Podejrzenie zanieczyszczenia chemicznego Odry wpłynęło do dyżurnego WOPR w środę 16 września około godz. 23:30. Na miejsce wezwany został m.in. zespół rozpoznania chemicznego Państwowej Straży Pożarnej oraz służby Wód Polskich.
- Nasze urządzenia nie wykazały żadnej substancji niebezpiecznej w pobranej próbce. Materiał został zabezpieczony i przekazany do dalszej analizy – powiedział nam kapitan Damian Górka, rzecznik Komendy Miejskiej PSP we Wrocławiu.
Rzeczniczka RZGW Wody Polskie we Wrocławiu Katarzyna Matysiak przekazała nam w czwartek rano, że informacja o skażeniu nie została potwierdzona. - Na szczęście to był fałszywy alarm - dodała.
Wskazała, że zgłaszających mógł zaniepokoić nietypowy zapach, który pojawił się w rejonie rzeki najprawdopodobniej w wyniku dotleniania wody spowodowanego wieczornymi opadami. Intensywny zapach mógł być wyczuwalny w środowy wieczór także nad rzeką w innych rejonach miasta.