Zgodę na zamianę tych nieruchomości bez dopłat wyraziła na ostatniej sesji 26 lutego Rada Miejska. Teren, który otrzyma AMW, jest planistycznie zabezpieczony pod usługi. Natomiast grunty, które staną się miejskie – przeznaczone pod zieleń.
Finalizacja wynegocjowanej transakcji powinna nastąpić w najbliższych miesiącach – pozostają kwestie formalne, w tym po stronie Agencji Mienia Wojskowego.
Zamiana gruntów wpisuje się w politykę przestrzenną Wrocławia. Pozyskiwany obszar to najbardziej wysunięty na południe fragment kolejnego zielonego „płuca” na południu miasta.
Nie aż tak dużego, jak zielony klin między Wojszycami, a Jagodnem, ale również istotnego. Od okolic Ołtaszyńskiej i Zwycięskiej, poprzez ogródki działkowe, Park Skowroni i Park Andersa, zwarty obszar terenów zielonych sięga prawie do centrum miasta, bo aż do Aquaparku.
Obszar, który właśnie pozyskujemy, oddamy mieszkańcom. Powstaną kolejne duże tereny zielone na południu Wrocławia. Tym razem skorzystają Partynice i Ołtaszyn. Przypomnę, że w zasięgu kwadransa spacerem od tego miejsca, w 2024 roku otworzyliśmy Park Krzycki z systemem zbiorników wodnych. Z kolei na Brochowie już teraz szykujemy przestrzeń pod kolejny park - koło ulicy Leonarda da Vinci. Tak, jak chciała lokalna społecznośćtłumaczy prezydent Jacek Sutryk.
W planie zieleń
Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP), który został uchwalony dla obszaru Ołtaszyńskiej/Zwycięskiej w 2012 roku, wśród możliwych przeznaczeń dopuszcza m.in. usługi sportu, polany rekreacyjne, ogrody tematyczne. Plan nie pozwala w tym miejscu na zabudowę, w szczególności mieszkaniową.
Również projektowany Plan Ogólny dla Wrocławia, który będzie aktem nadrzędnym wobec wszystkich przyszłych MPZP w całym mieście, zakłada tam strefę zieleni i rekreacji.
Elementem zamiany gruntów z Agencją Mienia Wojskowego jest również teren nieczynnej od lat bocznicy kolejowej, która wychodzi od tej działki w kierunku północnym i przecina ogródki działkowe „Wiarus”. Po jej śladzie będzie można wytyczyć dogodne połączenie pieszo-rowerowe od pętli autobusowej przy ul. Zwycięskiej, przez ogródki działkowe - aż do Promenady Krzyckiej.
Na razie nie jest możliwe wskazanie terminu, w którym 8-hektarowy teren w pobliżu ulic Ołtaszyńskiej i Zwycięskiej mógłby w pełni służyć mieszkańcom. Powojskowa działka jest zdegradowana – biegną przez nią wspomniane tory kolejowe, na których wyrosły już niewielkie drzewa. Miejscami znajdują się na tych działkach utwardzone place. Przygotowanie terenu to na pewno kwestia kilku lat.
Galeria zdjęć
Konsekwentna polityka Wrocławia
Warto przypomnieć, że pozyskiwany przez miasto obszar bezpośrednio przylega do mającej około 0,9 ha działki, na której w ubiegłym roku prywatny inwestor chciał wybudować bloki mieszkalne. Ponieważ na jego nieruchomości ten sam plan miejscowy również przewiduje zieleń, inwestor starał się o tryb nadzwyczajny, czyli o skorzystanie ze specustawy lex developer. Jego wniosek o budowę budynków mieszkaniowych jednogłośnie odrzuciła Rada Miejska.
Wcześniej negatywne rekomendacje dla takiej budowy przedstawił radnym prezydent Jacek Sutryk oraz komórki merytoryczne Urzędu Miejskiego.
Niezależnie od negatywnego stanowiska Miasta Wrocław, wyraźny był także sprzeciw lokalnej społeczności.
Główny powód braku zgody Wrocławia wynika z tego, że już teraz jest tam duże obciążenie komunikacyjne okolicznych ulic oraz fakt, że działka developera to także element wspomnianego na wstępie strategicznego klina zieleni. Tak samo jak teren pozyskiwany teraz przez Wrocław od AMW, nie powinna być zabudowywana. Gdy inwestor nabywał grunt od AMW, plan miejscowy na zieleń, w tym na zieleń na jego działce, już obowiązywał.