wroclaw.pl strona główna Kulturalny Wrocław – najświeższe wiadomości o kulturze Kultura - strona główna

Infolinia 71 777 7777

-4°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza: poniżej normy

Dane z godz. 23:00

wroclaw.pl strona główna
Reklama
  1. wroclaw.pl
  2. Kultura
  3. Aktualności
  4. Tak kręcono hity Netflixa i Disneya! Gigantyczny ekran służący do tworzenia wirtualnej scenografii filmowej powstaje we Wrocławiu

Tak kręcono hity Netflixa i Disneya! Gigantyczny ekran służący do tworzenia wirtualnej scenografii filmowej powstaje we Wrocławiu

Robert Migdał,

Na zdjęciu widać wielki ekran wykonany w ekranów LED służący do tworzenia wirtualnej scenografii filmowej archiwum Roberta Banasiaka
Na zdjęciu widać wielki ekran wykonany w ekranów LED służący do tworzenia wirtualnej scenografii filmowej

Ma ponad 100 metrów kwadratowych powierzchni i będzie z pewnością przyciągał do Wrocławia filmowców z całego świata. W Centrum Technologii Audiowizualnych montowany jest właśnie największy w Polsce stacjonarny ekran przeznaczony do wirtualnych produkcji (Virtual Production) wykorzystywanych w filmach. Taki sprzęt używano m.in. do kręcenia przebojów Netflixa i Disneya!

Reklama

Co to takiego te wirtualne produkcje? Na wielkim ekranie: ścianie zbudowanej z wielkoformatowych ekranów LED, podłączonych do komputerów, wyświetlana jest – wyglądająca bardzo realistycznie – scenografia.

- Wirtualna produkcja to w pewnym sensie rozwinięcie starej techniki „tylnej” projekcji, stosowanej jeszcze we wczesnych latach kinematografii – informują jej twórcy.

Ruchoma scenografia jest wyświetlana na potężnych ekranach LED

I tak, jak kiedyś na wielkich ekranach z płótna była wyświetlana ruchoma scenografia, przed którą grali aktorzy (np. jechali konno, a na płótnie był wyświetlany film  przesuwającego się krajobrazu: drzew, domów), tak teraz ruchoma scenografia jest wyświetlana na potężnych ekranach LED.

– To daje filmowcom całkowicie nowe możliwości – dodają.

Galeria zdjęć

Wielkie skrzynie z najnowocześniejszym sprzętem już dojechały do Wrocławia, do budynków dawnej Wytwórni Filmów Fabularnych (dzisiejsze Centrum Technologii Audiowizualnych CeTA). Za chwilę w Centrum ruszy jego montaż i testy.

- Liczymy, że już wkrótce zaprosimy producentów na pierwsze pokazy możliwości tej technologii – usłyszeliśmy w CeTA.

Chcemy niewątpliwie kontynuować wrocławską tradycję filmową, ale z wykorzystaniem nowych technologii, które rozwijają się w ogromnym tempie. Inną korzyścią z punktu widzenia CeTA jest możliwość łączenia tradycyjnej scenografii wybudowanej w naszych halach ze ścianą ekranów LED. Montaż rozpoczniemy wkrótce i mamy nadzieję, że za kilka tygodni będziemy mogli zaprezentować możliwości takiego studia
Robert Banasiak, dyrektor CeTA

Ekran ma powierzchnię ponad 100 metrów kwadratowych!

A sprzęt, którzy jest już we Wrocławiu, jest imponujący. Sam ekran będzie miał powierzchnię ponad 100 metrów kwadratowych! Taki gigant potrzebuje odpowiedniej infrastruktury i przestrzeni studyjnej. Dlatego Centrum Technologii Audiowizualnych połączyło siły z Virtual Magic Studio, firmą z wrocławskimi korzeniami, aby stworzyć unikatowe miejsce z iście hollywoodzkimi możliwościami. 

– Virtual Magic od ponad 25 lat zajmuje się animacją 3D oraz projektowaniem wirtualnych scenografii. Do tej pory był to bardzo czasochłonny proces wymagający wielogodzinnych przeliczeń przez komputery. Dziś ten proces można mocno skrócić i zamiast stosowania zielonego lub niebieskiego tła, które potem wymienia się na scenografię, można ją wyświetlać ze zmienną perspektywą bezpośrednio za aktorem w studio – mówi Daniel Zduńczyk, Virtual Magic Studio.

– Zebraliśmy więc swoje artystyczne i technologiczne doświadczenie, aby stworzyć w pełni funkcjonalny system gotowy na nowe filmowe wyzwania – dodaje.

Tak kręcono serial „The Mandalorian”. Zobaczcie! 

Pierwszym projektem, gdzie na szeroką skalę wykorzystano technologię VP był „The Mandalorian” – amerykański serial telewizyjny z gatunku space opera, tworzony przez Jona Favreau, pierwszy serial aktorski osadzony w świecie „Gwiezdnych wojen”. Produkcja zadebiutowała na internetowej platformie Disney+ w 2019 roku.

Skąd pomysł, żeby zamontować taki ekran u nas, we Wrocławiu?

– Technologia Virtual Production zrewolucjonizowała branżę filmową. Popularny green/blue screen, którym także dysponuje CeTA, coraz częściej zastąpiony zostaje przez ekran LED o wysokiej rozdzielczości, a wyświetlane na nim obrazy i filmy wyglądają bardzo realistycznie. Dzięki temu można ograniczyć m.in. koszty organizacji zdjęć w lokacjach, budowania fizycznej scenografii oraz późniejszych prac postprodukcyjnych – opowiada Robert Banasiak, dyrektor CeTA.

– Z pomocą wirtualnej scenografii z łatwością można stworzyć nie tylko wymyślony przez twórców „nieprawdziwy świat”, ale także w pełni „realnie” spacerować ulicami Rzymu czy Londynu, nagrać pościg policyjny po Times Square w Nowym Jorku, czy „wylądować” na Księżycu, bez opuszczania studia – dodaje.

Oto, jak powstawał serial Netflixa pod tytułem „1899”

W Europie powstało już kilka takich studiów, powstają także w Polsce. Jeden z ostatnich serialowych hitów na platformie NETFLIX - „1899”, powstał w dużej mierze w tej technologii, gdzie wybudowano część statku, a na ekranach było wyświetlane morze naokoło.

Eksperymentowano z wykorzystaniem ekranów LED już przy takich filmach jak – „Księga dżungli”, „Grawitacja” czy „Król lew”.

To nie tylko wyjątkowy „efekt wizualny”, ale także korzyść finansowa i organizacyjna: oszczędność czasu i pieniędzy. Jako CeTA chcemy oczywiście podążać za tymi nowymi trendami i wprowadzać takie technologie również w naszych halach zdjęciowych. Podpisaliśmy z naszym partnerem umowę o współpracy na najbliższe lata, ale liczymy na korzyści dla obu stron w perspektywie wieloletniej.
Robert Banasiak

Dzięki temu ekranowi Wrocław i CeTA coraz mocniej zapisują się na mapie miejsc na świecie, gdzie można tworzyć produkcje filmowe na najwyższym poziomie.

– Znanych jest coraz więcej produkcji, do których wykorzystuje się różne możliwości ekranów LED, zarówno do produkcji filmów czy seriali fabularnych. Chcemy, aby do tego grona dołączyła także CeTA, choćby z racji na wyjątkową filmową tradycję tego miejsca, doświadczenie naszego partnera oraz możliwości posiadanej infrastruktury. Jesteśmy przecież sukcesorem wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych, a to zobowiązuje – mówi Banasiak. - My nie chcemy zostawać w tyle i jesteśmy przekonani, że stworzymy ciekawą infrastrukturę dla wielu, także międzynarodowych, produkcji – dodaje.

Ekran ekranem, ale w CeTA już od lat są tworzone filmy „w nowoczesny” sposób, z  genialnymi efektami specjalnymi

W ostatnich latach we wrocławskich halach zdjęciowych przy ul. Wystawowej powstało wiele produkcji, w których wykorzystywane były efekty specjalne. Począwszy od nominowanego do Oscara „Twojego Vincenta” Doroty Kobieli i Hugh Welchmana, przez „Dolinę Bogów” Lecha Majewskiego, „Republikę dzieci” Jana Jakuba Kolskiego oraz krótkometrażowe filmy animowane.

– Przy tych wszystkich tytułach nad postprodukcją pracował nasz zespół VFX. Latem realizowana była u nas produkcja „A Winter’s Journey” („Winterresie”) Alex Helfrecht, z udziałem Johna Malkovicha i Jasona Isaacsa. Na potrzeby zdjęć w obu naszych halach powstało wiele okazałych scenografii. Teraz twórców czeka długi okres postprodukcji.

Oprócz ujęć z aktorami, do realizacji wykorzystane zostaną efekty specjalne, a także komputerowa animacja malarska – cyfrowa wersja techniki, dzięki której stworzono wspomnianego „Twojego Vincenta”. Dodatkowo, do budowy filmowego świata użyta zostanie – po raz pierwszy w filmie pełnometrażowym i na taką skalę – technologia Dreams, znana z gier na PlayStation – opowiada Robert Banasiak.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Powrót na portal wroclaw.pl Wróć na portal wroclaw.pl