Anne-Sophie Mutter miłująca muzykę nową. Po koncercie skrzypaczki

Anne-Sophie Mutter dała w Narodowym Forum Muzyki recital interesujący, choć całkiem inny niż koncert sprzed dziewięciu lat. Wówczas zdumiewała genialnym Beethovenowskim Koncertem, tym razem z kolei pokazała, że muzykę Krzysztofa Pendereckiego ma wpisaną w DNA.

  • Anne-Sophie Mutter


Pod wpływem Krzysztofa Pendereckiego

Koncertu Anne-Sophie Mutter nie było pierwotnie w programie sezonu 2017/2018, dodano go zaledwie kilka miesięcy temu w porozumieniu z Wielkanocnym Festiwalem Ludviga van Beethovena, którego skrzypaczka jest częstym gościem. Jako gwiazda i wieloletnia przyjaciółka Krzysztofa Pendereckiego w jednej osobie. Fascynacja utworami polskiego kompozytora zaczęła się jeszcze w latach osiemdziesiątych, a nagranie skomponowanego dla Mutter II Koncertu skrzypcowego „Metamorfozy” nawet po dwudziestu latach należy do ścisłej czołówki najbardziej znaczących dokonań fonograficznych skrzypaczki.

Fascynująca muzyka nova

Twórczość polskiego mistrza jest dla Mutter wciąż istotna, oprócz utworów, które zostały jej dedykowane sama zamawia kompozycje u Krzysztofa Pendereckiego. Utwory twórcy wypełniły większą część recitalu artystki w Narodowym Forum Muzyki stanowiąc jego bodaj najciekawszą część, co zresztą nie zaskakuje, bo Anne-Sophie Mutter współczesnej muzyce poświęca w swoim repertuarze właściwie niemal tyle samo miejsca co dawnym mistrzom – Bachowi, Schubertowi, czy Brahmsowi. I utwory muzyki novej potrafi grać z niejednokrotnie większą pasją i radością niż ćwiczonych latami klasyków. 

Bach autorski

Bachowska II Partita d-moll tak silnie naznaczona jest ingerencją niemieckiej skrzypaczki, zwłaszcza wprowadzaniem niezwykle silnych kontrastów brzmienia, tempa (ale też innym myśleniem o utworze jako całości), że choć intonacyjnie niemal perfekcyjna pozostawia pytanie o granice interpretacyjnej wolności. Dla odmiany, w II Sonacie skrzypcowej Pendereckiego (napisanej dla Mutter) daje się wyczuć dokonałą kontrolę nad wszystkimi częściami utworu, ale też zjawiskowe odczytanie Notturno.

Świetnego, niezrównanego partnera w dialogu muzycznym ma Mutter w Lambercie Orkisie, pianiście, z którym współpracuje od wielu lat i darzy największym zaufaniem. Spodobała się kilkuminutowe Duo concertante Krzysztofa Pendereckiego, które Mutter zagrała z kontrabasistą Romanem Pattkoló.

Nieoczekiwany encore

Skrzypaczka wciąż znakomicie czuje muzykę Brahmsa (jej nagranie Koncertu skrzypcowego D-dur w dwóch wykonaniach – z Karajanem i Masurem – należy do absolutnej klasyki fonograficznej), koncert zakończyła zaś dwoma miniaturami – „Melodią” op. 42 nr 3 Piotra Czajkowskiego, a wreszcie, dość nieoczekiwanie, głównym tematem z filmu „Lista Schindlera” Johna Williamsa.

Zgłoś uwagę