wroclaw.pl strona główna

UWAGA! Nowe przepisy dla kierowców i użytkowników hulajnóg

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Wiadomości z regionu
  4. „Z Ziemi Tajskiej do Polski”. Wyprawa dotarła do Bangkoku
Kliknij, aby zobaczyć galerię
Kolaż 2 zdjęć z wyprawy "Z Ziemi Tajskiej do Polski". Z lewej spotkanie pod polską ambasadą w Bangkoku, z prawej jeden z Fiatów na tle bujnej tajskiej zieleni Muzeum Motoryzacji Wena i Paweł Frączyk
Kolaż 2 zdjęć z wyprawy "Z Ziemi Tajskiej do Polski". Z lewej spotkanie pod polską ambasadą w Bangkoku, z prawej jeden z Fiatów na tle bujnej tajskiej zieleni

Wyprawa „Z Ziemi Tajskiej do Polski” trwa w najlepsze! Uczestnicy (w tym Wrocławianin) dotarli do Bangkoku, gdzie w polskiej ambasadzie spotkali rodaczki, które z powodu wojny mają problem z powrotem przed Dubaj. Widzieli też zjawiskowy Wielki Pałac i byli na słynnym bazarze na torach. Do trzech polskich klasyków dołączył… zabytkowy pomarańczowy garbus z tajskim kierowcą. „Trzymam kciuki za każdą uszczelkę, za każdą śrubkę w waszych maszynach” - komentuje jeden z kibiców wyprawy.

Reklama

Wyprawa „Z Ziemi Tajskiej do Polski” wystartowała 28 lutego. Dwa Fiaty 125 p z 1978 roku  i jeden Polonez, rocznik 1980, wyeksportowane do Azji ponad 4 dekady temu, wrócą do ojczyzny na własnych kołach przez 11 krajów, by stać się częścią ekspozycji w Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie niedaleko Wrocławia. Mają do pokonania co najmniej 15 tys., a niewykluczone, że 18 tys. km.

Powrót do ojczyzny przez 11 krajów

O tym, skąd się wziął pomysł wyprawy i jaki jest jej plan, pisaliśmy już w naszym portalu, więc teraz w skrócie: pięciu przyjaciół - Paweł Frączyk, Tomasz Jurczak, Henryk Gulka, Grzegorz Kapsa (Wrocławianin) i Marcin Bożałek -  zamierza dotrzeć z Tajlandii do Polski przez Laos, Chiny, Kazachstan, Rosję, Gruzję, Turcję, Bułgarię, Rumunię, Węgry i Słowację.

Fiata trzeba czasem popchnąć 

Jadą w upale – ponad 35 stopni! – i liczą na to, że w Laosie będzie już chłodniej. Na razie obyło się bez większych awarii, choć jeden z Fiatów ma problemy z rozrusznikiem i trzeba go czasem popchnąć.

Wyprawa dojechała już do stolicy Tajlandii Bangkoku. Uczestnicy oglądali wczoraj Wielki Pałac. Dziś rano byli w polskiej ambasadzie, gdzie spotkali rodaczki, które z powodu wojny mają problem z powrotem przed Dubaj.

Nie zabrakło też chwili oddechu - relaksujący masaż nóg i wizyta na słynnym bazarze na torach zrobiły na nas ogromne wrażenie! Bangkok? Miasto skrajności, kolorów i nieustannego ruchu. Pozdrawiamy i lecimy dalej!
Uczestnicy wyprawy z Ziemi Tajskiej do Polski

Wszystko to można zobaczyć na filmie opublikowanym na profilu Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie.

Wyprawę można także śledzić na profilu jej pomysłodawcy, Pawła Frączyka. Dzięki dołączonemu przez niego filmowi możemy poznać szóstego uczestnika wyzwania, który pojedzie z Polakami do granicy z Laosem. On także porusza się klasykiem, choć nie produkcji FSO – pomarańczowym garbusem.

Wyprawie z każdym dniem przybywa kibiców, którzy pozdrawiają uczestników w mediach społecznościowych. Piszą m.in. tak:  „Pomysł – petarda. Trzymajcie się tam chłopy”, „Trzymam kciuki za każdą uszczelkę, za każdą śrubkę w waszych maszynach”, „Szerokości i wiatru we włosach”, „Jak graty się rozpędzą i poczują drogę to się na Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie może nie skończyć”.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama