Festiwal WROsound open air od 15 czerwca

Na plakacie 10. edycji festiwalu WROsound nieprzypadkowo mamy dziwny zestaw – poloneza z zadymą, fotel i kwiatka doniczkowego, ale ważniejsze jest co innego – miejsce akcji, czyli podwórko, bo w tym roku impreza promująca wrocławskich muzyków odbędzie się w weekend 15-16 czerwca nie w Imparcie, ale na zewnątrz, w podwórku. Pora wynieść krzesła i fotele pod chmurkę.


Goście z Londynu

Niegdyś WROsound był imprezą, podczas której dominowały wrocławskiej formacje, od pewnego czasu jednak w programie jest i bardziej polsko i bardziej międzynarodowo. Przykładem choćby obecność trzech gości z Londynu, wśród nich flecisty i saksofonisty Eda Eawthorne'a (pseudonim Tenderlonious – 16 czerwca), czy Reginalda Omesa Mamoda IV ze sceny soulowej (15 czerwca). Poza tym najwięcej będzie jednak postaci rodzimej sceny. 

10. WROsound #backyard

10. WROsound #backyard

Koncert
Termin od 15 czerwca 2018 16:00 do 16 czerwca 2018 03:00

Miejsce Impart

Zobacz

Nasi na WROsound

Kibicujemy, jak co roku, wrocławianom, w tym nagradzanemu sekstetowi jazzowemu EABS (15 czerwca), który w zeszłym roku został laureatem Wrocławskiej Nagrody Muzycznej, zebrał też pochwały za znakomity album z muzyką Krzysztofa Komedy. Na WROsound „nasi” zagrają z Tenderloniousem. A na tym nie koniec wrocławskich akcentów. Warto posłuchać też Mordor Muzik z raperami Miłym AZT i Gingerem oraz producentem Majlizioomem w rolach głównych (16 czerwca). Będzie też Deep Sound of Wro, czyli Seb & friends – deep house i elektroniczne brzmienia (15 czerwca od 16.00). Wreszcie trzeba wybrać się na Naphta (czyli Pawła Klimczaka) and the Shamans – czeka elektronika i psychodeliczny rock – też 15 czerwca.

Ponadto jednak w podwórku Impartowym także 15 czerwca Baby Meelo, czyli Kamil Matyja (footwork, D&B/jungle), a dzień później 67,5 Minut Projekt (polska alternatywa z Maciem Morettim, Piotrem Zabrodzkim i perkusistą Janem Młunarskim w składzie). 

Zgłoś uwagę