wroclaw.pl strona główna Kulturalny Wrocław - najważniejsze informacje o kulturze Kultura - strona główna

Infolinia 71 777 7777

10°C Pogoda we Wrocławiu
wroclaw.pl strona główna

Wyszukiwarka

Aby wyświetlić zawartość strony, zaakceptuj pliki cookie
Reklama
  1. wroclaw.pl
  2. Kultura
  3. Polecamy - aktualności
  4. Ocalmy od zapomnienia historie naszych Małych Ojczyzn. Rusza wyjątkowy projekt Ośrodka „Pamięć i Przyszłość” [SZCZEGÓŁY]
Wnętrze izby pamięci w Kątach Wrocławskich B.Płuska/materiały prasowe Ośrodka Pamięć i Przyszłość
Wnętrze izby pamięci w Kątach Wrocławskich

Z Juliuszem Woźnym, rzecznikiem wrocławskiego Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”, rozmawiamy o najnowszym projekcie Ośrodka – „Ocalone Dziedzictwa. Regionalne Izby Pamięci Ziem Zachodnich i Północnych”. Na czym polega projekt? Kto może wziąć w nim udział? I co było impulsem do powstania muzeów w skali mikro na Ziemiach Odzyskanych? Rozmawia Robert Migdał.

Reklama

Mieszkańcy Kątów Wrocławskich pod Wrocławiem postanowili ocalić od zapomnienia historię swojej Małej Ojczyzny i przy waszej pomocy stworzyli izbę pamięci – małe, regionalne muzeum… To był początek, bo za chwilę rusza wielki projekt wrocławskiego Ośrodka „Pamięć i Przyszłość” – „Ocalone Dziedzictwa. Regionalne Izby Pamięci Ziem Zachodnich i Północnych”. 

Zacznijmy od tego, jak to się zaczęło. Od kilku lat przyjeżdżał do nas pan Stanisław Cały, mieszkaniec Kątów Wrocławskich. Człowiek, którego pasją jest historia miejsca, w którym żyje. Wracał, przekonywał, zachęcał. Zmobilizował członków Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Kąckiej do przyjazdu do siedziby Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”.

Okazało się, że w Kątach istnieje duże środowisko ludzi zafascynowanych historią swojej Małej Ojczyzny. I tak powstała w Kątach wystawa scenograficzna, która rozwija narrację, prowadząc zwiedzającego od pomieszczenia do pomieszczenia. Eksponatów można dotykać, uruchamiać niektóre urządzenia.

To bezcenne miejsce do nauczania historii Kątów dla młodych ludzi.

Wielu z nich przychodzi tam ze świadomością, że to kowadło stało kiedyś w szopie ich dziadka, że cepy przywiózł jeszcze pradziadek ze wsi pod Tarnopolem. To sprawia, że stosunek do dziejów rodzinnej miejscowości staje się osobisty. Na fotografiach widać twarze sąsiadów, wizerunki znajomych miejsc i domów – można przekonać się jak wyglądały 50 lub 100 lat temu.

Co więcej są to ludzie gotowi podjąć wysiłek przy realizacji swego zamierzenia, zaangażowane w działania są władze gminy, które przeznaczyły pomieszczenia w dawnym zborze ewangelickim, stającym w centrum rynku. Pamiętam, jak Marek Mutor, dyrektor Ośrodka „Pamięć i Przyszłość” z satysfakcją mówił podczas otwarcia tego miejsca w Kątach „Ci ludzie mieli zgromadzony już duży zbiór bardzo interesujących przedmiotów. Pracownicy naszej instytucji pomogli tę kolekcję opracować, zabezpieczyć i tak zrodził się pomysł, aby w Kątach Wrocławskich zbudować izbę pamięci, ale to jest właściwie małe, lokalne piękne muzeum. Ono będzie duszą tego miasteczka.”

Czyli to nie wy przyjeżdżacie do małej miejscowości, namawiacie do założenia w niej izby pamięci. To sami mieszkańcy muszą chcieć ocalić od zapomnienia swoją lokalną historię, tak jak to było w Kątach.

Właściwa kolejność jest taka, że inicjatywa wychodzi od miejscowych. Zatem musi istnieć taka potrzeba na miejscu, mieszkańcy muszą mieć świadomość, jak ważna jest historia ich Małej Ojczyzny. My nie wykreujemy w ludziach takich postaw. Kąty Wrocławskie są pod tym względem ewenementem. Mam nadzieję, że taka postawa będzie w coraz większym stopniu normą.

Gdy podróżowałem po Czechach czy Niemczech i odwiedzałem podobne miejsca, historia ich powstania zawsze była podobna. Miejscowy nauczyciel, ksiądz albo lekarz zaczynał zbierać pamiątki. Znajdowało się miejsce, w którym te eksponaty gromadzono i prezentowano. Ta sama osoba albo ktoś ludzi skupionych wokół inicjatywy pisał historię miejscowości, a w końcu powstawała małe regionalne muzeum traktowe przez mieszkańców właściwie jak własność, jak album rodzinnych fotografii. W Kątach, jak wspomniałem, sytuacja jest modelowa – władze i mieszkańcy dbają o izbę – pełni ona tam rolę prawdziwego generatora pamięci. W tej chwili prowadzimy prace przy sześciu takich obiektach na terenie Ziem Zachodnich i Północnych.

Kto daje pieniądze na projekt „Ocalone Dziedzictwa. Regionalne Izby Pamięci Ziem Zachodnich i Północnych”? Jak się o nie starać? Czy oprócz pieniędzy można też otrzymać wsparcie merytoryczne?

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego jest ogromnie zainteresowane tą inicjatywą. To ono przekazało środki na wsparcie kolejnych inicjatyw. Wsparcie merytoryczne zapewni, podobnie, jak w przypadku Kątów, Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”. Współpraca z izbami odbywa się każdorazowo przy zachowaniu pełnej ich autonomii i praw do zbiorów. Nie ma obaw – my nie chcemy przejmować ich kolekcji, jedynie dać izbom wiedzę i możliwości by obiekty zostały właściwie zabezpieczone.

„Wrocław 1945-2016” – wystawa główna w Centrum Historii Zajezdnia

„Wrocław 1945-2016” – wystawa główna w Centrum Historii Zajezdnia

Centrum Historii Zajezdnia ul. Grabiszyńska 184 Zobacz Wydarzenie z serwisu go.wroclaw.pl

Kiedy rusza projekt? Jak do niego przystąpić?

Projekt staruje 14 września, zgłaszać się można do nas  koordynatorem projektu jest Marcin Musiał. Zapraszamy do kontaktu z Ośrodkiem „Pamięć i Przyszłość” lub do wejścia na stronę ocalone dziedzictwa.pl, którą uruchomimy 14 września.

Ocalić o zapomnienia... To tylko przedmioty, czy też opowieści ludzi, ich wspomnienia?

Podejmujemy szkolenia przygotowujące osoby prowadzące izbę do zabezpieczania przedmiotów i ich wstępnego opracowywania. Szkolimy je także do przeprowadzania wywiadów ze świadkami historii – w ten sposób pojawią się na mapie naszego kraju nie tylko wystawy, ale też ośrodki, gromadzące wspomnienia i dokumenty historyczne.

Rozmawiał Robert Migdał

Zobacz również

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Powrót na portal wroclaw.pl Wróć na portal wroclaw.pl