wroclaw.pl strona główna

WAŻNE Oto 10 psów z interwencji w Sobolewie. Może ktoś je rozpozna?

  1. wroclaw.pl
  2. Komunikacja
  3. Droga hamowania tramwaju jest długa. Nie narażaj się!
Kliknij, aby zobaczyć galerię
Kliknij, aby powiększyć
Pokaz hamowania na Zajezdni Tramwajowej Ołbin. Pojazdy jechały z tą samą prędkością i zaczęły hamować w tym samym momencie. Tramwaj zatrzymał się 8 metrów dalej niż samochód. Fot. Bartosz Chochołowski
Pokaz hamowania na Zajezdni Tramwajowej Ołbin. Pojazdy jechały z tą samą prędkością i zaczęły hamować w tym samym momencie. Tramwaj zatrzymał się 8 metrów dalej niż samochód.

MPK w swojej zajezdni zaprezentowało, jak bardzo różni się droga hamowania samochodu i tramwaju. Rozpędzone do tej samej - znikomej - prędkości pojazdy zaczęły hamować w tym samym momencie. Tramwaj zatrzymał się aż osiem metrów dalej niż samochód. Gdyby pojazdy hamowały przed przejściem dla pieszych, to auto stanęłoby tuż przed nim, a tramwaj jedną trzecią swojej długości za nim. 

Reklama

Tramwaj jadący z prędkością zaledwie 30 km/h potrzebuje nawet 25-30 metrów na wyhamowanie. Jesienią drogę hamowania wydłużają liście na torach, a gdy panuje zimowa aura - to mokre i przysypane śniegiem torowisko.

Nasze zachowanie na drodze: pieszych, rowerzystów, kierowców, jest bardzo ważne, bowiem w takiej aurze, w tak trudnych warunkach, łatwo o drobny błąd, który niesie za sobą bardzo poważne konsekwencje.
Witold Woźny, prezes MPK Wrocław

MPK Wrocław apeluje: zachowaj ostrożność!

Należy wziąć pod uwagę jeszcze czas reakcji motorniczego. W pochmurny dzień, albo po zmroku, czyli już po godzinie 16, nie zobaczy zbyt wcześnie na szaro lub czarno ubranego pieszego. Dlatego MPK apeluje - zachowajmy ostrożność. Miejmy też na uwadze, że przepis mówiący o tym, że pieszy sygnalizujący chęć wejścia na przejście ma pierwszeństwo, nie dotyczy tramwajów.

Ten wyjątek wynika z tego, że nawet gdyby motorniczy chciał przepuścić pieszego, to nie jest w stanie wyhamować odpowiednio wcześnie. Nawet używając hamulców awaryjnych. A ich zastosowanie jest ostatecznością, bowiem podczas takiego hamowania mogą poprzewracać się pasażerowie. 

Hamowania awaryjnego zapewne miała okazję doświadczyć część pasażerów - zdarza się to w warunkach normalnego ruchu drogowego, gdy motorniczowie próbują uniknąć kolizji czy potrącenia pieszego bądź rowerzysty. Poza szarpnięciem uruchamiają się również dzwonki w tramwaju. Jest nieprzyjemne i głośno. 

Na zajezdni Ołbin, gdzie w zimowych warunkach MPK zrobiło pokaz hamowania, motorniczy zatrzymywał swój tramwaj właśnie używając hamulców awaryjnych oraz piasecznicy. Podsypywany pod koła piasek skraca drogę hamowania.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama