Dziś ostatnie pożegnanie Adama Wójcika

W sobotę 26 sierpnia odszedł od nas Adam Wójcik, jeden z najlepszych koszykarzy w historii polskiego sportu. Pogrzeb Adama Wójcika odbędzie się w sobotę, 2 września, na cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu. 


Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o godz. 14.00 mszą świętą w kaplicy cmentarza. Stamtąd kondukt żałobny przejdzie do miejsca pochówku Adama. Rodzina prosi o nie składanie kwiatów oraz kondolencji tuż po ceremonii pogrzebowej. Wszystkich, którzy chcą uhonorować pamięć Adama, jego wolę i postawę życiową, prosimy o oddawanie krwi do stacji krwiodawstwa i rejestrowanie się jako dawcy szpiku. 

Hołd dla Mistrza

W niedzielę, 27 sierpnia, wielbiciele jego talentu spotkali się pod halą „Kosynierki” by złożyć mu hołd. Na miejscu setki wrocławian pogrążonych w żałobie zapaliło znicze i wspominało wielkiego mistrza, a w czwartek 31 sierpnia i w piątek 1 września fani sportowca mogli wpisać się do księgi kondolencyjnej, która zostanie wyłożona w Ratuszu (w czwartek w godzinach 12.00-17.00, zaś w piątek w godzinach 10.00-17.00).

Jako pierwszy swój wpis w księdze zamieścił prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. - Adam Wójcik był wspaniałym człowiekiem, mistrzem, który na zawsze pozostanie w naszych sercach - napisał prezydent.

Na miejscu pojawiło się równiez kilku kibiców. - Jestem fanem koszykówki i Adama Wójcika. Przyjeżdżał do nas na stacje benzynową. Zawsze pogodny, uśmiechnięty, można było z nim porozmawiać. Mamy nawet wspólne pamiątkowe zdjęcie. Przyjąłem wiadomośc o jego śmierci z niedowierzaniem. Bardzo będzie mi brakowało mojego mistrza - mówił ze smutkiem jeden z nich. 

Ikona polskiego sportu

Adam Wójcik, już w trakcie swojej kariery był ikoną i legendą polskiego sportu, a także symbolem Wrocławia, nie tylko sportowego.

Był wyjątkową, wielką postacią - wzorcem i idolem wielu pokoleń i dziesiątek tysięcy sportowców oraz kibiców. Niezwykle serdeczny, szczery, zawsze uśmiechnięty człowiek - od kilkunastu miesięcy zmagał się z ciężką chorobą. Niestety, ten najtrudniejszy mecz swojego życia przegrał. To strata, z którą trudno się pogodzić. Polski sport i Wrocław bez obecności w nich Adama Wójcika są trudne do wyobrażenia.

Adam Wójcik był sportowcem, którego kariera i osiągnięcia na trwale naznaczyły ostatnie 30 latach polskiej koszykówki.

Urodził się 20 kwietnia 1970 roku w podwrocławskiej Oławie, karierę rozpoczął w wieku 13 lat w klubie Gwardia Wrocław - zakończył w maju 2012 roku w Śląsku Wrocław..

W 13 klubach, których barwy reprezentował oraz w reprezentacji Polski seniorów rozegrał 1268 meczy, zdobywając 17 718 punktów. W marcu 2012 roku, kiedy przekroczył rekordową granicę 10 tysięcy punktów zdobytych w polskiej ekstraklasie koszykarskiej obwołano go "Królem Wrocławia". Nazywany także przez kibiców, fanów i przyjaciół "Profesorem", "Legendą" "Oławą" (od miejsca urodzenia), czy Wujem (od nazwiska) był dziewięciokrotnym mistrzem Polski (ze Śląskiem Wrocław, Mazowszanką Pruszków i Prokomem Treflem Sopot) oraz mistrzem Belgii. Wielokrotnie wybierano go na MVP, czyli najlepszego zawodnika sezonu czy finałów play off koszykarskiej ligi.

Adam Wójcik czterokrotnie reprezentował Polskę na Mistrzostwach Europy, a w 2013 roku uczestniczył w nich jako asystent trenera reprezentacji. Był pierwszym polskim koszykarzem, zaproszonym na testy do NBA, najsłynniejszych rozgrywek koszykarskich świata, pierwszym, który zagrał w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych - Eurolidze, pierwszym, który zagrał jedną z głównych ról - Adam Wójcika, gwiazdę koszykówki - w filmie fabularnym, a także pierwszym polskim koszykarzem, którego biografia ukazała się w formie książki.

Po zakończeniu kariery sportowej poświęcał się szkoleniu i wychowaniu młodych sportowców - od kilku lat organizował obozy dla młodzieży, był ambasadorem ogólnopolskich rozgrywek koszykarskich, stworzył własny klub, którego był trenerem. Był wielkim propagatorem sportu we wszelkich jego przejawach, nigdy nie odmawiał swojego patronowania imprezom charytatywnym, sportowym czy społecznym. Jak wiedzą wszyscy, którzy się z nim kiedykolwiek zetknęli Adam Wójcik był dobrym, wspaniałym człowiekiem, lubianym, a nawet kochanym nie tylko przez rodzinę i najbliższych. Miał przyjaciół na całym świecie.

Jednym z jego największych marzeń było, by jego drogę kontynuowali dwaj synowie - Jan i Szymon. Kiedy zdecydowali się zostać koszykarzami, przekazywał im swoje doświadczenia, wychowywał i trenował. Dziś są wielką nadzieją polskiej koszykówki.

W imieniu władz i społeczności Wrocławia, przyjaciół, znajomych i wiernych kibiców Adama składamy kondolencje rodzinie i najbliższym zmarłego. Adam Wójcik pozostanie w naszej pamięci na zawsze.

Zgłoś uwagę