Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
W grudniu informowaliśmy o narodzinach Froda, dziecka Mimy i Zgredka, a teraz zoo przedstawia w swoich mediach społecznościowych kolejną maleńką mangabę rudoczelną – Sama, który przyszedł na świat przed miesiącem.
Teraz przed opiekunami (i resztą stada) podwójne wyzwanie, ale i podwójna radość z obserwowania harców maluchów. Wpadnijcie do Małpiarni sprawdzić, jak miewa się nasza powiększona gromadka. Widok dwóch maluchów w grupie to rzadkość, a każde narodziny takiego zwierzęcia w zoo to sukces w walce o przetrwanie gatunku.ZOO Wrocław w mediach społecznościowych
Galeria zdjęć
Więcej zdjęć znajdziecie w naszej galerii. W tym mruganie charakterystycznymi białymi powiekami.
Poznajcie całe stadko
Maluch ma na imię Sam i jest bratem przyrodnim Froda. Mają tego samego tatę – Zgredka, ale mamą Sama jest Mangababy.
W Małpiarni we wrocławskim zoo mieszka obecnie siedem mangab rudoczelnych. Poza maluszkami są to:
- 8-letni samiec Zgredek (8 lat),
- 8-letnie samice Mangababy i Mima,
- 2-letnia Leia, córka Zgredka i Mangababy.
W innym miejscu zoo, w Okrąglaku, mieszka jeszcze jedna mangaba rudoczelna – Dominik. W tym roku kończy 31 lat i jest najstarszym zwierzęciem tego gatunku na świecie.
Skaczą, biegają, a nawet pływają
Przypomnijmy, że mangaby rudoczelne żyją w naturze na niewielkim obszarze Afryki równikowej w Kamerunie, Gabonie i Nigerii.
Najlepiej się czują w lasach deszczowych, ale spotyka się je także w innych, np. w lasach namorzynowych i bagiennych, a także wokół pól uprawnych. Żyją w grupach liczących od 14 do 25 osobników (a bywa, że do 60). Potrafią skakać po drzewach, biegać po ziemi, a nawet pływać!
Niestety w ciągu ostatniego półwiecza liczebność mangab rudoczelnych spadła więcej niż o połowę, dlatego tak ważne są hodowle zachowawcze, prowadzone w ogrodach zoologicznych - są szansą na przetrwanie gatunku.
Bokobrody i wyrazista mimika
Mangaby rudoczelne mają charakterystyczne bokobrody, dzięki którym ich twarz wydaje się bardzo poważna. Podczas wizyty w Małpiarni warto im się uważnie przyjrzeć: do komunikacji w stadzie służy im bardzo rozwinięta mimika twarzy. Można obserwować je godzinami!