Premiera w Teatrze Muzycznym Capitol (kliknij, aby przejść)
„Odyseja” w Capitolu – głos ma także Penelopa
Na plakacie „Odysei” w Teatrze Muzycznym Capitol mamy dwoje bohaterów. To Odyseusz (w tej roli Sambor Dudziński) i jego żona Penelopa (Justyna Szafran).
I choć napisany dwa i pół tysiąca lat temu epos Homera jest przede wszystkim historią dziejów Odyseusza, w produkcji reżyserowanej przez Małgorzatę Warsicką posłuchamy też Penelopy.
- Oddajemy głos nie tylko Odyseuszowi, przyglądając się jego powrotowi do domu, ale spoglądamy też na Penelopę. W „Odysei” Homera żona pełni funkcję marginalną, ale nas zainteresowało, jakie to uczucie, kiedy na powrót ukochanej osoby czeka się się 20 lat. Co taka sytuacja robi z umysłem, sercem, z życiem Penelopy.Małgorzata Warsicka, reżyserka spektaklu
I dodaje, że wspólnie z Jarosławem Murawskim, autorem tekstu scenicznego, poza „Odyseją”, sięgnęli także po książkę „Miłość z kamienia” Grażyny Jagielskiej, żony korespondenta wojennego Wojciecha Jagielskiego.
Przeprowadza w niej ona szczerą wiwisekcję tego, co dzieje się z człowiekiem, który czeka na powrót bliskiej osoby i przez lata boi się o to, że mąż może zginąć.
– Z książki Grażyny Jagielskiej zaczerpnęliśmy te fragmenty, w których opisuje, co dzieje się z czekającą kobietą, a są tak sugestywne, że jest się z nimi w stanie utożsamić każda kobieta. Wciąż za dużo jest współczesnych Penelop czekających na mężów, którzy są na froncie, więc chcielibyśmy oddać im głos – mówi Małgorzata Warsicka.
Jak dziś czytać i pokazywać Homera?
W swojej fenomenalnej książce „Lato z Homerem” (wyd. Noir sur Blanc) francuski dziennikarz, podróżnik Sylvain Tesson wraca, po latach, do lektury dwóch eposów Greka – „Iliady” i „Odysei” udowadniając, że Homer jest proroczy także dla współczesnego odbiorcy.
Pisze, że „Iliada” i „Odyseja” nauczyły go mądrzej żyć i stanowiły komentarz do bieżących wiadomości ze świata. „To cud antyku!” – dodaje Tesson.
Dziś polski czytelnik, poza szkolną czy akademicką edukacją, praktycznie nie czyta antycznych arcydzieł. Reżyserka „Odysei” widzi w tym zaniedbaniu szansę dla teatralnej wersji utworu Homera.
– Sięgam chętnie po taką literaturę właśnie dlatego, że ludzie jej nie czytają, a uważam, że teatr jest miejscem, w którym należy ją pokazywać, zwłaszcza że jest przepiękna – podkreśla Małgorzata Warsicka.
I tłumaczy, że w arcydziele Homera cała historia przygód Odyseusza jest symboliczną drogą do domu.
– Wszystkie te cyklopy, syreny, albo potwory Skyla i Charybda, które Odyseusz spotyka na swojej drodze to symbole pewnych rzeczy. Są ukryte pod fabularną treścią, bardzo zabawną, groteskową. Z tego też korzystamy, by od czasu do czasu przyjrzeć się, co każdy z symboli znaczy. Mam nadzieję, że będzie to dla widzów zrozumiałe – opowiada reżyserka „Odysei”.
Język „Odysei” – jak będą mówić bohaterowie?
Jarosław Murawski, autor tekstu scenicznego wyjaśnia, że w spektaklu na deskach Teatru Muzycznego Capitol, skorzystał z tłumaczenia Lucjana Siemieńskiego z 1873 roku dokonanego melodyjnym trzynastozgłoskowcem, piękną mickiewiczowską frazą.
– Stwierdziliśmy, że nie będziemy od tego uciekać i przepisywać tekstu na język współczesny, bo jest wspaniały. Wprowadziliśmy natomiast teksty Penelopy, bo na kilkaset stron utworu Homera jego żona mówi w sumie 2-3 strony tekstu, a zależało nam, by oddać jej głos, stąd mówi też zdania z książki Grażyny Jagielskiej.
„Odyseja” to wspaniała opowieść, ale nie możemy zostawić tylko męskiej historii, którą dobrze znamy, zależało nam, aby wydobyć też głos Penelopy – mówi Murawski.
Jakie fragmenty Homera wybrano do spektaklu
– Kluczowe punkty podróży, czyli spotkania z syrenami, cyklopami, miejsca, gdzie Odyseusz traci towarzyszy, bo spotykając Skylę i Charybdę, wytraca całą załogę. A pamiętajmy, że w swoją podróż pod Troję Odyseusz wypłynął w kilkanaście okrętów, zaś wrócił właściwie sam, na tratwie – zaznacza autor tekstu scenicznego „Odysei”.
Murawski dodaje, że realizatorzy znaleźli też książkę amerykańskiego psychiatry, który pracował z żołnierzami wracającymi z wojny w Wietnamie. Specjalista zobaczył w podróży Odyseusza etapy zdrowienia psychicznego żołnierza wracającego z wojny.
– Lekarz pokazuje, że dzieje Odyseusza są metaforą wychodzenia z traumy, które trwa często dłużej niż sam konflikt wojenny, pamiętając, że powrót do domu nie oznacza powrotu do zdrowia psychicznego. Prawdziwy powrót trwa dużo dłużej – podkreśla Jarosław Murawski.
„Odyseja” Homera w Capitolu – obsada, realizatorzy
W roli Odyseusza zobaczymy gościnnie Sambora Dudzińskiego, w roli jego żony Penelopy Justynę Szafran, w rolach Zeusa, Posejdona, Telemacha, Antinoja, Kyklopa, Elpenora i Hermesa zagra Dawid Suliba, jako Atenę, Psychoterapeutkę, Tejrezjasza i Kyklopa podziwiać będziemy Emose Uhunmwangho, zaś jako Nausyka, Kirke, Kalypso Dziewczyna, Matka i Kyklop wystąpi gościnnie Karolina Klich.
Muzykę do spektaklu „Odyseja” skomponował i wykona ją na żywo na scenie Paweł Romańczuk, Katarzyna Borkowska odpowiada za scenografię, światło i kostiumy.
„Odyseja” – bilety
Premiera „Odysei” w sobotę 24 stycznia, pozostałe spektakle będą grane 25 stycznia do 15 lutego. Bilety w cenie 50-65 zł kupimy przez stronę Capitolu albo w kasie.