Dawniej widok chomika europejskiego nie był niczym niezwykłym, obecnie wiele osób jest zdziwionych, gdy słyszy, że w Polsce żyje jakiś gatunek tych gryzoni. Niestety, rozwój gospodarczy i niszczenie naturalnych siedlisk przez działalność człowieka spowodowały drastyczny spadek ich liczebności. Obecnie gatunek jest krytycznie zagrożony wyginięciem.
Chomiki we wrocławskim zoo są niewidoczne dla gości
ZOO Wrocław, we współpracy z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Polskim Towarzystwem Ochrony Przyrody „Salamandra”, prowadzi program hodowli zachowawczej. W jego ramach chomiki, żyjące dziko w okolicach Jawora, są odławiane i obejmowane opieką, co pozwala im się spokojnie rozmnażać. Następnie potomstwo wypuszczane jest na wolność.
Niestety, odwiedzający wrocławskie zoo nie mogą na co dzień oglądać chomików w ich ekspozycjach. Dlatego nagranie, zamieszczone 16 września w mediach społecznościowych ZOO Wrocław, jest tak wyjątkowym materiałem.
Zobaczcie, jak wyglądają, co jedzą i gdzie śpią chomiki z Wrocławia:
Opiekunowie tłumaczą to troską o dobrostan zwierząt. Chomiki potrzebują spokoju i odpowiednich warunków, by program rozrodu działał bez zarzutu. Jak widać, znowu się udało (pięć osobników przyszło na świat w 2025 r., o czym też pisaliśmy).
Co więcej, nowo narodzone zwierzęta nie mogą mieć też zbyt częstego kontaktu z człowiekiem, bo staną się oswojone i później nie przeżyją w naturalnym środowisku.
Chomiki europejskie: waleczni krewniacy domowych maskotek
W porównaniu ze swoimi kuzynami, które znamy jako urocze zwierzątka domowe, chomik europejski to prawdziwy olbrzym. Może osiągnąć nawet 34 cm długości i wagę od 400 g do 1 kilograma, dorównując rozmiarom kawii domowej, czyli śwince morskiej.
To gryzonie nie tylko duże, ale też dosyć waleczne, bo nie boją się atakować większych od siebie zwierząt, a w czasie konfrontacji stają na tylnych łapach, nadymają policzki, by zrobić wrażenie większych, i… szczekają.
Odwiedzający, których interesują fakty i ciekawostki o tym gatunku, mogą obejrzeć zlokalizowaną niedaleko wybiegu dla żubrów makietę chomiczej nory. Ma ona imponujące rozmiary - dziko żyjące chomiki mogą bowiem wykopać komory i tunele (gdzie zimują w chłodne miesiące) sięgające nawet 2 metrów w głąb ziemi.