Jajko prosto od kury? Jakie jajka kupować, jakich nie używać, jak je gotować

Większość z nas kupuje jajka w sklepach. Najczęściej więc zwracamy uwagę na ich cenę oraz wielkość – czyli im bardziej okazałe jajo, tym lepiej. A to akurat mylne podejście – ponieważ to małe jajka są zdrowsze – dlatego że to, co w nich cenne dla ludzkiego zdrowia, czyli 13 witamin i minerałów oraz wzorcowe białko i antyoksydanty, jest w nich bardziej skoncentrowane. 

  • Oznaczenia na jajkach kupowanych w sklepach

    Jajo prawdę ci o sobie powie. Ilustracja: www.wroclaw.pl


W jajkach o rozmiarze XL jest natomiast dużo wody, bo to właśnie z niej aż w 90% składa się białko jaja kurzego. Duże jajka mogą też świadczyć o mało ekologicznym sposobie karmienia kur, nieraz szkodliwym dla człowieka. A na dodatek jajka „giganty” mają cieńsze skorupy, łatwo pękają więc podczas gotowania.

„Rozmiarówka” jajek: S – małe, poniżej 53 g, M – średnie, 53-63 g, L – duże, 63-73 g,
XL – bardzo duże, powyżej 73 g

Tajemnicze kodowanie

Zachęceni niską ceną oraz wielkością jajek, często nie przywiązujemy wielkiej wagi do tego, co oznaczają literki i cyferki wybite na ich skorupkach. A warto.

Wszystkie „sklepowe” jajka mają na sobie oznaczenia jednakowe dla całej Unii Europejskiej. I dlatego gdy kupimy je np. w Niemczech, Francji czy na Litwie, dostaniemy taką samą informację o ich pochodzeniu i charakterystycznych cechach, w tym o tym, w jaki sposób odżywiały się ich poczciwe „matki” – kury nioski.

„Jajeczny kod” ma postać: X-YY-AABBCCDD

A tu masz szyfr do kodu:

  •  X (sposób chowania kur): 0 – ekologiczny; 1 – wolnowybiegowy; 2 – ściółkowy, 3 – klatkowy

Warto wybierać jajka oznaczone jak najniższym numerem. Ekologiczny chów zapewnia bowiem kurom najbardziej przyzwoite warunki – spacer na świeżym powietrzu i naturalną karmę. Kolejne numery to coraz gorsze warunki kurzego życia, aż po chów klatkowy – kury są trzymane cały czas w ciasnych klatkach, nieraz okaleczone, i karmione automatycznie.

  •  YY (kraj pochodzenia jajek; np. Polska – PL)
  • AABBCCDD (tzw. weterynaryjny numer identyfikacyjny, czyli miejsce produkcji: AA – kod województwa; BB – kod powiatu; CC – kod zakresu działalności, DD – kod firmy).

 Dobra rada:

  • Sprawdzaj datę przydatności jajka – producent ma obowiązek podać ją na opakowaniu. Po rozbiciu żółtko powinno być zwarte i wypukłe, a białko galaretowate i nie może się rozlewać. Stan świeżości jajka możesz sprawdzić też węchowo – zepsute, tzw. zbuki, na pewno mocno i nieprzyjemnie zakręcą ci w nosie.
  • Wszystkie jaja przed użyciem (nie po przyniesieniu ze sklepu i przed włożeniem do lodówki!) myj w ciepłej wodzie, a jeżeli mają być jedzone na surowo – musisz je sparzyć. Bywa bowiem, że nioska jest zakażona bakteriami Salmonella lub Mycobacterium tuberculosis avium (prątkiem gruźlicy ptasiej), które zainfekują również jajko. 
  • Jajka możesz przechowywać w temperaturze pokojowej, ale od czego są lodówki! Niska temperatura zahamuje niedobre działanie drobnoustrojów żyjących na skorupce i rozkład zawartych w jajkach składników odżywczych.  

Jajko w majonezie? Gotuj na twardo

Królujące na wielkanocnym stole – jajka faszerowane i pod majonezową pierzynką, żeby je dobrze przyrządzić, jajka powinny być gotowane przez 8-10 minut. Nie dłużej, ponieważ, po pierwsze, będą niesmaczne, a po drugie, nie będą wyglądały zbyt apetycznie. W przegotowanym jajku, czyli poddawanym w wodzie za długo działaniu wysokiej temperatury, z białka wydziela się siarkowodór. Ten łączy się z żelazem zawartym w żółtku, wokół którego tworzy się sinozielona otoczka.

Trzeba też mieć na uwadze, że jajka na twardo są ciężkostrawne, zwłaszcza dla wrażliwego żołądka i nadwerężonej wątroby. Mogą wywołać bóle brzucha, powodować wzdęcia i niedobrze „się odbijać”.

  • Dobra rada: Żeby jajko lepiej się obierało ze skorupki, możesz do gotowania dosypać trochę soli. Przed wyjęciem z wrzątki warto jajko zahartować zimna wodą, a nawet w niej trochę je potrzymać.   

Jajko na miękko? Jest najzdrowsze

Mała korekta – najzdrowsze jest jajko surowe, dosłownie prosto od kury, ale amatorów tak spożywanych jaj jest zdecydowanie mniej, niż tych, którzy uwielbiają zjeść sobie na śniadanie jajeczko na miękko. Takie powinno się gotować 2-4 minuty, co zależy głównie od wielkości jajka. Najlepiej, gdyby miało lekko ścięte białko. Będzie smaczne i lekkostrawne, nie straci swoich właściwości odżywczych.

Ci, którzy jednak wolą jajko ugotowane na półmiękko, powinni przetrzymać je na ogniu do 6 minut. półmiękkie.

  • Dobra rada: Żeby uniknąć pęknięcia jajka podczas gotowania, nie wkładaj go do wrzątku od razu po wyjęciu z lodówki. Przedtem warto je ogrzać do temperatury pokojowej. Możesz też włożyć je do zimnej wody i stopniowo podgrzewać na ogniu (choć wtedy jest ryzyko, że zamiast na miękko ugotujesz jajko na twardo). Jeśli jednak mimo wszystko jajko pęknie, żeby nie wypłynęło z niego białko, możesz wcześniej wlać do wody odrobinę octu.

Jajko w koszulce? Najpierw musisz je rozebrać

W tej wersji jajko także będzie bardzo smaczne i zdrowe. To dobra alternatywa dla jajek sadzonych i jajecznicy, przygotowanych na tłuszczu, gdy tego ostatniego chcemy albo musimy unikać. Jak takie jako, zwane również z francuska – poszetkowym, przyrządzić? Będą potrzebne, oprócz jajka, szczypta soli i łyżka octu lub soku z cytryny.

Najpierw najlepiej pozbyć się skorupki z jajka, wbijając je, nie uszkadzając żółtka, do jakiejś miseczki. W garnuszku zagotować wodę z solą i octem/sokiem z cytryny. Używając łyżki, w gotującej się wodzie zrobić wir i wpuścić w jego środek rozbite jajko tak, by żółtko się nie rozlało. 2-3 minuty we wrzątku wystarczą, żeby białko się ścięło, czyli żółtko „ubrało się” w białą koszulkę. W takiej postaci wyciągamy jajko łyżką cedzakową z wody.

  • Dobra rada: Jaka w koszulkach możesz jeść na kanapkach/grzankach (po benedyktyńsku – z plastrem usmażonego boczku lub szynki, polane sosem holenderskim i posypane szczypiorkiem), jako dodatek do zup, np. wielkanocnego żurku czy białego barszczu. 

 Jajeczne vademecum

  • WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) podaje, że spokojnie można zjadać do 10 jajek tygodniowo (łącznie z tymi np. w ciastach czy makaronach). Oznacza to, że 2-3 jaja co drugi dzień zdrowemu organizmowi (np. niecierpiącemu na alergię) nie zaszkodzą.
  • Jajka są bogate w witaminy: A, E, D i K i z grupy B, a także w składniki mineralne: fosfor, potas, sód, wapń, żelazo, magnez, miedź, cynk i selen.
  • Żółtko jajek zawiera beta-karoten i luteinę, która chroni oczy przed promieniowaniem UVA i UVB, poprawia widzenie, zapobiega zwyrodnieniu plamki żółtej.
  • W 5 g tłuszczu zawartego w jednym żółtku, tylko 0,1 g to tzw. złe, nasycone kwasy tłuszczowe. Dużo w nim za to dobrych i zdrowych, nienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym omega-3 i omega-6. 
  • Jedno, ok. 56-gramowe jajko to ok. 80 kalorii (60 kcal żółtko, 20 kcal białko). 
 

Wesołego Jajka!, fot. freeimages.com

Czytaj: Niezbędnik na święta wielkanocne 2021

 



Zgłoś uwagę