Zapytaliśmy o to dr Aleksandrę Kolanek z Towarzystwa Herpetologicznego NATRIX, która na filmie poniżej opowiada, gdzie o tym, co zagraża płazom.
Wędrują, bo muszą
Ryzykowane wędrówki żab i innych płazów bezogonowych wynikają z tego, że te zwierzęta potrzebują do życia dwóch światów: wodnego (np. stawów, glinianek, jeziorek, rozlewisk, mokradeł w dolinach rzek, oczek wodnych, rowów melioracyjnych), i ziemnego (np. łąk, parków, ogrodów, ogródków działkowych).
Jak wygląda to ich życie „na dwa domy”?
- Ze złożonych w wodzie galaretowatych jaj wykluwają się kijanki ze skrzelami i ogonkiem, które mogą żyć tylko w środowisku wodnym i potrafią oddychać jedynie tlenem rozpuszczonym w wodzie.
- Z czasem kijanki zaczynają się przeobrażać: wyrastają im kończyny, ogon stopniowo zanika i rozwijają się płuca, dzięki którym będą mogły oddychać tlenem atmosferycznym. Ta metamorfoza również odbywa się w wodzie.
- Gdy młode płazy (ich fachowa nazwa to „osobniki juwenilne”) wyglądają już jak miniaturowe wersje osobników dorosłych i potrafią oddychać za pomocą płuc, wychodzą na ląd, żeby poszukać jedzenia i przygotować się do przetrwania pierwszej zimy. Szybko rosną, więc muszą żerować bardzo intensywnie. Niestety nie zawsze docierają do celu, bo ich szlaki migracyjne przecinają się z naszymi drogami, alejkami i trasami rowerowymi.
- Jeśli przeżyją wędrówkę i zimowanie, do wody wrócą za dwa, trzy sezony, by odbyć gody i powołać na świat kolejne pokolenie.
Łatwo je przeoczyć
Płazy odbywają wędrówki na trasie ląd-woda, woda-ląd przy wielu okazjach, od wczesnej wiosny, gdy po zimowaniu kierują się w stronę wody, do późnej jesieni, gdy szukają bezpiecznych zimowisk, jednak wiosenno-letnia migracja młodych osobników jest kluczowym momentem dla przetrwania populacji. To, jak wiele z nich zdoła przetrwać, zależy także od nas.
Młode płazy są naprawdę malutkie i łatwo je przeoczyć. Na przykład najczęściej ginące na drogach ropuchy szare, które w przyszłości będą mieć nawet kilkanaście cm długości, jako osobniki juwenilne mają zaledwie 1- 1,5 cm. Niełatwo je zauważyć, dlatego masowo giną pod kołami naszych samochodów i rowerów, a nawet pod naszymi butami. Zdarza się, że wędrują z wody na ląd setkami i wtedy jest naprawdę trudno minąć je w taki sposób, aby żadnej nie rozjechać czy zdeptać.Dr Aleksandra Kolanek z Towarzystwa Herpetologicznego NATRIX
Tak wygląda z bliska młoda ropucha szara:
A tak wygląda osobnik dorosły:
Śmiertelność płazów podczas migracji jest naprawdę ogromna: w przypadku młodych osobników sięga nawet 90 proc.!
Jak możemy im pomóc?
Podczas wędrówek młode płazy są narażone także na inne niebezpieczeństwa: mogą po prostu wyschnąć z powodu niedostatecznej wilgoci wokół, zdarza im się utknąć przed wysokim krawężnikiem, krawędzią rabaty albo wpaść do studzienki kanalizacyjnej. Polują na nie drapieżniki, np. ptaki i małe ssaki.
To jasne, że nie da się ocalić wszystkich, jednak możemy zrobić bardzo wiele, aby zagrożenie było jak najmniejsze.
Co możesz dla nich zrobić dla młodych płazów?
- Zauważ je. Najwięcej młodych wędrujących płazów można dostrzec wcześnie rano i wieczorem, zwłaszcza po deszczu. Jeśli idziesz, patrz pod nogi, jeśli jedziesz rowerem albo samochodem, staraj się na nie uważać.
- Nie przenoś płazów na własną rękę. Zabrania tego prawo, poza tym z badań wynika, że nieumiejętnie przenoszenie płazów przynosi więcej szkody niż pożytku, choćby dlatego, że dotykając ich, możemy rozprzestrzeniać szkodzące im patogeny.
- Nie zżymaj się, gdy ktoś aktywnie je chroni, np. tworzy dla nich specjalne przepusty pod drogami wraz z systemem płotków, które je do nich doprowadzają. Dobrze zaprojektowana infrastruktura, zapewniająca łączność między siedliskami przez cały sezon, powoduje spadek śmiertelności płazów o 85-100 proc. To nie jest wyrzucanie pieniędzy w błoto, bo płazy są naszymi sprzymierzeńcami (choćby dlatego, że kontrolują liczebność komarów, meszek i ślimaków nagich, które zjadają nasze uprawy) i jako pierwsze dają znać, gdy ze środowiskiem dzieje się coś złego (np. pogarsza się jakoś wód). Są najszybciej wymierającą grupą kręgowców na świecie, dlatego potrzebują naszej pomocy.
- Jeśli zauważysz na drodze dużo martwych osobników, zawiadom specjalistów, którzy ocenią sytuację i zadecydują, co dalej. We Wrocławiu możesz powiadomić:
- Towarzystwo Herpetologiczne NATRIX,
- Zakład Biologii Ewolucyjnej i Ochrony Kręgowców Uniwersytetu Wrocławskiego,
- a także: zarządcę drogi, Eko-patrol Straży Miejskiej Wrocławia (numer alarmowy 986), Centrum Zarządzania Kryzysowego (tel. 71 770 22 22), Wydział Środowiska Urzędu Miejskiego Wrocławia (e-mail: [email protected]).
- To naprawdę działa. Przepust pod Aleją Wielkiej Wyspy powstał dzięki osobie prywatnej, która nie pozostała obojętna na ginące na drodze płazy i zgłosiła problem do jednej z wymienionych jednostek - mówi dr Aleksandra Kolanek.
- Dowiedz się o płazach więcej. To nie są „jakieś żaby”, tylko fascynujące i bardzo różnorodne istoty, które żyją obok nas i mają swoje potrzeby. Im więcej będziemy o nich wiedzieć, tym lepiej zrozumiemy, jak są dla nas ważne. Zajrzyj do naszej zakładki Płazy we Wrocławiu i zapoznaj się z materiałami przygotowanymi w ramach kampanii Skumaj to.