„Galeria mody” – rewelacyjna wystawa w Muzeum Narodowym [WIDEO]

Wystawa „Galeria mody” (potrwa do 29 sierpnia) zachwyci nie tylko podglądających w internecie paryskie pokazy haute couture i ceniących krawiecki kunszt, ale i tych, dla których moda jest przewodnikiem po czasach, w jakich żyjemy. Bo jeszcze w XIX wieku, nie bez powodu, chłopców podawano do chrztu w różowych szatkach, a stulecie wcześniej obydwa buty, jakie wkładano na stopy, były dokładnie takie same, zaś ubrania w kolorze czerwonym rezerwowano tylko dla wybranych.

  • Galeria mody, wystawa, muzeum narodowe wrocław

    Torebka projektu Palomy Picasso/fot. Mat

  • Galeria mody, wystawa, muzeum narodowe wrocław

    Różowy kolor zmieniał się na przestrzeni wieków – na obrazie z lewej pozyskiwany z naturalnych barwników, na obrazie z prawej – już ze sztucznych/fot. Mat


Pójdźmy za kolorem

– Wystawa pozwala się spotkać przedmiotom, obrazom z różnych epok i pokazać, z jednej strony, zmienność mody, a z drugiej, że pewne wzorce kulturowe, typy reakcji na kolor, przekraczają te chwile i należą do zjawisk średniego i długiego trwania – wyjaśnia Małgorzata Możdżyńska-Nawotka, historyk sztuki i kostiumolog, która prowadzi Dział Tkanin i Ubiorów w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.

Zbiorów nie uszeregowano chronologicznie – od najstarszych średniowiecznych nogawic do współczesnej czerwonej sukni – ale według kolorów. Rozpoczynamy zwiedzanie od sali żółtej, bo to kolor tego roku według amerykańskiej firmy Pantone, a kończymy na bieli, zgodnie ze scenariuszem każdego pokazu haute couture, który kończy tradycyjnie prezentacja sukni ślubnej. 

Koronkowa suknia ślubna z lat 60./fot. MAT 

Mamy też m.in. namiętną czerwień i suknię z lat 90. w tym kolorze. Jeszcze dwieście lat temu suknie w głębokich kolorach były oznaką wysokiego statusu społecznego, m.in. dlatego, że jego uzyskanie na tkaninie było bardzo drogie. To zmieniło się wraz z przemianami społecznymi i wynalezieniem barwników sztucznych. – Uczyniły kolory głębokie i żywe dostępne dla szerszej publiczności – wyjaśnia Małgorzata Możdżyńska-Nawotka.

– Niemniej, pewne reakcje fizjologiczne na kolor są chyba trwalsze niż wzorce kulturowe – uśmiecha się kuratorka i dodaje, że na czerwień wciąż reagujemy podniesionym ciśnieniem krwi, przyspieszonym pulsem, a w kulturze popularnej istnieje nadal efekt czerwonej sukienki i przekonanie że kobieta w czerwieni jest gotowa na wszystko, odważna i namiętna.

Demokracja w modzie

W kolejnych salach znajdziemy prawdziwe perełki (jak choćby dziecięce czepeczki z XVIII wieku, czy też dziecięcy, ale haftowany płaszczyk z ostatniego lata przed II wojną światową), ale, co może nawet bardziej istotne, przekonamy się, co wypadało nosić, jakie katusze znosić dla atrakcyjnego wyglądu, jak zmieniały się sympatie kolorystyczne i... jak demokratyzowała się moda.

– Wystawa pomoże się nam zastanowić, jak korzystamy dziś z mody, a zatem uczyni z nas lepszych i bardziej świadomych konsumentów, bo zaczęliśmy już zwracać uwagę na to, jak szybka konsumpcja ma wpływ na kwestie ekologiczne.

Galeria mody – wystawa w Muzeum Narodowym

Galeria mody – wystawa w Muzeum Narodowym

Termin od 1 czerwca 2021 do 29 sierpnia 2021

Miejsce Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Zobacz

Swoistym komentarzem i uzupełnieniem dla wszystkich obiektów są obrazy (w każdej z sal) Krzesławy Maliszewskiej, zmarłej trzy lata temu znakomitej wrocławskiej malarki.  

Tych artefaktów nie wolno przegapić

Nogawice z przełomu XV i XVI w.

To jeden z najstarszych ubraniowych obiektów na wystawie. – Przywodzą na myśl facetów w zielonych rajtuzach – Robin Hooda i jego kompanów z lasów Sherwoodu, choć te były chyba wersją bardziej elegancką, bo oryginalnie na warstwie sukiennej był jeszcze cienki jedwab, który na pewno pięknie opinał zgrabną męską nogę – zwraca uwagę Małgorzata Możdżyńska-Nawotka.

Włoska XV-wieczna tkanina

Wyraz najwyższego kunsztu tkackiego. – Technikę tkacką wykorzystano, aby z materiału uczynić strukturę przestrzenną, zauważymy nici bawełniane jako osnowę, jedwabne jako okrywę włosową i złote wkomponowane na różne sposoby – pokazuje kuratorka wystawy „Galeria mody”. Zwróćmy też uwagę, jak głęboka jest czerwień, choć minęło już 500 lat. 

Portret XVIII-wiecznego dżentelmena i męska kamizelka z tego okresu

Była tradycyjnie barwnym, wspaniale zdobionym elementem ubioru. – Zachowała dekoracyjny charakter nawet wówczas, gdy ubiory męskie stały się kolorystycznie bardziej stonowane – wyjaśnia Małgorzata Możdżyńska-Nawotka, pokazując piękny egzemplarz kamizelki z II połowy XVIII w., wykonanej ze świetnej jakości jedwabiu, haftowanego złotą i srebrną nicią. Co ciekawe, dla oszczędności tył kamizelki był płócienny.

Jedwabny XVIII-wieczny pantofelek

Na wysokim kielichowym obcasie z zaostrzonym czubkiem i bez żadnego podparcia dla podbicia. – W takim bucie ciężar stopy spoczywał na palcach, pomyślny więc z wdzięcznością o współczesnych wynalazcach, którzy w połowie XX w. wprowadzili do buta metalową stalkę, która pozwala na bardziej równomierne rozłożenie ciężaru ciała – podkreśla Małgorzata Możdżyńska-Nawotka. Kuratorka zwraca też uwagę, że but prawy i lewy jest identyczny. – Dopiero później zaczęto różnicować obuwie, a tak bucik musiał się ułożyć do stopy w trakcie chodzenia. Moda wymagała poświęceń! – dodaje z uśmiechem kuratorka „Galerii mody”.

Chrzcielny płaszczyk i czepeczek z II połowy XIX wieku

W kolorze różowym, ale był przeznaczony dla chłopca i to uświadamia nam, że normy społeczne dotyczące użycia kolorów się zmieniają. – Nasze przyzwyczajenie – różowy dla dziewczynek, błękitny dla chłopców to wiek XX, ale tradycyjnie, zwłaszcza w krajach katolickich, błękit – jako kolor maryjny – był przeznaczony dla dziewczynek, a róż – jako odcień czerwieni – kojarzył się z Chrystusem i św. Józefem, a zatem był przeznaczony w ceremonialnych szatkach dla chłopców – wyjaśnia Małgorzata Możdżyńska-Nawotka.

Lniany płaszcz z lat 30. XX wieku z guzikami ze złoconego brązu kupionymi specjalnie w Paryżu

W okresie międzywojennym promowano ubiory lniane, jako wyraz mody narodowej, a zarazem nowoczesnej. – To była elegancka sztuka inteligenckiej szafy, ale wyrażająca współczesnego ducha rekreacji, jednocześnie mniejszej formalności – podkreśla kuratorka wystawy „Galeria mody”. 

Wykonana ze skóry torebka projektu Palomy Picasso

Złoto jest bliskie kolorowi żółtemu, a ten właśnie firma Pantone, światowy specjalista w zakresie kolorów, wybrała jako jeden z głównych w 2021 r. – W dzisiejszych czasach potrzebny nam zastrzyk optymizmu – nie ma wątpliwości Małgorzata Możdżyńska-Nawotka.



Zgłoś uwagę