Dzień Solidarności z Białorusią we Wrocławiu

Stadion Wrocław i opera podświetlone na biało-czerwono-biało, "Mury" Kaczmarskiego pod pręgierzem i nadzieja w lepsze jutro. Tak będzie wyglądać Międzynarodowy Dzień Solidarności z Białorusią, który przypada 7 lutego.

  • Sierpniowy wiec poparcia dla narodu białoruskiego na wrocławskim Rynku

    Sierpniowy wiec poparcia dla narodu białoruskiego na wrocławskim Rynku


Dzień Solidarności z Białorusią ogłosiła Swiatłana Cichanouska, która przypomniała, że 9 sierpnia na Białorusi sfałszowano wybory. Według oficjalnych wyników dyktator Alaksandr Łukaszenka zdobył 80 proc. głosów, a liderka opozycji jedynie 10 proc.

– To ona zainicjowała ten międzynarodowy dzień solidarności. Każdego dnia białoruski naród walczy z reżimem Łukaszenki. Cichanouska chce zwrócić uwagę, że ten gwałt na Białorusinach trwa nadal. Jest coraz więcej więźniów politycznych, zatrzymywani są dziennikarze – mówi Tatiana Iwanow z Fundacji za Wolność Waszą i Naszą. Celem fundacji jest organizowanie i wspieranie działań na rzecz rozwoju demokracji i wymiany kulturowej na Białorusi, w Rosji i na Ukrainie.

Dzień Solidarności z Białorusią we Wrocławiu

W niedzielę w imię solidarności z Białorusią, barwy biało-czerwono-białe pojawią się na membranie Stadionu Wrocław i na gmachu Opery Wrocławskiej. Biało-czerwono-biała flaga Białorusi jest symbolem antyłukaszenkowej opozycji. Ponadto, pod pręgierzem zostaną odśpiewany "Mury" Jacka Kaczmarskiego oraz hymn Białorusi. Jednakże ze względu na ograniczenia wynikające z pandemii wiec poparcia dla Białorusinów przybierze nieco inny charakter niż latem, gdy na wrocławskim Rynku kilkaset osób wyrażało swoje niezadowolenie z oszustwa wyborczego dokonanego przez Łukaszenkę.

– Będziemy organizować pikiety pięcioosobowe. Liczymy, że ten spacer po Rynku zostanie zauważony i obrazki pójdą w świat. Taki gest solidarności jest bardzo ważny. Wrocław solidaryzuje się z Białorusinami i dokłada swoją cegiełkę do zwycięstwa. Wierzymy, że w końcu nadejdzie kres rządów Łukaszenki, który rządzi od 1994 r. – dodaje Iwanow. – Jesteśmy zdeterminowani. Przez lata rządów Łukaszenki straciliśmy jako naród bardzo wiele. Nie tylko ekonomicznie, ale także społecznie i kulturowo. Na Białorusi za samo noszenie ubrań w biało-czerwono-białych kolorach można pójść do więzienia. My jednak się nie poddamy.

Wiec poparcia dla Białorusinów rozpocznie się 7 lutego o godzinie 15 i potrwa do godziny 16.



Zgłoś uwagę