Przepyszne i doceniane przez jurorów sery
Wrocławska Feta to niepowtarzalna okazja, aby popróbować serów z serowarni dolnośląskich, które niedawno wywalczyły nagrody podczas Festiwalu Delicje we Wrocławiu.
To Sernica Dolnośląska z Bielawy i Serowarstwo Lamperscy z Konarów w powiecie wołowskim.
W Sernicy Dolnośląskiej posmakujemy m.in. goudy owczej, czy wyróznionego sera łąkowego owczego (od 14-30 zł za 100 gr), ale też, uwaga, lodów na wielbłądzim mleku (za 18 zł gałka) i na mleku owczym (za 15 zł gałka).
Wędliny, które trafiły na ministerialną listę tradycyjnych produktów
Tu trzeba kierować się naprzeciw fontanny do Wędlin Rzemieślniczych z Podstolic (koło Wieliczki). Panie proponują szynkę, polędwicę, kiełbasę piaszczańską, krakowską podsuszaną czy pasztetową wiejską.
Aż 6 wyrobów z tej wędliniarni trafiło na ministerialną listę tradycyjnych produktów. Ceny od 70 zł za kg.
Można do wędliny dodać chleb ze stoiska obok (ogromny żytni jest za 30 zł). I okrasić go smalcem (za 30 zł).
Albo udać się pod pomnik Fredry, a w tej okolicy kupimy pajdy chleba od Big Chlebowski (za 22 zł), m.in. ze smażonym serem (32 zł).
Galeria zdjęć
Co zjeść na ciepło
Opcji jest wiele. Nie mogło zabraknąć żabich udek, dla wielu kontrowersyjnej pozycji w menu, ale dla smakoszy - ich ukochanego wybornego specjału. Porcję smażoną na maśle kupimy za 35 zł.
W Asian Express zjemy m.in. krewetkowy box (za 38 zł), kurczaka teriyaki (za 34 zł) albo koreański tost (za 36/38 zł), są też smażone owoce w tempurze z lodem (24 zł) na upalną porę dnia.
Z kolei w Casa Latina kupimy kanapkę cochinita pibil (mięso w liściach bananowca) czy klasyczne wypiekane z ciasta churros.
Słodkie, które imituje owoce
Niesamowite słodycze znajdziemy na stoisku Eclat House. Imitują wyglądem owoce i warzywa (gruszki, maliny, pomidory), a kosztują 23-29 zł.
Dla fanów azjatyckich mochi jest propozycja za 12,50 zł.
Portugalski hit to tradycyjne pastel de nata (za 9 zł), ale kupimy też przekąski z kraba i owoców morza (za 6 zł za sztukę).
Ciekawą propozycją dla fanów miodu mogą być miody smakowe (m.in. z borówką) od Pasieki Brus za 30 zł od słoika.
Wina, piwa, cydry
Cydr może zaskoczyć. Zwłaszcza jeśli ma nazwę Pink Crab, Boy Ken albo Bunga i pochodzi z przynajmniej 40-letnich (ale i 120-letnich) drzew, jak w Cydrowni z Dolnego Śląska (gmina Pieszyce w Górach Sowich).
Wśród winnic są klasyki, jak m.in. Winnica Adoria z Zachowic (gmina Kąty Wrocławskie), czy Winnica Ragosza, także z Zachowic (tu możemy spróbować na kieliszki za 20 zł, albo na butelki 69-89 zł m.in. pinot noir, rieslinga czy sauvignon blanc).
Ale zaskoczy nas choćby Bąbelek, musujące różowe wino z Rzeki Wina z gminy Maciejowice w woj. mazowieckim, czy ich bardzo słodkie czerwone wino lodowe, idealne na letni piknik pod chmurką.
Do Wrocławia zawitał też m.in. szczeciński Browar pod Zamkiem (piwo lane kosztuje tu 14-20 zł, a sześciopak 68 zł), czy Browar Wołów.
Coś pięknego dla Pań i pożytecznego dla Panów
Znajdziemy też podczas Wrocławskiej Fety stoiska z ubraniami (marka WerAnka), skarpetami, szalikami w ciekawe wzory (Kabak), biżuterią (m.in. Z szydła wzięte, Betty B).
Wśród hitów jest magnes - ceramiczny pierożek z napisem Wrocław za 30 zł.