Nic słodszego dziś nie zobaczycie! Wrocławskie zoo zaprezentowało w swoich mediach społecznościowych trzy mieszkające tam mrówniki. Jego gwiazdą jest Bubu - samiczka, która miała trudny start w życie, ale teraz cieszy się pełną akceptacją rodziców.
- „Tak wygląda życie, kiedy nie masz rachunków do zapłacenia, maili do wysłania ani żadnych deadline’ów” - zażartowało zoo w podpisie, a jedna z komentujących osób zapytała, czy może się położyć między nimi i też nie mieć tych wszystkich spraw na głowie?
Bubu i jej trudny start w życie
Nie zawsze było tak kolorowo. O historii samiczki mrównika, małej Bubu, pisaliśmy już w naszym portalu, więc tym razem w skrócie: urodziła się w październiku 2025 roku i na początku miała pod górkę: jej mama, Tatsu, nie była nim zainteresowana, więc Andrzej Miozga, kierownik Sekcji Małych Ssaków wykarmił ją z butelki, wstając do niej co dwie, trzy godziny jak do niemowlęcia.
W kwietniu tego roku kilkumiesięczna Bubu dołączyła do swoich rodziców na dwupoziomowym wybiegu w Afrykarium. Przyjęli ją dobrze, bo to łagodne stworzenia, jednak prawdopodobnie nie zdawały sobie sprawy z tego, że jest z nimi spokrewniona.
Bubu przerosła już mamę i jest prawie tak duża jak ojciec. Integracja przebiegła w stu procentach pomyślnie i po trudnym starcie cała rodzina żyje ze sobą w pełnej komitywie.Andrzej Miozga, kierownik Sekcji Małych Ssaków we wrocławskim zoo