmierzą się w Berlinie z miejscowymi Thunder.

  • Panthers Wrocław zagrają z Berlin Thunder /fot. Łukasz Skwiot

    Panthers Wrocław zagrają z Berlin Thunder /fot. Łukasz Skwiot


European League of Football rozpędza się z tygodnia na tydzień, dostarczając kibicom potężnej dawki emocji, ale też pierwszych wniosków na temat mocnych i słabych stron każdego z ośmiu zespołów. Po trzech kolejkach drużyna z Wrocławia plasuje się na drugim miejscu Północnej Dywizji, mając na koncie dwa zwycięstwa i jedną porażkę. 

– Przygotowania do kolejnego spotkania przebiegają zgodnie z planem. Jedną z najmocniejszych stron Berlin Thunder, którą zamierzamy sforsować, jest linia defensywy. Pamiętamy, że tylko w jednym meczu berlińscy obrońcy powalili rozgrywającego aż ośmiokrotnie, a na początku sezonu zdominowali wiele ligowych statystyk pod tym względem. Jednak na szczeblu europejskim nie spotyka się łatwych przeciwników – jestem przekonany, że nasz kolejny rywal doskonale zdaje sobie sprawę z naszej siły ofensywnej. Poprzednie spotkanie zostało okrzyknięte hitem kolejki, ale moim zdaniem przed nami równie emocjonujący i widowiskowy mecz – mówi Michał Latoś, prezes Panthers Wrocław.

Międzynarodowe rozgrywki wiążą się także z wyjazdami zagranicznymi, jak choćby do Frankfurtu czy Berlina. W skład drużyny wchodzi 53 zawodników oraz sztab szkoleniowy, a zapewnienie wygodnego transportu oraz komfortowego noclegu jest ważnym elementem przedmeczowej układanki. 

– Na mecz jeździmy dwoma autokarami, podzieleni na atakujących i obrońców. Dzięki naszemu partnerowi – firmie Fanlogic – możemy poruszać się najnowszymi pojazdami, a po drodze zawodnicy mogą np. rozgrywać mecze na konsolach. Z kolei na miejscu zawsze nocujemy w hotelach zlokalizowanych jak najbliżej stadionu, żeby uniknąć oczekiwania w korkach podczas dojazdu na obiekt. Na miejscu do naszej dyspozycji jest także zespół fizjoterapeutów – dodaje Jakub Głogowski, generalny menedżer Panthers Wrocław.

Restrykcje towarzyszące zagranicznym podróżom odbijają się również na frekwencji wśród kibiców, co nie umknęło uwadze zespołu. Tym razem na stadionie będą mogli pojawić się kibice z Wrocławia, których obecność mocno uskrzydla drużynę podczas rozgrywek. Ostatnie spotkanie odbyło się bowiem z oprawą jedynie niemieckich fanów, którym zdarzało się zastępować głośny doping mylnymi sygnałami w stronę zawodników – np. dźwiękami gwizdków sędziowskich czy komend. Członkowie sztabu mówią też wprost, że niejednokrotnie nawet garstka polskich kibiców jest w stanie zapewnić silniejszy doping, niż fani przeciwnej drużyny.

Mecz Panthers Wrocław - Berlin Thunder odbędzie się w niedzielę 18 lipca o godz. 15:00 stolicy Niemiec. Polscy kibice jako jedyni w Europie mogą obejrzeć bezpłatną transmisję pod linkiem https://europeanleague.football/watch/video (po wybraniu opcji „If you´re watching from Poland click here”).



Zgłoś uwagę