Nieznany Wrocław – archiwum IPN [ZDJĘCIA, WIDEO]

Cztery piętra, wzmocnione specjalnie stropy, a w środku… 10 km dokumentów – to archiwum Instytutu Pamięci Narodowej Oddział we Wrocławiu. Zgromadzone materiały to tajna historia PRL-u.

  • Zgromadzone dokumenty to tajna historia PRL-u

    Zgromadzone dokumenty to tajna historia PRL-u

  • 10 km materiałów archiwalnych

    10 km materiałów archiwalnych

  • archiwum Instytutu Pamięci Narodowej Oddział we Wrocławiu.

    Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej Oddział we Wrocławiu.

  • Zgromadzone dokumenty to tajna historia PRL-u

    Zgromadzone dokumenty to tajna historia PRL-u

  • 10 km materiałów archiwalnych

    10 km materiałów archiwalnych

  • jedna półka z materiałami to ok. 40 kg, a jeden regał to 4 tony.

    Jedna półka z materiałami to ok. 40 kg, a jeden regał to 4 tony.

  • W środku archiwum utrzymywana jest stała temperatura 16 st. C i 36 proc. wilgotność.

    W środku archiwum utrzymywana jest stała temperatura 16 st. C i 36 proc. wilgotność.

  • IPN-u przy ul. Sołtysowickiej

    IPN-u przy ul. Sołtysowickiej

  • archiwum Instytutu Pamięci Narodowej Oddział we Wrocławiu.

    Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej Oddział we Wrocławiu.

  • Zgromadzone dokumenty to tajna historia PRL-u

    Zgromadzone dokumenty to tajna historia PRL-u

  • IPN-u przy ul. Sołtysowickiej

    IPN-u przy ul. Sołtysowickiej

  • jedna półka z materiałami to ok. 40 kg, a jeden regał to 4 tony.

    Jedna półka z materiałami to ok. 40 kg, a jeden regał to 4 tony.


Wejść do środka gmachu przy ul. Sołtysowickiej 21a niełatwo. Ochrona, specjalna przepustka i oczekiwanie na pracownika, który do nas wyjdzie. Później troje pancernych drzwi zabezpieczonych systemem alarmowym, otwieranych po wpisaniu specjalnego kodu. To jedno z najlepiej zabezpieczonych miejsc we Wrocławiu. Zgromadzone dokumenty to tajna historia PRL-u, m.in. materiały operacyjne, teczki agentów Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa, raporty milicji czy zbiory paszportowe osób, które w PRL-u starały się o wyjazd za granicę. W sumie 9844 metrów bieżących materiałów archiwalnych kategorii A, czyli wieczystego przechowywania.

10 km dokumentów wieczystego przechowywania

Po wejściu do archiwum, wrażenie robią… teczki. Są ich tysiące. Równo poustawiane na półkach stoją na potężnych metalowych regałach. By sięgnąć do najwyżej ustawionych teczek, niezbędna jest drabina. Choć teczki są tekturowe, a materiały papierowe, to w sumie ważą dziesiątki tony. Dokładnie – jedna półka z materiałami to ok. 40 kg, a jeden regał to 4 tony. Za sprawą specjalnych przekładni, regały dają się przesuwać... niemal jednym palcem.

Teczki palić się nie chciały

W środku archiwum utrzymywana jest stała temperatura 18 st. C i 42 proc. wilgotność. Zamontowano też specjalny system filtrujący powietrze (tylko 15 proc. powietrza jest z zewnątrz). Do tego są lampy bakteriobójcze i osuszacze powietrza. To najlepsze warunki do przechowywania dokumentów.

– W PRL-u różnego rodzaju dokumenty były sporządzane na bardzo złej jakości, mocno zakwaszonym papierze. Efekt jest taki, że obecnie łatwo się kruszy i niszczy – wyjaśnia Barbara Witwicka, kier. Referatu Gromadzenia, Opracowywania i Obsługi Magazynów IPN Odział we Wrocławiu.

Ale, co ciekawe, najlepiej zachowały się… PRL-owskie okładki teczek. Gdy na przełomie 1989/1990 r. komunistyczne służby bezpieczeństwa zacierały ślady swojej działalności i m.in. palono dokumenty to spaleniu ulegała zawartość, a same tekturowe okładki palić się nie chciały. Puste, trochę nadpalone, ale z widocznymi sygnaturami i nazwiskami przechowywane są w IPN. Ocenia się, że niektóre rodzaje materiałów operacyjnych byłych wojewódzkich urzędów spraw wewnętrznych zniszczono w ok. 80 proc. Za to niemal w całości zachowały się m.in. peerelowskie wnioski paszportowe. Zebrane dokumenty papierowe są kopiowane i przenoszone na nośniki elektroniczne (obecnie ok. 1 proc. zasobu).

Co jest w archiwum IPN-u

Wrocławski Oddział IPN powstał w sierpniu 2000 r. Na mocy ustawy trafiły do niego dokumenty – datowane od 22 lipca 1944 r. (powstanie PKWN-u) do końca 1990 r. Do Instytutu część swojej dokumentacji musieli przekazać m.in. wojsko, policja, Urząd Ochrony Państwa, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy jednostki organizacyjne więziennictwa. Obecnie w zasobie są m.in. raporty, analizy czy akta spraw zakładanych na konkretne instytucje takie jak: PKP, szpitale, instytucje Kościoła katolickiego, organizacje itp. Zawierają one m.in. strukturę organizacyjną danej instytucji czy liczbę zatrudnionych. Są też akta osobowe, a w nich takie szczegóły, jak – czy ktoś działał w opozycji, był wierzący, chodził do kościoła, miał rodzinę za granicą czy zdradzał żonę itp. Cennym zbiorem są dary, przekazywane najczęściej przez osoby prywatne. Są to m.in. zbiory wspomnień, relacji i dokumentów z okresu okupacji, czy wydawnictwa bezdebitowe. We wrocławskim oddziale IPN-u są dokumenty z terenu byłych województw – wrocławskiego, jeleniogórskiego, legnickiego, wałbrzyskiego i opolskiego.

Kto ma dostęp do archiwum

Każdy ma prawo sprawdzić, czy w archiwum IPN-u są materiały na jego temat. By to zrobić, należy złożyć odpowiedni wniosek. Rocznie wrocławski odział IPN załatwia ok. 3500 spraw, wniosków i zapytań.

– Największe zainteresowanie naszymi zbiorami wykazują osoby prywatne – to ponad 300 wniosków w skali roku. Do tego dochodzą wnioskodawcy instytucjonalni – organy administracji publicznej, organy sprawiedliwości i ścigania i inne instytucje to ok. 800 spraw rocznie, a także naukowcy, studenci i dziennikarze ok. 200 wniosków – wylicza Marta Szymańska, kierownik Referatu Udostępniania.

Archiwum IPN podczas Nocy Muzeów

Budynek przy ul. Sołtysowickiej 21a to solidna konstrukcja. Przed laty były tam wojskowe koszary, a od września 2001 roku jest IPN. W budynku są niewielkie okna z kratami, a tam gdzie są magazyny, okien nie ma wcale. Praca w takich warunkach jest niełatwa, dlatego zaleca się, żeby pracownicy magazynów robili sobie przerwy i opuszczali pomieszczenia co cztery godz.

Ci, którzy chcieliby się przekonać na własne oczy, jak wygląda taka praca i archiwum, mogą to zrobić raz w roku. Oddział IPN we Wrocławiu od sześciu lat uczestniczy w Nocy Muzeów. Jest to okazja, by zwiedzić gmach IPN-u przy ul. Sołtysowickiej. Podróż po budynku obejmuje zarówno magazyn archiwalny, jak i kartotekę oraz czytelnię. Tegoroczną Noc Muzeów zaplanowano na 16 maja.

Jarek Ratajczak

fot. Tomasz Walków

wideo Arkadziusz Cichosz

Zgłoś uwagę